AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 700

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Mattia
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 22
Rejestracja: 24 sie 2009, 13:36
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mattia » 09 wrz 2009, 16:28

Na moim blogu (www.calciobar.blogspot.com) dodalem notke o Wielkim Milanie Arrigo Sacchiego. Mam nadzieję, że Was zainteresuje. Zapraszam do lektury i pozdrawiam serdecznie!

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 wrz 2009, 17:05

Bramkarze: Dida, Roma, Storari
Obrońcy: Antonini, Favalli, Jankulovski, Kaladze, Nesta, Oddo, Thiago Silva, Zambrotta
Pomocnicy: Abate, Ambrosini, Flamini, Pirlo, Seedorf
Napastnicy: Huntelaar, Inzaghi, Pato, Ronaldinho.
Niedostępni: Abbiati, Bonera, Borriello, Di Gennaro
Niepowołani: Onyewu
Onyewu zapewne nie wrócił jeszcze do Mediolanu z USA, albo wrócił i nie jest przygotowany do meczu. Kaladze w kadrze - dawno tego nie było, ciekawe, jak się prezentuje.
LGdS przewiduje taki skład:
Storari - Oddo, Nesta, Thiago Silva, Jankulovski - Flamini, Pirlo, Ambrosini - Ronaldinho - Huntelaar, Pato.
Nie zdziwi mnie na boisku obecność ani Oddo, ani Kaladze na miejsce Czecha, ani Pirlo za Ronaldinho, ani Seedorfa za Pirlo, ani Zambrotty za Oddo, możliwych zmian w składzie i niespodzianek różnych jest więc sporo. Leo ma dość szeroką kadrę, szkoda tylko, że tak przeciętną sportowo.
Ostatnio wiele we Włoszech mówiono nie tylko na temat pozycji Pirlo ze względu na ostatni mecz Włochów, ale i wystawiania przez Leo Seedorfa na pozycji rozgrywającego - moim zdaniem znakomita decyzja, której po Carlo można się było spodziewać już od zimy 2006 (!). Holender już ma nie tę dynamikę, co kiedyś, a technika i umiejętności boiskowe pozostają te same - to mógłby być ciekawy eksperyment. W temacie Pirlo - bierzmy poprawkę na to, że ten chłopak w reprezentacji gra mimo wszystko lepiej, niż w Milanie, i pod okiem Lippiego choć trochę się stara, czego w Milanie nie widać zupełnie (choć w kadrze i tak gra słabiutko ostatnimi czasy), więc nie można z euforią oczekiwać, że mamy godnego rywala dla Ronniego na OPŚ.
Livorno sezon zaczęło nie najlepiej, przegrywając z Napoli i remisując z Cagliari - nie pokazali nic takiego, czego powinien się obawiać Milan grający na swoim oczekiwanym poziomie (nawet Milan z derbów, a konkretnie pierwszych 20-30 minut). Leonardo powinien więc trochę poeksperymentować i sprawdzić na boisku różne warianty - Oddo na prawej, Kaladze na lewej, Seedorf za Pirlo, Pirlo za Ronaldinho, Abate za Flaminiego/Ambrosiniego - to są piłkarze na tyle dużej klasy i takich możliwości, które naprawdę dają dają nadzieję na to, że oni jeszcze zespołowi sporo dadzą. Jeśli Leo ma jeszcze znaki zapytania, to niech je niweluje właśnie w takich meczach i na treningach - bo im głębiej w sezon, tym będzie gorzej.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 wrz 2009, 19:57

Przechodzimy delikatny moment.

