Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007) - Strona 4

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
×

Who wins?

Manchester United
19
56%
Chelsea
15
44%
Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 09 sie 2009, 19:02

red85 pisze:Jak się widziało Fostera ledwie kilka razy to się nie dziwię. W moim mniemaniu powinniśmy postawić na Anglika, dać mu szansę w dwóch-trzech kolejnych meczach i będziemy wiedzieć, czy trzeba będzie szukać następcy VdS. Powiedzmy sobie szczerze - Kuszczak szans dostał multum i udowodnił jedynie, że może być solidnym rezerwowym.


Fostera widzialem we wszystkich meczach co gral w MU z pominieciem rezerw wiec nie trafiles. Odkad pamietam zawsze mial klopoty z tymi 2ma elementami i mimo uplywu czasu nie widze zadnej poprawy. Dla mnie jest racjonalne ze trzeba szukac bramkarza , a nie na sile forsowac kandydature Anglika tylko dlatego ze jest Anglikiem.

red85

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 09 sie 2009, 19:13

Faktycznie, u nas tych meczów zagrał multum :mrgreen:

Nikt go na siłę nie foruje. Jak dla mnie musi po prostu zagrać kilka meczów z rzędu, aby nabrać pewności siebie. Jeśli po takim czasie dlaej będzie nieprzekonywujący to trzeba będzie myśleć o transferze.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 sie 2009, 19:49

runej pisze:Zgaduje, że temu :wink:
Jest świetnym piłkarzem, ale zachowuje się, jakby był najlepszy. Na innych patrzy z góry, nie podaje ręki, jak ktoś do niego wyciąga, by np. przeprosić za faul. Chyba sukcesy do głowy uderzyły. To samo Nani, też go nie lubię, za takie zagrywki jak w meczu z Arsenalem chociażby, gdzie żonglował piłeczką, jak United już wysoko prowadzili i miał z tego wielką uciechę. Nie lubię takiego zachowania. Brak szacunku dla rywala. Ten tekst Evry o 'dzieciach' też tego dowodzi.

red85

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 09 sie 2009, 20:14

Na innych patrzy z góry, nie podaje ręki, jak ktoś do niego wyciąga, by np. przeprosić za faul.
:shock:

Każdy ma rzecz jasna prawo lubić/nie lubić jakiegokolwiek zawodnika, ale chyba tylko kibice Arsenalu twierdzą, że Pat jest arogancki. Arogancki to był Henry, czy Pires - Pat przy nich to skromniutki facet. Widać, że jesteś cięty na Francuza bo podajesz jakieś dziwaczne argumenty jak ten powyżej.
To samo Nani, też go nie lubię, za takie zagrywki jak w meczu z Arsenalem chociażby, gdzie żonglował piłeczką, jak United już wysoko prowadzili i miał z tego wielką uciechę
Gdzie miał to uciechą? W domu ogladając powtórkę w TV?
Ostatnio zmieniony 09 sie 2009, 22:24 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10033
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 09 sie 2009, 21:53

Cris7 pisze:3) Ballack to kutas.
A Evra to symulant.Oglądałem mecz na Sportklubie - i muszę powiedzieć,że chłopak idzie w ślady Daniego Alvesa - faul jest wtedy,kiedy ja się położę a nie kiedy zagwiżdże sędzia :shock: Fakt,Ballack go staranował,ale NIC MU SIĘ NIE STALO (wstał od razu protestować po strzeleniu bramki) - powinien od razu zebrać się z gleby - w końcu to liga angielska,a nie wymuszać faul - nienawidzę takiego zachowania...poza tym powinien dostać czerwoną za rewanżowy faul na Niemcu - mógł mu spokojnie połamać nogi...BTW - niektorzy nie zauważają,że taki gest Garrinchy obowiązuje,ale tu nie ma przymusu :!: ,szczególnie,że niektórzy (myślę,że tak było w tym przypadku) stosują udawanie urazu jako zagrywkę taktyczną...no to MU się przeliczyło...
BTW - MU z Fosterem w bramce nie ma na co liczyć w tym sezonie - obie bramki dla Chelsea by nie padły gdyby stał VdS,czy wyjął by je Kuszczak?Nie wiem...Poza tym Rooney na 2-2 ze spalonego :)

Awatar użytkownika
Scoooby
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 389
Rejestracja: 20 lut 2005, 17:15
Reputacja: 0

