Reprezentacja Polski (zbiorczy) - Strona 324

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

#TeamLewandowski czy #TeamProbierz?

#TeamLewandowski
8
40%
#TeamProbierz
4
20%
Na selekcjonera Tomasz Tułacz, niech grają zawodnicy U-20 i naturalizowani Kongijczycy
8
40%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 wrz 2009, 22:39

Wilmore pisze:O, przeciwnicy Leo odnaleźli u niego pierwszy sukces - wynalazł u zawodników skłonności do alkoholu. Zadziwiające, że dostrzegają aż to - zapewne niektórzy z tego forum nawet tego za sukces by nie uznali, nie mówiąc już o jakiś tam zwycięstwach z Portugalią czy innym awansie do ME.

Macie co chcieliście - polska myśl szkoleniowa triumfuje, Majewski (tymczasowym?) selekcjonerem. Teraz się okaże, czy przeciwnicy Leo to futbolowi nihiliści, którzy będą również przeciwnikami Doktora, czy zwyczajnie byli zaślepieni źle pojętym patriotyzmem i byli wrogami wszystkiego, co nie polskie.
Ty to na serio piszesz ? Świat widzisz tylko w czarno-białych barwach ?
Dlaczego od razu ci, którym przeszkadzał Leo, muszą mieć coś przeciwko innym zagranicznym trenerom ?

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 17 wrz 2009, 23:33

cloner pisze:I Stefan Majewski został tymczasowym selekcjonerem. Wyboru nie ma co na razie oceniać, ocenimy po wynikach dwóch spotkań.
Co to są 2 mecze? Franciszek Smuda powinien ten burdel ogarnąć. Innego trenera już nie uznaję. Albo Franciszek Smuda albo zagraniczny profesjonalista.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4459
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 618
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 18 wrz 2009, 8:22

Nie wiem, co to słowo znaczy, ale w tym wypadku będzie chyba adekwatne. To jakaś hucpa!

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 wrz 2009, 12:19

http://www.weszlo.com/blog/1/383
Plucie na Majewskiego

Nowa moda – opluwać Stefana Majewskiego. Gdziekolwiek spojrzę – teksty na jego temat. Nastoletni dziennikarze piszą tak, jakby ze Stefanem przemierzyli pół świata i poznali go z każdej strony. W takim razie ja postaram się na tę osobę rzucić inne światło. Bo nie podoba mi się, kiedy z człowieka z zasadami robi się obiekt drwin.

Cała opinia o nim opiera się na opowieściach kilkunastu zawodników – tych, którzy mieli z nim nie po drodze. Nikt natomiast nie chce słuchać zawodników, którzy powiedzą „Majewski jest w porządku”. Bo to nudne. A jestem przekonany, że gdyby zapytać o tego szkoleniowca Pawła Kryszałowicza czy Jacka Dembińskiego, to okazałoby się, że wcale nie jest to diabeł wcielony.

Jak myślę o nim, to najpierw przypomina mi się półfinał Pucharu Polski. W pierwszym meczu zremisowaliśmy z Widzewem 1:1. A to był naprawdę mocny Widzew, z Markiem Citką w składzie. Jechaliśmy na rewanż i byliśmy pewni, że nas pozamiatają. A tam znów 1:1 i karne. Mówię wtedy do Jarka Bieniuka: - Powiedz, że chcesz strzelać…
- Ja mam 18 lat!
- No i co z tego?
No i Bieniuk się wyrwał: - Trenerze, ja chcę strzelać.
- Tak? A gdzie chcesz strzelać? W który róg?
- Jeszcze nie wiem.
- To na moją odpowiedzialność wal w środek.

No i zwyciężyliśmy w karnych, potem w finale ograliśmy Bełchatów (ostatni mecz Jacka Krzynówka przed wyjazdem do Niemiec). Ten początek pracy Majewskiego – bo w pierwszym meczu z Widzewem prowadził nas tymczasowo Szatałow – był na tyle udany, że wszyscy zawodnicy się zachwycali. Co za facet, skąd się wziął. Bo ze Stefanem po wygranych meczach zawsze było miło.