Z punktu widzenia kibica nie będę nic pisał, bo zostałbym na długie miesiące zbanowany za kwiecisty język. Natomiast z punktu widzenia trenera:
Ancelotti jak najbardziej musiał zostać zwolniony, bo jego Milan się wypalił, Carlo w Milanie również, zespół z nim na ławce nie miał żadnych perspektyw. Odszedł, bo jego Milan mógł najwyżej walczyć o 4 miejsce w lidze i powtórzyć wynik z LM z wiosny 2008.
Zarząd po zwolnieniu go miał na rynku parę ciekawych opcji, choć na szeroką gamę fantastycznych postaci do wyboru nie mógł narzekać - był Rijkaard, był Leonardo, na pewno znalazłoby się parę ciekawszych postaci, ale mnie interesują konkretnie te dwie - postać Holendra mimo tego, że bardzo krytycznie go oceniam i nie spodziewam się, że w Milanie powtórzyłby wyniki Carlo, bo to zwyczajnie niemożliwe dla wielu lepszych od niego trenerów, to nadal jest kandydaturą od Leonardo ciekawszą. Po dzisiejszym dniu widać jasno, dlaczego Leo był scoutem, a nie znajdował się w sztabie szkoleniowym klubu. Zespół w dwóch ostatnich meczach rozegrał co najmniej dobre pierwsze 30 minut zapowiadające nawet zwycięstwo z Interem, a także może 30 sekund dobrych w meczu z Livorno. Ze Sieną meczu nie oglądałem, ale na pewno wielkim popisem naszym nie był. Do czego zmierzam - na rynku był choć Rijkaard jako opcja ciekawsza od Leonardo.
Ale ad rem. Powtórzę - Carlo absolutnie należało zwolnić, bo z nim nie byłoby poprawy, a może nawet regres, natomiast Leonardo i ktokolwiek inny dawali nadzieję na "nową miotłę" i odbudowę ducha zespołu, motywacji na boisku. Natomiast bardzo chętnie zobaczyłbym dziś porównanie statystyk - choć pewnie takich nikt nie prowadzi - jaką ilość podań wymieniali piłkarze Milanu w zeszłym nawet sezonie - nie wspominając o lepszych czasach - pomiędzy sobą w linii środkowej boiska, a także pomiędzy linią środkową pomocy (w odróżnieniu od Ronaldinho/Pirlo w dzisiejszym meczu) a atakiem - choć oczywiście bez długich podań na 50 metrów sprzed naszego pola karnego pod pole karne Livorno. Bardzo chętnie również zobaczyłbym, jak wiele dystansu piłkarze z linii środkowej i bocznych sektorów boiska pokonali z piłką przy nodze dziś i powiedzmy rok temu. Wszystko to w porównaniu do dnia dzisiejszego oczywiście.
Zawiodła zupełnie linia środkowa, w której nie było nikogo starającego się piłkę rozegrać nie w starym stylu - wziąć i kopnąć jak najdalej do napastnika - ale pomiędzy sobą. Była również nazbyt statyczna, albo robiła się dziura pomiędzy pomocą a atakiem, w której Livorno mogłoby zmieścić nawet publiczność, a zamiast tego miotali się nasi napastnicy, albo pomiędzy pomocą a obroną, w której Livorno grało, co chciało, co skutkowało groźnymi strzałami z dystansu.
Milan zupełnie zatracił swój styl, który widać było nie tylko za Carlo, ale i bardzo często wcześniej - ochotę do gry z krótkiej piłki, piłkę ofensywną, przyjemną dla oka. Dziś zagrał futbol toporny i słaby, nudny, nieefektywny i do bólu przewidywalny.

To była żenada.

Przechodzimy delikatny moment.

A, jeszcze jedno!
Z taką grą, jak w pierwszych trzech kolejkach, nawet obecny Real grający daleko od swoich możliwości ogra nas bez najmniejszych problemów do zera.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 12 wrz 2009, 20:36

Druga polowe siedzielismy na Livorno jednak niewiele z tego wynikalo. Slabe spotkanie w wykonaniu rossonerich. Znowu zawiodl Ronaldinho. Znowu jakas taka kopanina rodem z polskiej ekstraklasy albo meczow reprezentacji Polski.
Na tle druzyny wyroznial sie Seedorf. Podobal mi sie tez Pirlo. Dosc pewnie Storari. Poza tym nedznie bez serca bez ducha to szkieletow ludy.
Skoro nie potrafimy wywiezc 3 punktow z boiska beniaminka to z czym do ludzi w LM? Naprawde strach sie bac. No ale moze ujawni sie to przyslowiowe europejskie DNA Milanu...

