Re: Puchar Konfederacji 2009

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post autor: (L)oczkerson » 22 cze 2009, 0:41

Ten mecz to ostateczny dowód, że kadra Italii musi przejść gwałtowną zmianę. Szkująco słabi byli na całym turnieju konfederacji włosi, a to co pokazali dziś to szczyt nieudolności. Głównie porażała mnie słabość defensywy. Pierwsza połowa to ogrom katastrofalnych błędów i każdy z goli to wielki błąd którego z defensorów. Pierwsze trafienie wynikło tylko z ustawienia Cannavaro, który był 2 metry za plecami reszty obrońców, 2 gol to koszmarna strata w środku pola, trzeciego komentować nie trzeba. Do tego doliczyć te wszystkie niudolnie bronione rożne, gdzie piłke w słupek uderzył Cannavaro, sytaucje gdzie Zambro nie potrafił trafić w piłkę itp. i mamy dobry obraz całej sytuacji. Równie źle oceniam środek pomocy. Zero kreatywności, organizacji a to jak wygladał odbiór to isty skandal. Brazylia każdym nawet najprostszym podaniem zaraz po odbiorze wyprowadzała ataki 3:3 itp. i nikt z trójki De Rossi, Montolivo, Pirlo nawet nie reagował :shock: Poprostu piłki ich mijały a oni stali :shock: Czegoś takiego dawno nie widzałem.
W drugiej połowie było już przyzwoicie. W obronie zaczął rechabilitować się Chiellini kilkoma dobrymi interwencjami a w rozegraniu rozruszał innych Camoranesi. Jedyny zawodnik z pola, który zagrał poprostu dobrze. Każda akcja zaczynała się od niego, był dobry technicznie, zaliczył kilka dobrych podań czy długich przerzutów, groźnie uderzył. Ogólnie dobry mecz, baardzo mnie cieszy że Camo po straconym roku przez kontuzje wraca do odpowiedniej dyspozycji, bo dziś wyglądało to już całkie dobrze. Niezłą zmianę zaliczył Rossi (2 dobre strzały z dystansu, trochę pograł z Camo), Pepe niby też się starał, ale to gracz jedynie niezły.

Natomist postawy Toniego i Iaquinty w ataku komentować nie będę

Wróć do „Piłka nożna na świecie”