Potem powoli zaczynały się problemy, ale dziś patrzę z innej perspektywy i zastanawiam się – a może jednak on miał rację? No bo na przykład pojechaliśmy na mecz do Szczecina, straszny upał. Żar lał się z nieba. Majewski zabraniał po obiedzie przed meczem pić kawy, bo wówczas organizm jest bardziej podatny na odwodnienie, zwłaszcza w takiej temperaturze. Tymczasem Mariusz Kukiełka kawę wypił, co trener zauważył. I nie wystawił „Kukły” w pierwszej jedenastce. Wygraliśmy 3:0, ale zrobił się lekki kwas. I można się zastanawiać – miał trener rację czy jej nie miał? Miał prawo wymagać pełnego profesjonalizmu czy nie? Dziś, kiedy sam jestem trenerem, uważam, że tak. Wtedy szczęście Majewskiego polegało na tym, że we Wronkach był też Paweł Janas. I on był tym dobrym policjantem. Cokolwiek się działo – „Pawka” łagodził.

We Wronkach Majewski wdrażał niemiecki profesjonalizm. Zaczął od tego, że wszyscy mają mieć wypastowane buty, dobrze napompowane piłki i ochraniacze pod getrami. Dla normalnego człowieka to nie jest problem – mniej więcej taki, jak powiedzieć komuś, kto pracuje w biurze, żeby zmieniał bieliznę. Ale byli i tacy, którym to nie pasowało. Czepia się.

Jechaliśmy na obóz, posiłek. Schodzą piłkarze w klapkach, jednemu śmierdzą nogi, innemu schodzi z palca paznokieć. A na stołówce mnóstwo turystów, elegancko ubranych ludzi. No i Majewski wprowadził zasadę – wszyscy w butach i długich spodniach. To aż takie wyrzeczenie dla zawodnika? Żeby się zachować z klasą? Był też wymóg, że nikt nie może wyjść, dopóki nie zje trener. Po wygranych meczach – fajnie, nikomu to nie przeszkadzało, miłe rozmowy, atmosfera. Po przegranych – bywało różnie, Majewski kroił kotleta na siedem części, a wszyscy czekali. On nienawidzi porażek i faktycznie zdarzało się, że w razie niepowodzeń trochę przesadzał. Ale też my nie przesadzajmy, że to jakaś zbrodnia. Bywało, że po porażkach rozdawał zawodnikom kartki, puszczał mecz i kazał notować, co zrobili na boisku. „Pobiegłem w lewo 20 metrów, zagrałem głową”. Piłkarze byli wściekli, że muszą gapić się w ten telewizor i że ich się tymi 90 minutami katuje. Ale może to jest metoda, bo potem sam zostałem trenerem, poszedłem do Zagłębia Lubin, a tam Wojtek Łobodziński który mówi , że on swoich meczów nigdy nie ogląda.

Pamiętam jak Amica głupio przegrała jakiś mecz. I Majewski powiedział: - Każdy z was przynosi do klubu tysiąc złotych. Jak przegracie, to wam ten tysiąc przepadnie. A jak wygracie, to wam zwrócę i dostaniecie jeszcze pięć bo tyle mniej więcej wynosiła premia meczowa. No i wszyscy się krzywili – jakże to tak, pieniądze zabiera. On mówił: - Widzicie, jak można wziąć kasę z klubu za nic, to jesteście pierwsi. A jak z własnej kieszeni mielibyście wyłożyć tysiąc, to zaczyna się problem… Wtedy ten mecz wygraliśmy, forsa do każdego wróciła.

