1) Ile trwają takie studia? (Kierunek oczywiście dziennikarstwo sportowe)
2) (To pytanie może wydawać się "dziwne" albo głupie - nie wiem - pozostawiam to waszej ocenie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Barcelonissmo » 07 wrz 2009, 21:11
Barcelonissmo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 07 wrz 2009, 22:05
Cris7

Post Wyświetl pojedynczy post autor: JestemHardcorem » 07 wrz 2009, 22:26
mihihih. ale Ty jestes głupiCris7 pisze:Marzenia warto mieć.
Nie pytaj tutaj, bo jedna osoba na 50 odpowie Ci coś konkretnie, reszta bedzie bełkotać jak powyższy fan MU.Barcelonissmo pisze:Czy byłoby to możliwe?
JestemHardcorem

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 07 wrz 2009, 22:48
Hmmm. Najpierw skończ LO, potem dostań się na studia. Nie wiem ile masz lat, ale niektórzy już w wieku 15 lat zaczynają przygodę z tym zawodem. Do PN to się nie dostaniesz. A zresztą bądź ambitniejszy. PN teraz prezentuje niski poziom. Sam próbowałem się tam dostać, lecz mój "mentor" mi odradził... Kolesiostwo tam rządzi...Barcelonissmo pisze:Czy jeśli dostałbym się do takiej "Piłki Nożnej" (o czym marzę)
Studia dziennikarskie trwają min 3 lata - licencjat. Czyli normalnie. Potem mgr jak masz ochotę. Ale nie trzeba mieć tego kierunku, aby pracować w tym zawodzie.Barcelonissmo pisze:Ile trwają takie studia?
bartbuks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 07 wrz 2009, 23:29
Cris7

Post Wyświetl pojedynczy post autor: JestemHardcorem » 07 wrz 2009, 23:35
O jakiś Ty panek inteligentny ; )Cris7 pisze:Zapewne nie zrozumiesz analogii, ale nieważne.
JestemHardcorem
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 08 wrz 2009, 11:56
Tomusmc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Barcelonissmo » 08 wrz 2009, 16:18
Zupełnie nie pojmuję zaczepki. Na jakiej podstawie oceniasz moje mozliwosci do do pozostania dziennikarzem (tak bynajmniej zrozumiałem po twoim poscie ale nie wiem czy rzeczywiscie odpowiednio rozszyfrowalem Twe wielce genialne filozofowanieDo tego z dziwnym nickiem, który nazwał mnie głupim : Jeśli ktoś by mnie zapytał, czy ma możliwość zostania wybitnym matematykiem, nie znając tabliczki mnożenia, to powiedziałbym mu to samo, co koledze pytającemu o możliwość pracy w roli dziennikarza prasowego. Zapewne nie zrozumiesz analogii, ale nieważne.
Barcelonissmo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 08 wrz 2009, 16:20
jak wcześniej zgadywał, to po tym zdaniu już ma pewnośćBarcelonissmo pisze: Na jakiej podstawie oceniasz moje mozliwosci do do pozostania dziennikarzem (tak bynajmniej zrozumiałem po twoim poscie ale nie wiem czy odpowiednio pojmałem Twe genialne filozofowanie)
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Barcelonissmo » 08 wrz 2009, 16:24
Barcelonissmo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 08 wrz 2009, 16:52
Fieldy jak zawsze na luzie...fieldy pisze:Bynajmniej, to nie to samo co przynajmniej . Tak mi się przynajmniej wydaje
Hmmmm... Jeśli chcesz być dziennikarzem to troszeczkę mniej nerwowości. Wtedy kiedy trzeba wyżyj się, ale nie możesz się dawać prowokować, bo tylko bardziej się kompromitujesz. W tym zawodzie trzeba być odpornym na zaczepki i musisz wiedzieć jedno. Wiesz jak redaktor codziennie się do nas zwraca? Debil i kretyn to najpieszczotliwsze zwroty. Ku..., chu..., zapier... to norma, bo w tym zawodzie się pracuje pod ciśnieniem. I my też rzucamy mięsem, ale nikt się nie obraża, bo jak się wykona dobrą robotę to jest satysfakcja. Jak miałbym się obrazić o każdą zaczepkę, o wyzwisko to bym w Tworkach leżał. A jak ktoś po tobie jedzie, bo dziś takie życie, każdy w necie może napisać anonimowo co chce, to znaczy, że Twoje teksty się dobrze czytają. P.S. Wilmore nie mówiłem o Twoich postachBarcelonissmo pisze:Kolejny mądry sie znalazł. A Ty to nigdy błedów czy literówek to nie popełniłeś, nie? Zresztą - nie bede odpowiadal na posty frajerów
2 wp // fieldy
bartbuks
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 08 wrz 2009, 17:21
Jak juz mamy na powaznie rozmawiac o dziennikarstwie (chyba juz taki temat jest) to taka forma dziennikarstwa to nic innego jak dziennikarstwo zorientowane na najwieksza ilosc klikniec. Wcale nie swiadczy to o poziomie merytorycznym czy nawet poczytnosci danego dziennikarza, czy strony internetowej na ktorej sie ów "dziennikarz" udziela. Tam prawdopodownie wlasciciel placi od ilosci klikniec i stad tytuły majace prowokowac i szokowac, a sam tekst jest o dupie maryny. Tak jak wczoraj na gazeta.pl pojawiła sie informacja ze "Castellani porónał Kurka do psa...". Wiadomo, kazdy kliknie bo jak to tak trener mogł zwyzywac najlepszego zawodnika? Wchodzisz w artykuł i dowiadujesz sie że DC porównał Kurka do psa otrzepujacego sie po wyjsciu z wody tak jak Kurek nic nie robi sobie po nieudanych atakach. Troche inne znaczenie niz sobie wyobrazaliscie, prawda? Jednak osoba plodzaca taki tekst nie powinna juz wiecej publikowac jak dla mnie i calkowicie sie zgadzam z ludzmi, którzy pod takim tekstem wyrazili dezaprobate dla takiej polityki (pozal sie boze) informacyjnej gazety.bartbuks pisze:A jak ktoś po tobie jedzie, bo dziś takie życie, każdy w necie może napisać anonimowo co chce, to znaczy, że Twoje teksty się dobrze czytają
Babel