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scoooby » 09 sie 2009, 22:16

MazurXIII pisze:
Cris7 pisze:3) Ballack to kutas.
A Evra to symulant.Oglądałem mecz na Sportklubie - i muszę powiedzieć,że chłopak idzie w ślady Daniego Alvesa - faul jest wtedy,kiedy ja się położę a nie kiedy zagwiżdże sędzia :shock: Fakt,Ballack go staranował,ale NIC MU SIĘ NIE STALO (wstał od razu protestować po strzeleniu bramki) - powinien od razu zebrać się z gleby - w końcu to liga angielska,a nie wymuszać faul - nienawidzę takiego zachowania...poza tym powinien dostać czerwoną za rewanżowy faul na Niemcu - mógł mu spokojnie połamać nogi...BTW - niektorzy nie zauważają,że taki gest Garrinchy obowiązuje,ale tu nie ma przymusu :!: ,szczególnie,że niektórzy (myślę,że tak było w tym przypadku) stosują udawanie urazu jako zagrywkę taktyczną...no to MU się przeliczyło...
BTW - MU z Fosterem w bramce nie ma na co liczyć w tym sezonie - obie bramki dla Chelsea by nie padły gdyby stał VdS,czy wyjął by je Kuszczak?Nie wiem...Poza tym Rooney na 2-2 ze spalonego :)
1) Czerwien dla Ballacka za specjalny faul. Evra nie symulowal dostal łokciem jak wymijal Niemca wiec gdzie symulka?
2) 5 minut wczesniej Sedzia przerwal mecz,bo Ballack lezal, a Evra mogl poslac grozne dosrodkowanie. Dlaczego do k**wy nedzy sedzia nie zrobil kiedy Evra lezal? Chelsea miala dogodna sytaucje , wiec byliby frajerami przerywajac mecz.
3) Evra czysto wszedl, radze dobrze ogladac powtorki. Sedzia dzisiaj totalnie niekonsekwentny

Dobrze , ze to "tylko" Community Shield, a nie final FA Cup czy mecz decydujacy o majstrze

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 09 sie 2009, 22:25

Tak Mazur. Alves symuluje, Pep sie szprycuje, a La Liga jest slaba.

Meczu nie widzialem, wiec trudno mi cokolwiek napisac. Szkoda, ze nie zagral lepszyodvaldesa Kuszczak jedynie.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47659
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8411
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 09 sie 2009, 22:37

Co ty pleciesz, Mazur? Jakie wymuszanie faulu? :shock: Evra był najnormalniej w świecie nieprawidłowo powstrzymywany przez Ballacka i to jeszcze w chamski sposób. Jak gol dla Chelsea, to Evra symulant, United dostali za kunktatorstwo, a jak dla Chelsea, to oczywiście spalony, błąd sędziego. OBA gole uznane niesłusznie, oczywiście to tylko gorzej świadczy o sędzim, ale gol dla CFC jak najbardziej nieprawidłowy, bo faul był ewidentny. Tu nie chodzi o fair play, ale o złamanie przepisów. United mieli prawo się złościć.
Co do meczu, mógł się podobać Nani, w końcu strzelił gola, choć pewne zastrzeżenia można mieć, Berbatov też fajnie, szczególnie w pierwszej połowie mógł się popisać ładną asystą, gdy ładnie dośrodkował. Mecz ogólnie wyrównany, pierwsza połowa dla United, druga dla Chelsea.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 10 sie 2009, 15:25

Ojejku Mazurku.
Ja nie mam jakichkolwiek pretensji do piłkarzy Chelsea za to jakie mają podejście do fair play. Tam po prostu był faul Ballacka na Evrze. Tyle. Twojego posta w ogóle nie rozumiem.Najpierw piszesz, że Ballack go staranował - owszem można to tak określić. Jednak twierdzisz, że skoro nic mu się nie stało, to symulował faul. To w końcu był Twoim zdaniem ten faul, czy nie? To w takim razie faul gwiżdże tylko wtedy, gdy piłkarz sobie coś złamie, skręci, czy kiedy?!
BTW, Evra może wszedl agresywnie, ale w piłkę...także za co ta niby czerwień?
Zauważyłem, że uwielbiasz na tym forum prowadzić polemikę z każdym i od czasu do czasu napisać coś kontrowersyjnego, ale na litość Boską, postaraj się, aby to miało jakiś sens i logikę.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 10 sie 2009, 23:49

To i ja coś napiszę.
red85 pisze:Gdzie miał to uciechą? W domu ogladając powtórkę w TV?
Nie wiem gdzie ale to było niepotrzebne, niskie i z tego co pamiętam nawet Ferguson to głośno skrytykował w którymś z pomeczowych wywiadów.