Innym razem graliśmy z Ałanią Władykaukaz na wyjeździe, wygraliśmy 3:0. Świetnie zagrał Grzesiek Król. Potem w meczu ligowym jakoś zaraz po przerwie Majewski go zdjął, a „Królik” ostentacyjnie nie podał mu ręki. Za chwilę był mecz rewanżowy z Ałanią, wysokie premie. Za samo znalezienie się w kadrze na to spotkanie dostawało się 10 tysięcy złotych. No i dla Grześka zabrakło miejsca – trybuny. Chodził wściekły, mówił, że Majewski mu ukradł 10 tysięcy. Ale potem z wyciągniętą ręką biegał do trenera już od połowy boiska. Nauczył się czegoś.

Chociaż „Królik” miał pecha. Ałania została wyeliminowana, potem graliśmy z Broendby (też ich przeszliśmy). Na obiedzie Grzesiek ciągle wstawał po dokładki, zjadł pięć kurczaków. No to Majewski popatrzył i stwierdził, że mu się będzie za ciężko biegało. Ławka! Ale kto przesadził - Majewski, że go nie wystawił, czy Król, że się obżerał?

Przypomina mi się jeszcze jedno – obóz w Hiszpanii. Wszyscy biegaliśmy ze sport-testerami. Przy pulsie powyżej 220 zaczynały głośno hałasować. Czasami działo się to, gdy kilku piłkarzy biegło tuż obok siebie i następowało sprzężenie. No i biegamy, Dawidowskiemu zegarek pika. Drugi raz – znowu. Majewski dał mu inny sport-tester – to samo. I „Dawid” miał zakaz treningów. Wiadomo, co wtedy mówił, jak przeklinał. Ale po chwili się okazało, że musi lecieć do Anina na operację serca. I kto wie, czy gdyby nie ten zły Stefan, Dawidowski by jeszcze żył…

Majewski jest trudny, bo jest wymagający. Czasami przesadnie, ale to wynika z jego ambicji. Ma wadę, bo próbuje zmieniać wszystkich dookoła, a starych drzew już się nie nagina. Starsi zawodnicy mają swoje przyzwyczajenia, z którymi często nie ma sensu walczyć. Ale z drugiej strony – nie jest pamiętliwy. We Wronkach miał problemy z Marcinem Burkhardtem, „Bury” opowiadał, że musiał brać psychotropy. Ale czy on sam nie ma sobie nic do zarzucenia? Jestem pewien, że jeśli Marcin będzie grał na Ukrainie, to Stefan go powoła. Bez względu na dawne urazy.

Sam miałem powody, żeby Majewskiego nie lubić. Zdobyliśmy Puchar i Superpuchar Polski, wygraliśmy z Wisłą Kraków. Broniłem świetnie. Potem urlop, wracam do klubu cały w skowronkach, a Stefan mówi – wiesz co, ty może lepiej zostań trenerem, bo bronić prędzej będzie 10 lat młodszy od ciebie Mielcarz. Jak miałem się nie zdenerwować? Ale czas pokazał, że to lepiej, iż nie traciłem czasu gnijąc na ławce rezerwowych.

Po co to piszę – żeby pokazać, iż nie wszystko jest czarno-białe. Z Majewskiego wiele osób chce zrobić durnia, a to nie jest głupi człowiek. Dlaczego nikt nie wspomni, że najlepszy wynik w historii Cracovia osiągnęła pod jego wodzą? Wszyscy wspominają tylko o tym drugim, nieudanym sezonie. Ale już w przypadku Beenhakkera – każdy mówi o awansie na Euro 2008, a już o zawalonych eliminacjach MŚ 2010 nie. Gdzie tu konsekwencja? Jak prowadziłem rezerwy Amiki, to wystawiłem 15-letniego Darka Dudkę. Akurat na tem mecz przyszedł Majewski, popatrzył i mówi: - Czesiu, to nie jest zawodnik na trzecią ligę.
- Jak to nie? Przecież dobrze grał! – bronię się.
- To jest zawodnik na pierwszą ligę.

