Szkoda mi Villarreal bo z taka gra w 11 nie przegraliby meczu. Sedzia troche popsul zabawe i tak jak Jarzinho uwazam ze bardziej skrzywdzil gospodarzy.
Co do Realu to myslalem ze w drugiej polowie beda spokojnie kontrolowac gre. Ale grajac wolno i schematycznie nie wygrywa sie efektownie meczow. W kazdym razie Barca liderem


