karnego to raczej riera wywalczyl-fakt,ze wczesniej ladnie podawal mu cesc.co do ktorego nie dziwie sie,ze zagral slabo jak mistrz taktyki,betonowy sfinks karze mu biegac po prawym skrzydle,majc na lawce stworzonych do tego ludzi (silva,pablo hernandez,cazorla)
w ogole wkurza mnie sposob prowadzenia kadry przez tego pana-graja TRZECI MECZ Z RZEDU z ogorkami,pasterzami czy cholera wie jak ich nazwac nowa zelandia,rpa czy irakiem-druzynami pokroju armeni,bialorusi,szkocji a on wystawia znowu ta sama dwojke z przodu (villa,torres),ktorzy sa napewno zmeczeni sezonem,a trzyma na lawce wartych przetestowania llorente (ktory w koncu wszedl) czy guize
tak samo jak granie non stop xavim
po cholere wiec bral na taki turniej 23 graczy,gdzie przeciwnikow ma niskich lotow (w polfinale pewnie egipt) i dopiero w finale jakis powazny przeciwnik-brazylia