I wprowadzał go. Dawał pograć dwa mecze, a potem wysyłał na tydzień do domu, powoli wprowadzał do zespołu. Dzięki niemu Darek nie tylko zadebiutował w lidze, ale też zrobił maturę. I co, teraz Dudka powie, że Majewski wyrządził mu krzywdę? Innym, którym kazał chodził do liceum w Lubaszu też zrobił krzywdę? To nie był Oxford, ale średnie wykształcenie tam dawali…

Bądźmy sprawiedliwi – popatrzmy na tego człowieka nie tylko z jednej perspektywy. Ma swoje wady, ale kto ich nie ma? Ja o wadach nie pisałem, bo z wielką uciechą robią to inni…

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64967
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8657
Kontakt:

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 18 wrz 2009, 12:28

Mentor pisze:No i zwyciężyliśmy w karnych, potem w finale ograliśmy Bełchatów (ostatni mecz Jacka Krzynówka przed wyjazdem do Niemiec). Ten początek pracy Majewskiego – bo w pierwszym meczu z Widzewem prowadził nas tymczasowo Szatałow – był na tyle udany, że wszyscy zawodnicy się zachwycali. Co za facet, skąd się wziął. Bo ze Stefanem po wygranych meczach zawsze było miło.
Tak, ten sam Jurij, co teraz szaleje z Polonią Bytom 8) Jurij to podopieczny Majewskiego oraz Lobanowskiego, mieszanka niezła, efekty widoczne teraz w lidze :P


Stefan był ostatnio na meczu Polonii z Piastem, ciekawe czy kogoś powoła :think: :wink:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 wrz 2009, 15:42

Problemem dzisiaj nie jest to, kto został trenerem tymczasowym kadry. Wiadomo było, że na 90% zostanie nim ktoś kto moze poprowadzić kadre tylko w 2 spotkaniach. Problemem dzisiaj numer jeden jest fakt, ze dzieki świetnej pracy Beenhakkera jestesmy bardzo blisko spadku w klasyfikiacji do 3 koszyka przy rozlosowywaniu grup elimanycjnych przed MŚ w Barazylii. Mozemy ponownie dośtać 2 topowe kadry na starym kontynencie i spore szanse na sytuacje, ktora miała miejsce jeszcze kilka lat temu, gdzie przez kilkanascie lat nie było nas na Mundialu. Taka sytuacje zostawia po sobie Leo i to sa fakty. Moze nie byc sytuacji gdzie dostajemy taka grupe jak dostał Engel i ponownie wtoczyć sie do 2 koszyczka, takiego szczesciea mozemy juz nie mieć. 2 czolowe ekipy, to juz moze nie być Ukraina czy Norwegia. Waidomo zostało kilka lat i rozne rzeczy moga sie zmienić, ale naprawde trzeba powalczyć w tych dowch spotkaniach i miec "spokojna" przyszłośc. Tylko sytuacja jest taka, ze wszem i wobec jest przekonanie, że Stefan jest na 2 spotkania i koniec, wczoraj Kołtoń przypowmniał taka sytuacje, podobną z Cmikiewiczem. Zawodnicy wiedzieli, ze trener nie bedzie na stałe i za bardzo im sie nie chcialo. Teraz mam uwierzyć, ze takiemu Krzynówkowi zechce sie powalczyć dla trenera, ktorego po 2 spotkaniach prawdopodobnie nie bedzie. Przecież Jacusiowie, nie chciało sie przygotować indywidualnie do MŚ czy ME. Majewski powinien mieć wieksze poparcie w tym momencie ze strony PZPN i wszem i wobec powinno sie mowić, że ma duze szanse na pozostanie, nawet nie patrzac na wyniki 2 czekajacych nas spotkań. Wtedy moze sie bedzie chcialo.

