Re: Puchar Konfederacji 2009

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post autor: Babel » 22 cze 2009, 22:10

Nie bardzo rozumiem co maja Włosi z MŚ 2006 do obecnej reprezentacji z Pucharu Konfederacji 2009. Nie wiem jaki cel obrałes w takim deprecjonowaniu sukcesu po latach, ale to strasznie naciagane wnioski. Jeszcze tylko napisz że wiedziałes jak Włosi skonacza Puchar Konfederacji juz po finale w Berlinie :lol: Nawet jesli teza o najsłabszym Mistrzu Świata jest prawdziwa to swiadczyc moze tylko o słabości innych drużyn, bo Włosi w tamtych mistrzostwach radzili sobie dośc swobodnie (problemy tylko po czerwonych kartka z USA i niesłusznej Materaca z Australia) i suwerennie a w finale zagrali jak na Włochów przystało czyli z olbrzymim wyrachowaniem. Akurat tamte mistrzostwa zbiegły sie z zyciowa forma (przynajmniej dobra forma) kilku kluczowych piłkarzy (Cannavaro, Materazzi, Pirlo, Grosso, Totti, Toni) i mysle że ewentualna słabość czy regres Serie A nie miał żadengo wpływu na przygotowanie do turnieju. Tak samo na tegoroczny CC w RPA i na wody termalne w Ciechocinku.

Problem Włochów juz omawialismy przed spuscizna intelektualna Martinho. Ale troche sie powtórze. Po Lippim przybył Donadoni który odmładzał ale w sumie niewiele naodmładzał, a przede wszystkim zawalił ME. Wszyscy liczyli że jak powróci Lippi cudotwórca to przywróci blask mistrzów, ale jednak coś jest w powiedzeniu że nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki. Kazdy kto widział jak prezentuje sie w tym sezonie Pirlo (30 lat), Cannavaro (36) czy Toni (32) itd. spodziewał sie że to moze nie wypalić, że to cienie tych zawodników sprzed 3 lat. Wiadomo na Czarnogóre, Bułgarie czy Cypr (:P) wystarczy. Wydaje sie że Lippi pozostało jedno wyjście - zmienić zawodników na tych bez takich nazwisk a z forma.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”