Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
STAŃCZYK
Junior
Junior
Posty: 13
Rejestracja: 14 maja 2009, 20:13
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: STAŃCZYK » 15 cze 2009, 11:41

Do pozostałej czwórki moge dorzucić: Yaya Toure, Essien, Mascherano.

Nie rozumiem waszego czepiania się. Nie jestem kibicem realu Madryt dzięki czemu obiektywnie oceniam postawe piłkarzy tej drużyny podczas meczu. I moge powiedzieć, że gdyby nie Gago (i później Lass) to Królewscy traciliby znacznie więcej bramek. Zagęszczając środek pola zmuszali przeciwników do dłuższych podań, gdzie czyścili wszystko Pepe i Cannavaro.

Nie porównuj ARonaldinho do Kaki. R10 grał słabo bo postawił na imprezy, przestał być głodny gry i zaczął stroić fochy. Odbija się to nadal na jego postawie, tym razem w Milanie. Kaka mimo, że zaliczył zniżkę formy mysle, iż bez większych trudności może powrócić do dawnego stylu gry, gdyż bardziej profesjonalnie traktuje życie prywatne mając wzgląd na to, że jest piłkarzem.

A 90 milionów za Cristiano (Ronaldo jest jeden) to za dużo o jakieś 20 milionów. Można było wyrównać rekord Zidane'a ale pobijać go o ponad 15 milionów to gruba przesada. Oczywiście na ten moment trzeba było tak postąpić, bo inaczej Manchester nie puściłby go. Ale właśnie w zimowym oknie, biorąc pod uwagę, że MAnchester z pewnością bedzie miał słabszy sezon (nawet gdyby był CR) to za 75 mln z pewnością by odszedł. I tak Ferguson długo się z nim użerał.

Wróć do „Hiszpania”