Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
michal2
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 558
Rejestracja: 25 kwie 2009, 17:37
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: michal2 » 14 sie 2009, 20:57

Theo i Nasri to raczej rezerwowi-przy zdrowym Arshavinie, Eduardo, Robinie i Tomasie, rzez jasna. A poniewaz ta 4 moze grac razem tak rzadko to mamy takie kwiatki jak Theo czy Denilson w pierwszej 11.

To prawda fieldy co piszesz, ze nie jest tak zle, tylko ze to jest Arsenal a nie Everton, a co wiecej, Wenger ma kase na transfery. Mowil wczoraj ze moglby kupic dwoch graczy po 25 milionow funtow kazdy. Dzis mowil ze jest tylko okolo 10 zawodnikow na swiecie na ktorych Arsenalu nie stac. I to jest irytujace ze Wenger poswieca wyniki sportowe dla swoich eksperymentow, ktore zreszta od 3, 4 lat nie daja efektow w postaci zwyciestw. Co wiecej, w ciagu poprzednich 4 sezonow tylko raz wlaczyl sie do walki o mistrzostwo i tylko raz o Lige Mistrzow. Poprzedniego sezonu nie licze bo zespol z tak cienkim skladem rzadko przebija sie do polfnalow. Fuks z Roma i pokonanie Villarrealu to nie jest az takie osiagniecie. Az tak slabi nie jestesmy ale kilka lepszych ekip odpadlo w cwiercfinalach z powodu gorszych wynikow losowania.

Nie powinno sie gloryfikowac Wengera z tego powodu ze przyszedl i z przecietnego zespolu zrobil kilka pucharow. Owszem zrobil to ale teraz systematycznie idzie w dol. Ja moglbym zaakceptowac te eksperymenty gdyby Arsenal przed Wengerem nigdy nie byl wielki ale dobrze wiemy ze wczesniej tez zdobyl sporo pucharow.

Wenger jest po prostu zbyt dobry i nie potrafi odstawic od gry pilkarzy ktorzy nie robia postepow i stale zawodza. Bedzie dawal im szanse w nieskonczonosc. Jak dla mnie to ten sezon jest make or break dla Wengera. Skoro mamy pieniadze to znajda sie managerowie ktorzy beda nas w stanie wyciagnac wyzej niz walka o 4 miejsce. Znajda sie tacy. Kto by pomyslal ze Wenger nadaje sie do Arsenalu przed jego przyjsciem??

Aha i pamietajcie ze odejscie Adebayora i Toure z pierwszej 11 to raczej wzmocnienie. Pomijajac odejscie Hleba, Flaminiego i Gilberto, to Wenger pozbywa sie zawodnikow w odpowiednim momencie. Problem w tym ze zwykle zastepuje ich slabszymi.

Wróć do „Anglia”