Sprawa o tyle dziwna, ze, wazne! na teraz, w sumie w zadnym internetowym wydaniu czolowych gazet hiszpanskich nie ma o tym szczegolowej relacji (mysle tu glownie o madryckiej czesci, bo Katalonczycy czesto skupiaja sie wylacznie na swoich graczach, chociaz na upartego Cesc jest "swoim graczem", dlatego tez Sport cos tam o tym wspomniał, ale bez szczegolow).
A jak wiemy Hiszpanie lubią taki sensacje.