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9986
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 12 wrz 2009, 21:52

Ancelotti się nie wypalił Wilmore - co obecnie pokazuje w Chelsea :roll: Po prostu przechodzimy okres jaki ostatnio był naszym udziałem pod koniec lat 90-ych - czekają na jeszcze 3-4 lata posuchy,a przy obecnym poziomie inwestycji może i znacznie dłużej (ot regres jaki zanotował Liverpool w latach 90-ych)...czas zacząć się do tego przyzwyczajać :wink: ...
BTW - wygląda na to,że Carlo miał rację co do Ronaldinho...
BTW2 - Marsylia może nas ładnie pojechać...

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 wrz 2009, 22:09

Ancelotti się nie wypalił Wilmore - co obecnie pokazuje w Chelsea
Chodziło mi o Ancelottiego w Milanie, który był do bólu przewidywalny, stawiając na swoich ulubieńców i nie dając szansy zdolnym - jak na przykład nieodżałowany Gourcuff, którego w tym sezonie będzie nam niebywale brakowało. Że to świetny trener, to nie mam najmniejszych wątpliwości.
BTW - wygląda na to,że Carlo miał rację co do Ronaldinho...
Pewnie. Najbardziej wtedy, kiedy go odstawił od składu, gdy Ronaldinho był w fantastycznej formie, na rzecz Beckhama, po czym Brazylijczyk do formy już nie wrócił.
Faktycznie, miał Carlo rację. :roll:

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9986
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 13 wrz 2009, 0:33

Wilmore pisze:Ronaldinho był w fantastycznej formie (...) Brazylijczyk do formy już nie wrócił.
R80 nie był w Milanie w 'fantastycznej formie' NIGDY.W poprzednim sezonie zdobywał bramki przeważnie z SFG,a fizycznie odstawał od reszty od samego początku przygody z ACM.Na stojąco we współczesnej piłce to Brazylijczyk nadaje się na naszej Ekstraklasy a nie
Serie A.
Wilmore pisze:Faktycznie, miał Carlo rację. :roll:
Patrząc na obecne wyniki Chelsea i porównując je do naszych - MIAŁ.A za Francuzem to za bardzo bym nie płakał - ot gracz pokroju Van der Vaarta - dobry na jakieś HSV a nie ścisłą europejską czołówkę (czyli już nie nas :evil: ) - co innego Kaka' (dziś najlepszy na boisku - bodajże 2 asysty)...

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 13 wrz 2009, 11:41

R80 nie był w Milanie w 'fantastycznej formie' NIGDY.
Owszem, w dyspozycji z najlepszych czasów w Barcelonie w zespole w Milanie nie był - ale na początku gry u nas grał lepiej i równiej od Kaki, ciągnął nasz zespół często - co z tego, że zdobywał bramki ze stałych fragmentów, strzelał i podawał, był czołową postacią drużyny - i został nagle odstawiony od zespołu w najlepszym dla siebie momencie.
Tego Carlo nie wybaczę, bo to był skandaliczny błąd, od tego zaczęły się wszystkie problemy Ronaldinho w Milanie - wtedy było dobrze i mogło być tylko coraz lepiej, aż tu nagle trener odstawił go od zespołu. Normalny piłkarz zaliczyłby regres, a co dopiero taki Ronaldinho.
A za Francuzem to za bardzo bym nie płakał - ot gracz pokroju Van der Vaarta
Tego się już nie dowiemy, ale fakty są faktami. Mieliśmy w klubie potencjalną gwiazdę na pozycji, na której potrzeba nam na wczoraj wzmocnień. Carlo zmarnował jego talent w zespole, oddając go byle gdzie i stawiając na wypalonych piłkarzy, Gourcuff eksplodował talentem gdzie indziej i pewnie za sezon czy dwa będzie nam ładował bramki w LM w barwach innej ekipy, niż Bordeaux. To był błąd dla Milanu katastrofalny w skutkach. Tego również Carlo nie należy zapomnieć.
Patrząc na obecne wyniki Chelsea i porównując je do naszych - MIAŁ
Terim czy Trapp w Milanie również sukcesów nie odnieśli, a po odejściu jeszcze trochę sukcesów zgarnęli - czy to znaczy, że błędem było ich zwolnienie z zespołu?
Carlo w Milanie się po prostu wypalił i jego trzeba się było pozbyć jak najprędzej - i tak trzymali go zbyt długo ze względu na rekord, który chciał pobić. Milanowi potrzeba było wstrząsu i zastąpienia Carlo nową miotłą - szkoda tylko, że z różnych opcji postawiono na tę prawdopodobnie najgorszą, bo już widać, że Milan oczekiwanego postępu nie zrobił. Ale trzeba jeszcze dać czas Leonardo i poczekać ze dwa tygodnie, po tym czasie będzie można ocenić, czy to była naprawdę tak zła decyzja, na jaką się zanosi.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 13 wrz 2009, 12:06