Majewski jest jaki jest, pracował dla Amici- Fryzjer i Janas-- wszystko załatwili( nadal nieudowodnione, ba nawet narazie w sprawie Wronek nei ma zarzutów). Ja mam nadzieje, ze nie bedzie pomijał zawodników, ktorzy wygladaja lepiej na tle powolywanych przez Holendra. Licze, ze kadrze znajdzie sie miejsce dla choćby Głowackiego, Kowlaczyka, Gancarczyka, Piszczka, Peszki. Moze Glika i Małeckiego, choć oni wlacza takze o awans ze swoja druzyna na jakis turneij, ale pierwsza kadra to priorytet. Dodałbym do tego Kosowskiego. To jest dziwna sprawa swoja droga, nie mamy lewoskrzydłowych, a Leo go takze nie widział, a przy tym czesto powolywał takiego Sosina, moze nie zawsze był w kadrze czy grał, ale na liscie rezerwowej stale. Gosciu od 2 lat stracił pozycje w swoim klubie, a obok niego Żewłakow, Kosa, ktorzy wygrali lige i podobno wygladaja świetnie. Ligi nie ogladam, ale mecz np. z Atletico widziałem, podobnie jedno ze sptkań elimacyjnych- rewanz. Pojebane, ale prawdziwe.
Wilmore pisze:Ciekaw jestem kadry ułożonej z piłkarzy o posturze Krzywickiego i defensywy złożonej z trzech zawodników...
Spodziewasz sie, ze Stefan bedzie kontynuował plan Leo i powola ponownie takiego Krzywickiego. Majewski przekonał sie do 4 obroncow i systemu 4-4-2, wiec spokojnie. Nie spodziewam sie po nim takich akcji jak: Saganowski na prawym skrzydle, Krzyniu na lewej obronie, Jodłowiec w środku pomocy. Takich rzeczy mozna było sie spodziewać tylko po jednym panu.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 18 wrz 2009, 17:31

Jarzinho pisze:Tylko sytuacja jest taka, ze wszem i wobec jest przekonanie, że Stefan jest na 2 spotkania i koniec, wczoraj Kołtoń przypowmniał taka sytuacje, podobną z Cmikiewiczem.
Ciekawe czemu Kołtoń nie wspomniał o innym takim przykładzie. Mianowicie o Krzysztofie Pawlaku, który prowadził kadrę w zaledwie jednym meczu, ale za to wygrał go 4:1.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 18 wrz 2009, 18:19

Jarzinho pisze:Tylko sytuacja jest taka, ze wszem i wobec jest przekonanie, że Stefan jest na 2 spotkania i koniec
Nie wiem ale ja ostatnio odnosze inne wrazenie... zreszta codziennie jest zupelnie inna spiewka ale napewno nie ma przekonania ze Stefan bedzie tylko na 2 mecze. Juz byl pewny Smuda, potem Janas, potem znowu mozliwy obcokrajowiec, teraz znowu nikle szanse na obcokrajowca ... czeski film

Poza tym Stefan chyba ma cos obiecane, skoro sie tego podjal. Gdzies cztalem ze nawet w kontrakcie moze byc zapisane, iz 4pkt zdobyte (czyli to co pisalem) daja mu nowy kontrakt do ME
-->
Po zakończeniu kwalifikacji władze związku wybiorą selekcjonera, który będzie przygotowywał drużynę do finałów Euro 2012. Stefan Majewski jest jednym z najpoważniejszych kandydatów na to stanowisko.

ulynif
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 559
Rejestracja: 01 lip 2009, 20:39
Reputacja: 0

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ulynif » 18 wrz 2009, 18:37

Chciałbym zwrócić uwagę na terminologię. Gdy sie mówi "gra dla trenera" to chodzi o walkę o kolejne powołania. Piłkarze grać raczej powinni "dla kibiców" w każdym meczu a nie jakieś kalkulacje ten na dwa tyg. tamten na rok...
Jedyna nadzieja że nie będą grali dla trenera bo przez 3 lata po co niektórzy mają się włóczyć po sparingach skoro o punkty się niektórym nie chciało...
Majewski powiedział podobno że w ostatnich meczach nie będzie rewolucji, ale nie wiem czy chodzi o skład czy ustawienie.
Wolałbym żeby pogonił połowę i wyłuskał kilku jakichś 3ligowców solidnych, jakaż była by motywacja dla piłkarzy z niższych lig.
No ale dość żartów bo niestety sytuacja jest taka jak słusznie zauważył forumowicz:
Jarzinho pisze:dzieki świetnej pracy Beenhakkera jestesmy bardzo blisko spadku w klasyfikiacji do 3 koszyka

