FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 985

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6567
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1530
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 20 wrz 2009, 0:16

5-2 i po meczu. Głupio stracona bramka na 4-2, gdzie Valdes źle wykopał piłkę i Forlan to wykorzystał.:? Nie możemy tak tracić bramek panowie... Wiadomo 4-1 i parę minut do końca meczu, piłkarze już nieco rozluźnieni, ale trzeba być skupionym do końca. Mam nadzieję, że Pep się tym zajmie.
Ładna akcja Iniesty oraz Daniego przy ostatnim golu i Messi ustala wynik meczu. Leo dziś 2 bramki i asysta, Dani gol i asysta. Najs.
Poza tym to dobrze było dziś zobaczyć znów Rafę w akcji. Zasłużone zwycięstwo Blaugrany, teraz trzeba czekać na Racing, i kolejny komplet punktów 8) Vamos!

Edit: bramki:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 wrz 2009, 0:54

Pfffffffff

Fajny wynik, ale nie lubię oglądać tak niefrasobliwej gry z naszej strony. Te 5:2 to minimalny wymiar kary. W ofensywie gdybyśmy chcieli się przyłożyć to pewnie wpadłyby jeszcze ze trzy bramki a w obronie byliśmy dzisiaj (wczoraj) po prostu słabi.

Maxwell słabo. Jezus również kilka kiepskich zagrań. Busquets kapitalna pierwsza połowa aż tu nagle klops i asysta do Aguero ['] Bez sensu.

Druga połowa bez historii. Słaba gra, ale jestem w stanie to pojąć bo mecz był rozstrzygnięty.

Generalnie znowu pokazaliśmy Atletico miejsce w szeregu. Nie zaskoczył mnie ani wynik ani przebieg gry (pomijając naszą kiepską grę w obronie, ale ewidentnie widać było wpływ wyniku). Szkoda, że Iniesta i Marquez nie pograli dłużej. Henry po ostatniej krytyce dzisiaj od pierwszego gwizdka świetna gra a potem gasł razem z ekipą. Zlatan gra naprawdę dobrze, ale ma za długie momenty takiego wygasania kiedy w ogóle go nie widać. Generalnie jednak na plus.

Messi dzisiaj zbyt egoistycznie, ale i tak jest Bogiem. Pewnie widząc, że rywale sobie z nim nie radzą chciał trochę samemu poświrować i przez to czasem psuł, ale to nic.

Alves :*

Generalnie spoko. Fajne są te mecze z Atletico :lol:

Awatar użytkownika
DREWNIANY SRACZ
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 22 sie 2009, 12:02
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DREWNIANY SRACZ » 20 wrz 2009, 3:04

Raz: na temat tego meczu powiem tyle: Niedzwiedź zagrał katastrofalny mecz. 25mln do czegos zobowiazuje. ps. nowy wślizg? on tez lubil podawac do Aguero..
Dwa: Pep jest terminatorem.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 20 wrz 2009, 9:14

DREWNIANY SRACZ pisze:Niedzwiedź zagrał katastrofalny mecz. 25mln do czegos zobowiazuje. ps. nowy wślizg? on tez lubil podawac do Aguero..
Katasrofalny mecz, mial w pierwszej polowie jedna strate+ podanie do Valdesa, gdzie wszyscy sie zaczeli bawić. W drugiej mial moze 2 straty do ktorych mozna było sie mocno doczepić. Zagrał przecienie.
Słaba organizacja defenywna, Sergio fakt asysta, ale podawał tak zeby zameczyć partnerów z druzyny. Jego podania wygladały jakby przez prawie całe spotkanie nie był wogole skoncentrowany. Maxwell bardzo słabo.
Szkoda takiej postawy, bo spotkanie od pierwszych minut wskazywało na to, że wynik bedzie podobny do tego w poprzednim sezonie, a zabrakło spokoju w w grze i koncentracji. Szkoda tych straconych bramek, bo mozna było ich uniknąc, a tak Atletico strzelilo 2 bramki po prezentach.
Ofensywa na plus, Zlatan kolejna brameczka, Messi juz go dogonił. Titi sie nie moze wstrzelić, sedziowie takze odgwizdali mu dwa spalone, ktorych nie bylo jak wychodzil na 1-1 z Roberto.