Szczegolnie z tym Terimem to zes wymyslil Wilmore. Nie mozna mowic o bledzie w przypadku jego zwolnienia skoro bledem bylo jego zatrudnienie.

Zamiast wpychac Carlo zawodnikow ktorych nie chcial (Szewa Ronaldinho) moze starczylo zainwestowac odpowiednie srodki i efekty przyszlyby same. Nie dowiemy sie tego. Skoro jednak nie chciano lozyc duzych pieniedzy na druzyne i zarzadowi bylo z Carletto nie po drodze to sluszna decyzja bylo jego odejscie.

Leonardo bym za surowo nie ocenial. Tak jak napisal Wilmore trzeba mu dac jeszcze czas.
Nie dosc ze trenerem w porownaniu z Ancelottim na chwile obecna jest zadnym to jeszcze na dzien dobry wytransferowano mu Kake pozostawiono wielu tak zwanych wielkich mistrzow i niemal nie wzmocniono skladu. Mysle ze nie jeden i nie dwoch duzo bardziej renomowanych trenerow zlapaloby sie za glowe. Nie wiadomo zreszta czy ci bardziej renomowani trenerzy nie odrzucili propozycji prowadzenia Milanu widzac co sie tam swieci.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 13 wrz 2009, 13:52

A za Francuzem to za bardzo bym nie płakał - ot gracz pokroju Van der Vaarta
Jak czytam takie teksty to mam wrażenie, że niektórzy kibice Milanu na siłę starają się przeinaczać rzeczywistość by była mniej bolesna dla ich klubu. Gourcuff to nie tylko piłkarz "jakiegoś tam" Bordeaux (które jest mistrzem Francji nieomal w pojedynkę wywalczonego przez Yoanna), ale i regularnie gra w reprezentacji Francji, gdzie odgrywa dużą rolę. Jak dużą niech świadczą wypowiedzi choćby Riberiego, który mówił ostatnio, że z Gourcuffem gra mu się jak z Zidanem! Pisanie, że Francuz jest graczem pokroju VdV to myślenie życzeniowe. Bo porównać nieudanego epizodu Gorcuffa w Milanie z nieudanym epizodem VdV w Realu nie sposób.
To dokładnie takie samo zachowanie jak z Kaką. Gdy Kaka odchodził, wielokrotnie pojawiały się stwierdzenia, że to już nie ten sam zawodnik co kiedyś. Że jest nieporównywalnie słabszy. Ale Kaka po odejściu do Realu, zagrał niesamowity turniej w pucharze konfederacji i teraz gra fantastyczną piłkę w Realu. To nie Kaka był słabszy, a Milan. To nie słabość Kaki spowodowała, że Milan opadł, a słabość Milanu spowodowała, że Kaka nie mógł grać na miarę złotej piłki! I to nie Gourcuff jest beztalenciem, a zarząd Milanu, który zamiast dać chłopakowi szansę wolał kupić Dinho. Milan ściągając Yoanna nawet nie zauważył jaki talent im się trafił. Chcieli ściągnąć niezłego młodego zmiennika dla Kaki, kupili gracza zdolnego do przejęcia pałeczki po magicznym Brazylijczyku. Tyle, że trzeba było zauważyć talent tego gościa...