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 wrz 2009, 20:51

czeher pisze:Nie wiem ale ja ostatnio odnosze inne wrazenie... zreszta codziennie jest zupelnie inna spiewka ale napewno nie ma przekonania ze Stefan bedzie tylko na 2 mecze. Juz byl pewny Smuda, potem Janas, potem znowu mozliwy obcokrajowiec, teraz znowu nikle szanse na obcokrajowca ... czeski film
Lato rzucil 4-5 nazwiskami, a to kto ma jakie szanse nie mowiono. Kibice są za Smuda i to robi jakies wrazenie na władzach w PZPN'ie. Obcokrajowiec dla mnie nie wchodzi w gre mimo, że mowi sie, ze coś sie odmienilo w głowie Laty.

Majewski dzisiaj w wywiadzie, stwierdził, że wie czego sie podjał, że punkty moga wzmocnić jego pozycje w walce o trenera reprezentacji, a porazki napewno by go skreślily. Napewno bedzie chcial wygrać. Mowił także o ustawieniu, że Polska bedzie grała 4 w obronie, tak zeby sie Wilmore nie obawiał i 2 napastnikow. Tak to widzi na dzien dzisiejszy. Wspomniał o 3 nowych twarzach w kadrze, nie jakis debiutantów, ale zawodników, ktorzy nie byli w jakis sposob powolywani przez Leo. Troche o laptopach o swoich treningach itd. Ogolnie za takie pytania jakie dostawał- Leo dalby w pysk dziennikarzowi.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 18 wrz 2009, 21:20

Ogolnie za takie pytania jakie dostawał- Leo dalby w pysk dziennikarzowi.
Tak, jak zapewne dawał każdemu dziennikarzowi, który śmiał się spytać Leo o cokolwiek? :lol:
Engel znów wspominał o Smudzie, na fachowca nie należy więc liczyć, bo jednoznacznie Piechniczek tę opcję odrzucił. Ze wszystkich kandydatów, którzy się przewijają, wolę więc (o zgrozo...) Smudę.
Janas kadrze odmówił zapewne nie chcąc drugi raz wchodzić do tej samej rzeki. Skorża również odmówił (całe szczęście!). Majewski to Majewski, nie wymaga tłumaczenia, dlaczego w kadrze powinni mu dać do opieki pompowanie piłek. Czekam tylko, aż ze względu na jego znalezienie się na świeczniku ktoś zacznie wspominać o korupcji w Amice - to byłoby takie polskie. Kasperczak się niestety skończył, on dobierać piłkarzy nigdy nie potrafił, więc jako kandydat do reprezentacji to byłaby katastrofa.
Z tego wszystkiego, co oferuje nam polska myśl szkoleniowa, najlepszy jest więc Smuda. Do diaska, upadniemy więc chyba jeszcze gorzej, niż pod względem stricte piłkarskim. :roll:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 18 wrz 2009, 21:29

Do diaska, upadniemy więc chyba jeszcze gorzej,
jak można upaść gorzej? :lol:

Aha i może o tym nie wiesz, ale jak jesteś na dnie to już niżej zjechać nie da się. A na to dno zaprowadził nas twój idol, więc teraz już może być albo tak samo albo lepiej 8)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26628
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6613