Awatar użytkownika
DREWNIANY SRACZ
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 22 sie 2009, 12:02
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DREWNIANY SRACZ » 20 wrz 2009, 10:13

moj przyjacielu, tu nie chodzi o straty, ale o to jak sie ustawiał, z Getafe gral wielkie zawody, a wczoraj chyba stremowalo go 80tys ludzi, bo wygladal fatalnie.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10006
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 20 wrz 2009, 10:15

Nie popadajcie w taki hurraoptymizm - Asenjo tyle bramek by nie puścił - kiedy trafiacie na solidniejsza defensywę vide Inter,Chelsea etc. to już nie jest tak różowo...
Mentor pisze:Generalnie znowu pokazaliśmy Atletico miejsce w szeregu.
Tak jak Atletico wam sezon temu na Vincente Calderon (4-3 czy coś koło tego...)?Jedno jest pewne - w meczu tych dwóch drużyn minimum 4 bramki gwarantowane ;)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 20 wrz 2009, 10:49

MazurXIII pisze:Nie popadajcie w taki hurraoptymizm - Asenjo tyle bramek by nie puścił - kiedy trafiacie na solidniejsza defensywę vide Inter,Chelsea etc. to już nie jest tak różowo...
Kto tu popada w hurraoptymizm.
DREWNIANY SRACZ pisze:moj przyjacielu, tu nie chodzi o straty, ale o to jak sie ustawiał, z Getafe gral wielkie zawody, a wczoraj chyba stremowalo go 80tys ludzi, bo wygladal fatalnie.
3-4 razy naprawił błedy Maxwella, źle sie ustawiał nie dostrzegłem tego. Dobrze zarówno trzymał linie z Pique czy pokazywał sie do podania. Raz dal sie objechać Kunowi bo spoznil swoj wślizg, w wiekszosci akcji był tam gdzie powinien.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 20 wrz 2009, 11:10

Mecz przecietnemu kibicowi mogl sie podobac.

Nie bede za duzo pisal, bo w 100% zgadzam sie z tym co napisal Mentor. Nasza gra w defensywie wczoraj naprawde slaba, nie pamietam kiedy mielismy takie dziury.

Kolejne zwyciestwo jednask cieszy, Messi to jest jednak kozak.

Za 2 dni kolejny mecz 8)

Awatar użytkownika
Dusan
Skład C
Skład C
Posty: 43
Rejestracja: 13 sie 2009, 21:46
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dusan » 20 wrz 2009, 11:30

Fajne są te mecze z Atletico :wink: Zlatan zagral fajnie, Henry tez. Slabo Czyhrynski, Maxwell i Busi. Ogolnie 2 polowa na duzym lajcie, dlatego taka slaba gra w obronie. Teraz Racing i licze na kolejne 3 pkt.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 wrz 2009, 13:05

MazurXIII wpadł przestrzec przed hurraoptymizmem tak jakby ktoś się tutaj niezdrowo podniecił :lol: No chyba, że zwycięstwo 5:2 nad przynajmniej niezłą ekipą nie jest powodem do najzwyklejszego w świecie zadowolenia?

http://www.blaugrana.pl/news/3805/pep:_ ... meczu.html
Pep: Nie podobała mi się nasza gra - nie kontrolowaliśmy meczu

Pep przyszedł na pomeczową konferencję z twarzą bardziej poważną niż zwykle. Jego drużyna zdobyła 5 bramek i została liderem, jednak z wyglądu trenera można było przypuszczać, że Barcelona jest „czerwoną latarnią” La Liga.

Trener zaczął od wyjaśnienia motywów swojego niezadowolenia. „Nie kontrolowaliśmy spotkania, nie było ono w naszych rękach. Jako trener nie lubię takich spotkań w których pozwala się wrócić przeciwnikowi do gry w wydawałoby się wygranym spotkaniu. Popełniliśmy wiele błędów w kluczowych momentach decyzyjnych: gdy trzeba było podawać, nie podawaliśmy, gdy nie trzeba było dryblować, dryblowaliśmy…”

Lista błędów Barcelony wydawała się nie mieć końca: „Zdecydowanie za dużo biegaliśmy a nasze akcje były zbyt pośpieszne. Nie byliśmy wystarczająco dokładni w wielu fazach meczu, a formacje nie grały w odpowiednich odległościach - brak było dobre gry pomiędzy liniami. Chciałbym pogratulować Atletico, że udało im się wrócić i nawiązać walkę.”

Guardiola był tak wściekły na drużynę, że stwierdził, że w innych okolicznościach to Atletico mogłoby być górą. „To że wygraliśmy o niczym nie świadczy, gdyż to Atletico mogło zwyciężyć. Grać spotkanie zrywami, jest bardzo ryzykowne. Tym razem się udało, ale następnym może być zupełnie inaczej.”