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 13 wrz 2009, 13:58

To nie Kaka był słabszy, a Milan. To nie słabość Kaki spowodowała, że Milan opadł, a słabość Milanu spowodowała, że Kaka nie mógł grać na miarę złotej piłki!
Spokojnie, masz sporo racji, ale tu myślisz błędnie - Kaka przez masę czasu był kontuzjowany, w dużej ilości spotkań dreptał, na jesieni Ronaldinho przyćmił go absolutnie, a Kace czasem się chciało, a czasem nie, niestety częściej to drugie mu się przydarzało. Brazylijczyk był w stanie ciągnąć zespół, ale często wolał przedreptać mecz, nie robiąc na boisku nic, co mogłoby pomóc zespołowi. Milan jest słabszy, ok, ale to nie jest tak, że Kaka się starał i nikt go nie wspierał - on opadł razem z zespołem.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 13 wrz 2009, 14:11

Ronaldinho przyćmił go absolutnie
Ronaldinho miał farta do bramek. Kilka razy trafił, dał punkty z Interem i by było tego na tyle. Często tak miałem, że oceniając jego gre rok temu myslałem "był bardzo średni, oj bardzo, no, ale strzelił decydującego gola!" Dla mnie Dinho nigdy nie grał w Milanie wystarczająco dobrze i nigdy mi się nie wydawalo, że może być jeszcze wielki. Może początkowo po prostu trochę bardziej mu się chciało. Co do Kaki nigdzie nie pisałem, że zawsze grał na 100% swoich możliwości, bo pewnie i tak było, ale to co spowodowało, że Kaka zaczął grać wyraźnie gorzej to nie była kwestia motywacji a tego jak przstała się kleić gra Milanu w 2 lini. Ciężko oczekiwać tak szalonych rajdów od Kaki gdy wszystkie akcje w środku pola nie mają tempa. Cięzko oczekiwać, że Kaka będzie się tak pięknie urywał rywalom jak Pirlo do niego nie potrafi prosto podać. Cięzko oczekiwać od Kaki, że będzie hegemonem w ofensywnej pomocy jak obok niego jest ustawiany Ronaldinho (taktyczny błąd o którym pisałem jeszcze przed przyjściem Dinho z Barcy) To są główne przyczyny słabej gry Kaki i dowodem na to aktualna gra Kaki w reprezentacji i Realu.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19926
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 724

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 15 wrz 2009, 21:57

co do Kaki to zgadzam sie z (L)oczkersonem.poprostu w Milanie juz nie mial z kim grac.prawda jest taka ze nawet taki pilkarz jak Kaka, Ronaldo czy Messi sam meczu nie wygra.na wielkosc takich graczy pracuje cala druzyna a nie on sam.tak w Barcy na wielkosc Messiego pracuja Iniesta, Xavi i reszta tak gdy Kaka zdobywal zlota pilke w bardzo dobrej formie byl Seedorf, Pirlo jeszcze umial zagrac dobra pilke, Ambrosini i Gattuso miazdzyli w srodku pola.Kaka' w Realu wraca do formy i zaniedlugo znow bedzie wielki bo jest profesjonalista w odroznieniu od Dinho ktory talent ma wiekszy a go zmarnowal strasznie.

a Yoann to juz nie gwiazda tylko "slabej" ligi francuskiej a takze jednej z najlepszych reprezentacji swiata.pilkarz ktory teraz w Milanie potrzebny jest jak woda na pustyni.
Milan ściągając Yoanna nawet nie zauważył jaki talent im się trafił. Chcieli ściągnąć niezłego młodego zmiennika dla Kaki, kupili gracza zdolnego do przejęcia pałeczki po magicznym Brazylijczyku. Tyle, że trzeba było zauważyć talent tego gościa...
btw.kupno gracza oo takim talencie, z ligi francuskiej, w ktorej juz gral dosc dlugo za 3 mln to naprawde sztuka.tylko tak jak napisales szkoda ze tego nie wykorzystali.i jest to dowod ze scouting u nas jest dobry tylko dawniej trzeba bylo kupic goscia z nazwiskiem a nie jakiego mlodzika a teraz nie ma kasy

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 15 wrz 2009, 22:19

Ten Inzaghi mógłby już pójść na emeryture.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19926
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 724

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 15 wrz 2009, 22:28

Ten Inzaghi mógłby już pójść na emeryture.
pytanie kto by strzelal dla nas gole?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”