Co do Evry to też nie jestem przekonany do Twojej opinii fieldy. Podejrzewam, że opierasz swoją niechęć na tej wypowiedzi Pata o chłopcach i mężczyznach ale o ile sobie dobrze przypominam to po meczu z Arsenalem w lidze Evra coś mówił, że to był tylko niefortunny żart, itp. Mi też Evra nie wydał się butny ale cholera go tam wie co mu w głowie siedzi :wink: Za to zgadzam się z redem odnosnie wywiadów z Patricem. Zazwyczaj przyjemnie się ich słucha/czyta.

Co do meczu. Pierwsza połowa krzepiąca i zdecydowanie na plus, druga już wyraźnie gorsza. W zasadzie wszystko juź zostało o meczu napisane więc nie ma sensu się rozwodzić nad niektórymi kwestiami.

Odnośnie Fostera już kiedyś się wypowiadałem. Jakoś nie widzę go jako nr 1 w bramce United i dla mnie to jest podobny poziom co Kuszczak. Sorry, Kuszczak grał około 10 meczów w sezonie i nie przypominam sobie żeby podczas tych spotkań jakoś szczególnie często dawał dupy. Co prawda zdarzył mu się czasem taki babol jak ten ze Sportingiem w LM ale generalnie bronił poprawnie, czasem błysnął jakąś świetną interwencją, czasem zagrał niepewnie. Foster od zeszłego sezonu tych szans dostał nie mniej od Tomka a wcale nie prezentował się lepiej. Pomijając teraz już taką szmatę jak ta podczas tournee to wczoraj zawalił mecz z Chelsea a przypominam sobie też szmatę w meczu z Sunderlandem, która mogła nas drogo kosztować w walce o tytuł. Obaj grali w mniejszych klubach i obaj tam brylowali ale wygląda na to, że pozycja pierwszego bramkarza United dla nich to za wysokie progi. Rywalizacja jest ok ale boję się, że może się to skończyć jak rywalizacja Carolla z Howardem w tym feralnym dla obu (szczególnie dla Tima) sezonie kiedy wybór bramkarza był wyborem mniejszego zła. Foster ma o tyle łatwiej, że w Anglii robią z niego na siłę gwiazdę bo mają posuchę na tej pozycji i nawet wpadki uchodzą mu płazem. Zgoda, potrzebuje szans żeby można go było sprawiedliwie ocenić ale nie wiem na podstawie czego rodzi się opinia o wyższości Bena nad Polakiem? Zrobiono wielki szum po wygranych karnych z Tottenhamem ale karne to loteria i nie ma co wariować z tego powodu. Podczas tournee Tomek bronił lepiej i to on IMO powinien wczoraj dostać szansę. Jak rywalizacja to rywalizacja, w moim mniemaniu Foster do tej pory nie pokazał nic takiego co kazałoby go stawiać w szeregu przed Polakiem. Okazało się, że Ben doznał kontuzji więc najprawdopodobniej na inaugurację Polak zagra w bramce. Zobaczymy jak się pokaże.

Nie chciałbym powtórki z sytuacji po odejściu Schmeichela, przyjście Edwina i jego postawa między słupkami udowodniła jak ważny jest dobry, równy bramkarz w Manchesterze. To nieprzypadkowo z tymi dwoma bramkarzami w składzie odnosimy/odnosiliśmy największe sukcesy i nie wydaje mi się aby to była pozycja na eksperymenty. Zobaczymy co ten sezon pokaże, Edwin na pewno nie będzie bronił cały czas ale na tę chwilę przychylam się do opinii, że za rok będzie trzeba się rozglądać za bramkarzem bo jak na razie wygląda na to, że najlepszym zastępcą Edwina jakiego mieliśmy był...Howard.