Po litaniach błędów, Pep znalazł mimo wszystko ciepłe słowa dla tercetu napastników. „Messi, Ibra i Henry wykonali wielką pracę. Nie mówię tylko o aspekcie ofensywnym, ale również o grze w defensywie, gdzie wywierali wielki nacisk na bocznych obrońców rywali. W szczególności gra Ibry i Henry’ego w tym zakresie była imponująca, i miała niezwykły wpływ na wynik. Zawsze powtarzam napastnikom, że muszą pomagać w obronie i tym razem co do joty wypełnili moje zalecenia. Chcemy żeby to środkowi obrońcy rozgrywali piłkę i tak właśnie było w tym meczu. Chciałbym podkreślić, że zeszłoroczne sukcesy są właśnie wynikiem pressingu, stosowanego przez napastników we wszystkich fazach meczu. Są oni naszą pierwszą linią obrony.”

Guardiola nie chciał się wypowiedzieć na temat błędów popełnionych przez arbitrów, jednak zauważył że mecze Atletico z Barceloną są w ostatnich latach synonimem dużej ilości goli. „To dlatego że obie drużyny lubią ofensywny styl gry, a wynikiem tego jest faktycznie spora ilość bramek.”

Na temat gry Czyhryńskiego wypowiedział się z zadowoleniem. „Zagrał dobrze, bo dla żadnego obrońcy nie jest łatwe kryć takich zawodników jak Kun czy Forlan. Jest to zawodnik który daje nam dużo spokoju w obronie.”
Brawo Pep.

Jakby ktoś nie widział a chce zobaczyć to tutaj bramki z meczu --->

Busquets półtorej asysty w tym meczu :wink: :roll:

Piłka Xaviego przy drugim golu - perfekcja.

Leo przy bramce Keity :]

Ostatni gol też niczego sobie.

Ogólnie ładne bramki. Szkoda jeszcze strzału Henryka w bodaj pierwszej akcji no i zdecydowanie był karny na Zlatanie. Poza tym Pablo mógł śmiało dostać czerwo za faul taktyczny na rozpędzonym Messim.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 20 wrz 2009, 13:44

Ja na Waszym miejscu trochę zrobiłbym kwaśną minę (bo niepokoić się po 1 meczu nie ma co) nad grą nowego nabytku na środku obrony, bo miał kilka niepewnych interwencji (podanie do Valdesa...) i wg mnie przy obu bramkach dla Atletico mógł zachować się lepiej, ale szybkość to raczej nie jest jego atut.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 20 wrz 2009, 14:38

maciek_88 pisze:Ja na Waszym miejscu trochę zrobiłbym kwaśną minę (bo niepokoić się po 1 meczu nie ma co) nad grą nowego nabytku na środku obrony, bo miał kilka niepewnych interwencji (podanie do Valdesa...) i wg mnie przy obu bramkach dla Atletico mógł zachować się lepiej, ale szybkość to raczej nie jest jego atut.
Raczej kilka niepewnych podań, bo przy interewencjach, nie mozna było miec wielkich zastrzezen. Raz zagapił sie przy dryblingu Kuna, w momencie kiedy Atletico mialo przewage 20-30 minuta. Bramki ida na konto pomocników, raz Sergio podał do Aguera, druga - Iniesta zagapił sie i ktos go przeskoczyl. Ceizko, zeby Marquez, Pique czy Chygrynskiy mogli to przewidzieć.

Awatar użytkownika
maćuka
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 20 wrz 2009, 14:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maćuka » 20 wrz 2009, 14:50

Ja uważam że, pierwszy gol stracony to wina Busquetsa ewidentnie, kto to widział główkować w taki sposób i to do tyłu gdy Atletico szło z akcją. Gola na 4:2 to już kwestia do szerszej dyskusji, na pewno bramkarz i nowy obrońca mógł lepiej zagrać... nie zagrał. Szacunek za ilość goli i akcje Messi - Ibra - Xavi.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 wrz 2009, 15:00

Dmytro potrzebuje minut. Demonem szybkości nie był i nie będzie. Podobnie jak Marquez ma nadrabiać idealnym ustawianiem się, ale do tego potrzebuje ogrania.

Wczoraj generalnie zagrał przeciętnie chociaż moim zdaniem przy straconych bramkach nie zawinił. Pierwszy gol na konto Busiego a przy drugim może i mógł się zachować nieco lepiej, ale akcja przyszła znikąd a Forlan nie kombinował tylko podjął szybką decyzję no i wpadło.

Z Getafe grał bardzo dobrze a rywal bynajmniej nie ograniczał się wtedy do bronienia.

We wtorek mecz z Racingiem. Obstawiam środek Jezus-Kaiser albo Jezus-Puyol. Pique to zdecydowanie nasz najlepszy stoper aktualnie, ale mógłby odpocząć bo chyba miał jakiś drobny problem z kostką czy coś takiego.

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 20 wrz 2009, 23:54

Do znawców: bedzie handi z Racingiem?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”