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 18 wrz 2009, 21:31

Wilmore pisze:Z tego wszystkiego, co oferuje nam polska myśl szkoleniowa, najlepszy jest więc Smuda. Do diaska, upadniemy więc chyba jeszcze gorzej, niż pod względem stricte piłkarskim.
Nie no niech no ten Beenhakker wróci bo bez niego to już totalne dno, żaden polski szkoleniowiec nie może się z nim równać, tak w ogóle to cieszmy się, że Leo prowadził nas ze Słowenią, bo gdyby tam był Smuda to byśmy przegrali 8-0. No i nie mówiąc o tym, że Polacy zaprezentowali by się 100 razy gorzej niż kadra Leo. Bo to nie Leo się wypalił tylko piłkarze byli słabi i wcale nie mówię, że to Leo ich wybrał, bo on powołał najlepszych i takich którzy mają "international level". I czego my oczekujemy jak na lewej obronie gra Jacek Krzynówek, który zawsze grał na pomocy, ale w Polsce to nawet lewego obrońcy nie ma bo najlepszy w naszej lidze Gancarczyk może i jest obrońcą, ale bronić przed napastnikiem to on nie umie...
Zbulwersowałem się normalnie, ale trochę mi ulżyło.

I żeby nie było, dziękuje Leo za te 3 lata pracy. Zwycięstw nad Czechami czy Portugalię nie zapomnę, ale porażkę ze Słowenią będę pamiętał chyba jeszcze dłużej... Bo jak się komuś nie chce, to po co go na siłę trzymać? Niech sobie idzie do Feyenordu.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 wrz 2009, 21:34

Wilmore pisze:Tak, jak zapewne dawał każdemu dziennikarzowi, który śmiał się spytać Leo o cokolwiek?
Jakbym był dziennikarzem i dostawał takie odpowiedzi jak podczas Euro, czy przed drzwiami PZPN'u kiedy mial zostać zwolniony jakis rok temu to czułbym sie tak jakby ktos mi plaskacza wymierzył.

Mandzaro
Skład C
Skład C
Posty: 47
Rejestracja: 12 sie 2009, 15:08
Reputacja: 0

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mandzaro » 18 wrz 2009, 21:36

Wilmore pisze: Janas kadrze odmówił zapewne nie chcąc drugi raz wchodzić do tej samej rzeki. Skorża również odmówił (całe szczęście!). Majewski to Majewski, nie wymaga tłumaczenia, dlaczego w kadrze powinni mu dać do opieki pompowanie piłek. Czekam tylko, aż ze względu na jego znalezienie się na świeczniku ktoś zacznie wspominać o korupcji w Amice - to byłoby takie polskie. Kasperczak się niestety skończył, on dobierać piłkarzy nigdy nie potrafił, więc jako kandydat do reprezentacji to byłaby katastrofa.
Z tego wszystkiego, co oferuje nam polska myśl szkoleniowa, najlepszy jest więc Smuda. Do diaska, upadniemy więc chyba jeszcze gorzej, niż pod względem stricte piłkarskim. :roll:
Ani Janas ani Skorza nie odmowili. Powiedzieli tylko ze nie sa zainteresowani byciem tymczasowym trenerem na te 2 mecze. Ale oboje oczywiscie w pozniejszym czasie chca prowadzic kadre. Janas tylko moze miec problemy w Widzewie bo w Lodzi nie chca myslec zeby zwalniac go z kontraktu.

A o czy upadniemy jeszcze nizej to ja bym sie nie martwil. Jestem pewien ze gorzej byc nie moze. Smialbym sie nawet gdyby taki Majewski wygral pozostale dwa mecze i tym samym zburzyl teorie Wilmora na temat wyzszosci trenerskiej Don Lea :lol:
Ale tak jak ktos juz tu wspomnial.. W eliminacjach do mundialu 98 na jeden mecz szanse dostal Krzysztof Pawlak i wygralismy z Gruzja 4-1. Moze Majewski bedzie takim drugim Pawlakiem? Odwaze sie stwierdzic ze dzisiejsza Slowacja to mniej wiecje tej samej klasy przeciwnik co niegdys Gruzja.

Zaciekawila mnie kandydatura Javiera Aguirre. Chyba to potencjalnie najlepszy kandydat na trenera. On, Grant i Smuda - jak dla mnie z tej trojki na chwile obecna powinien byc wybierany przyszly selekcjoner.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”