I na koniec jeszcze o karnych. Ja wiem, że to nerwy, loteria, itp. ale to co robili Giggs i szczególnie Evra woła o pomstę do nieba. Podobnie żałośnie wykonywaliśmy niektóre karne w meczu z Evertonem. Nie wiem co jest ale Ferguson powinien coś ostrego powiedzieć na ten temat w szatni.

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 10 sie 2009, 23:54

Co do twoich wypowiedzi o bramkarzu - 100 % poparcia , sam bym tego lepiej nie napisal :wink:

Druga kwestia - Kto niby mialby zastapic VDS ?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 11 sie 2009, 0:08

Też o tym myślałem i to jest zasadniczy problem bo najlepsi bramkarze są nie do wyjęcia a reszta, szczególnie ta nieograna w Anglii nie gwarantuje tego, że poziomem przeskoczą Fostera i Kuszczaka. Może być tak, że za rok będziemy rywalizować o bramkarza z Bayernem jeśli Rensing "nie zaskoczy" a pewnie najgorętszymi nazwiskami na rynku mogą być(co wcale nie znaczy, że każdego z tych panów życzę obie w MU) Frey, Neuer, Kameni, Stekelenburg, Akinfeev, Boruc... Howard dojrzał i broni jak w pierwszym sezonie u nas więc może on. Może ktoś doświadczony, jak swego czasu Edwin przechodzący do nas. Sam nie wiem. Foster i Kuszczak mają sezon (kolejny) żeby udowodnić, że się do tego nadają i byłoby fajnie gdyby któremuś się to udało. To byłaby najlepsza opcja ale czy realna ocenimy za rok. Ja liczę na to, że zarząd wyciągnie wnioski z poprzedniej posuchy na pozycji bramkarza i nieważne czy bramkarzem będzie Foster, Kuszczak czy kto inny ale nie będziemy musieli już patrzeć na takie "hity" w bramce MU jak interwencje Carolla ze Spurs, Bartheza z Deportivo czy Howarda z Porto.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 sie 2009, 0:18

Morrow pisze:Może ktoś doświadczony, jak swego czasu Edwin przechodzący do nas
Może Jussi J. ? Choć w minionym sezonie już nie bronił tak znakomicie jak w poprzednich. Mówisz, że najlepsi są nie do wyjęcia. Ale przed rokiem był znakomity bramkarz i tanio odszedł do City. Choć wtedy jeszcze Foster dawał jakieś nadzieje.
Morrow pisze:Co do Evry to też nie jestem przekonany do Twojej opinii fieldy. Podejrzewam, że opierasz swoją niechęć na tej wypowiedzi Pata o chłopcach i mężczyznach
To tylko jeden z przykładów, drażni mnie jest zachowanie w stosunku do innych piłkarzy na boisku. Pisałem wcześniej.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 11 sie 2009, 0:26

fieldy pisze:Ale przed rokiem był znakomity bramkarz i tanio odszedł do City. Choć wtedy jeszcze Foster dawał jakieś nadzieje.
Pomyślałem o Givenie ale kupowanie pierwszego bramkarza(tym bardziej wiekowego) w poprzednim albo w tym okienku póki mamy jeszcze Edwina jest bez sensu. Pamiętam Shaya jeszcze z czasów kiedy Newcastle grało w LM a on wyprawiał cuda między słupkami i od zawsze darzę go sympatią. City zrobiło bardzo dobry interes.

Awatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 04 sie 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Killerbean » 11 sie 2009, 0:38

Morrow pisze: fieldy napisał(a):Ale przed rokiem był znakomity bramkarz i tanio odszedł do City. Choć wtedy jeszcze Foster dawał jakieś nadzieje.



Też pomyślałem o Givenie ale kupowanie pierwszego bramkarza(tym bardziej wiekowego) w poprzednim albo w tym okienku póki mamy jeszcze Edwina jest bez sensu. Pamiętam Shaya jeszcze z czasów kiedy Newcastle grało w LM a on wyprawiał cuda między słupkami i od zawsze darzę go sympatią. City zrobiło bardzo dobry interes.
Oczywiście , kupowanie nieogranego w Anglii to ryzyko ale sa bramkarze po 30 , ograni w pucharach , do wyjęcia . W mojej opinii gwarantujący sporo lepszy poziom od kuszczinho i fostera np.
- Palop
- Helton
- Dani Aranzubia ( 29 lat )

Wydaje mi się , że każdy z tych 3 jest lepszym grajkiem niż tomasz i ben

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”