Momo nie sprawdzal się w LFC w dużym stopniu dlatego że Banitez dawał mu złe zadania. W JUVE Momo gra troche inaczej i efekt jest znakomity. Zresztą 11 mln w stosunku do klasy Sissoko jaką pokazywał od pierwszych meczy w JUVE wygląda naprawdę śmiesznieEdit: Jeszcze o Momo wypada napisać. Po przyjściu Mascherano Malijczyk grał naprawdę bardzo słabo. Po prostu nie radził sobie z konkurencją. Do tego wciąż miał problemu po tej kontuzji oka. Jego odejście było moim zdaniem dobrym rozwiązaniem. Wiadomo, że w rywalizacji z Mascherano nie miałby żadnych szans.