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Barcelonissmo » 08 wrz 2009, 17:50
Barcelonissmo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 08 wrz 2009, 18:01
Niestety tak jest, ale takie czasy. O poziomie dyskutowaliśmy w innym temacie, więc nie ma sensu. Portale na to liczą, że musi mieć smaczek, aby się ilość kliknięć zgadzała.Babel pisze:to taka forma dziennikarstwa to nic innego jak dziennikarstwo zorientowane na najwieksza ilosc klikniec.
Popieram. Dziś dziennikarzem może zostać każdy. Wiem z doświadczenia, bo widzę kto przychodzi i próbuje swoich sił. Nam także prezes tłumaczy, że mamy szokować, szukać sensacji... A ja pytam po co? Niestety takie są zasady, co wcale mi się nie podoba. Dlatego w redakcji spędzam minimum, gdyż wolę powłóczyć się po klubach, iść na kawę z trenerem, bądź piłkarzem. Dziennikarstwo zza biurka mnie nie bawi. Jak ktoś Cię kojarzy, to i Ci coś zawsze podrzuci. A za biurkiem pracują inni, co wolą węszyć po zagranicznych stronach i stamtąd przepisywać.Babel pisze:Wcale nie swiadczy to o poziomie merytorycznym czy nawet poczytnosci danego dziennikarza, czy strony internetowej na ktorej sie ów "dziennikarz" udziela.
bartbuks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 08 wrz 2009, 18:07
Babel pisze:A nic to, grunt ze jako barcelonissmo zajebiscie potrafi pojechac po Barcie!
Na moje, to Babel wymienił twój największy atut jako dziennikarzaBarcelonissmo pisze:A skoro sympatyzuję z FCB to oczywiscie nie mogę "przejechać się" po grze Barcelony?
piotrcies
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio