Problem Włochów juz omawialismy przed spuscizna intelektualna Martinho. Ale troche sie powtórze. Po Lippim przybył Donadoni który odmładzał ale w sumie niewiele naodmładzał, a przede wszystkim zawalił ME. Wszyscy liczyli że jak powróci Lippi cudotwórca to przywróci blask mistrzów, ale jednak coś jest w powiedzeniu że nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki. Kazdy kto widział jak prezentuje sie w tym sezonie Pirlo (30 lat), Cannavaro (36) czy Toni (32) itd. spodziewał sie że to moze nie wypalić, że to cienie tych zawodników sprzed 3 lat. Wiadomo na Czarnogóre, Bułgarie czy Cypr (:P) wystarczy. Wydaje sie że Lippi pozostało jedno wyjście - zmienić zawodników na tych bez takich nazwisk a z forma.



