Pewnie, dwukrotne zdobycie PNA i zaplecze piłkarskie jest efektem tego, że tam się daleko biega do sklepu. Ekspert Corinthians wie najlepiej, że wygrane w pucharach kontynentalnych biorą się z sufitu, a nie dzięki inwestowaniu w młodzież.Zauważyłem, że jeżeli jakikolwiek kraj odniesie sukces, to Ty od razu zaczynasz chcwalić jego bazę szkoleniową i inwestowanie w ligę
Pewnie, tam wcale w kraju nie ma dobrych drużyn w skali kontynentu, a słabiutka liga wcale w większości nie tworzy kadry najmocniejszej drużyny Afryki - w przeciwieństwie do Nigerii czy Kamerunu.Akurat z Egiptem trafiłeś niestety kulą w płot.
Dam Ci radę - wakacje w Egipcie są naprawdę tanie, pojedź w pierwsze lepsze miejsce, wybór jest niewielki, bo dwa kurorty. Dam sobie rękę uciąć, że w drodze z hotelu na pierwszy lepszy targ znajdziesz dzieciaki kopiące piłkę i małe boisko. A wszędzie w barach ludzie będą przy fajkach oglądać mecze. Piłkarskie.
I wtedy sobie porozmawiamy o tym, że w Egipcie wcale się nie szkoli dobrze piłkarzy.
Irak też jest świetnym przykładem - reprezentacje młodzieżowe szkolone w cieplarnianych warunkach w ośrodkach rządowych, przygotowywane na turniej niczym kadra Górskiego w latach 70, skoszarowane na długo przed, znające się od lat.
Kolejny wyznawca teorii, że to w Polsce się dobrze szkoli piłkarzy, a reszta krajów sto lat za murzynami?



