Głównie w Chorzowie. Byłem na kilku meczach reprezentacji na Śląskim i muszę przyznać, że łeb pękał od tych trąbek. Sprawa była dość szeroko poruszana i w końcu chyba po apelu piłkarzy trąbki zostały zbanowane. Stadion to nie Wielka Krokiew, gdzie takie gadżety się przydają.Wilmore pisze:Przypominam sobie co najmniej kilka meczów polskiej reprezentacji u siebie, kiedy to nasza wspaniała, słynna na cały świat, kultura kibicowska popisywała się pojemnością płuc przez bite 90 minut stale dmuchając w te trąbki.
Ciekawe, że Sepp będzie chciał wprowadzić jakieś przepisy co do tych trąbek



