Zaskoczył mnie widok Messiego na boisku. Oczywiście przez 45 minut zdążyli go trochę pokopać i poszarpać, ale w granicach normy. Nie mniej jednak raz nie wytrzymał i próbował oddać. Rozumiem go, ale musi się wystrzegać takich sytuacji. Wystarczy jeden wzór piłkarskiego gentelmana kolekcjonującego czerwone kartki.
Jeśli chodzi o inne, czysto subiektywne odczucia to tak:
Na plus Pedro i Dos Santos. Gudi świetna asysta przy bramce tego pierwszego, ale w kilku innych sytuacjach słabo. Z drugiej strony jednak był aktywny. Jeffren niby gol, ale też zmarnowana setka.
Turniej się skończył. Fajnie, że dzieciaki mieli okazję pograć. Kilku pokazało się z niezłej strony i trener pewnie powoła kogoś do szerokiej kadry na przyszły sezon. Gdybym miał teraz wybierać to Rochina/Jeffren, Gai (mimo, że mnie trochę zawiódł) i Dos Santos przyjmując, że Pedro już jest piłkarzem pierwszej drużyny (szerokiej kadry oczywiście).
Czekam na jakiś mecz w 'normalnym' składzie, ale wpierw jeszcze mamy Tour po USA. Mecz z LA Galaxy już (dopiero?) w najbliższą sobotę


