
Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 08 sie 2009, 23:15
peepe
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 08 sie 2009, 23:19
To nie jest problem tylko PD, ale ogólnie półwyspu iberyjskiego. Pomijając Jorque czy Puerte niedawno zmarł także Feher, do tego dochodzi sporo omdleń z przeróżnych powodów przez zawodników. Jakiś Brazylijczyk grający w bwin lidze ostatnio trafił do szpitala z powodu wycieńczenia, w Segunda na treningu jakiś zawodnik zemdlał na treningu etc.peepe pisze:Kuwa, medycyna rozwija sie wpizdu, nie mozna zaostrzyc rygorow badan etc.? kolejna smierc w PD, gdzie pieniadze przeciez nie sa male. wielu przypadkow pewnie mozna bylo uniknac.
Sammyy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 08 sie 2009, 23:26
MazurXIII
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 wrz 2009, 23:36
Odpowiedź federacji ---> http://www.blaugrana.pl/news/3870/2_mec ... eklo!.htmlMentor pisze:
Weligton show 1:45 i 6:25
Ja pierdolę to się nie mieści w głowie po prostu...2 mecze kary dla Vilanovy; "Wellingtonowi" się upiekło!
Trudno logicznie wyjaśnić decyzję jaka zapadła dzisiaj na posiedzeniu Komitetu Rozgrywek RFEF.
Hiszpańska Federacja nie dość, że nie potrafiła poprawnie zapisać w oficjalnym oświadczeniu nazwiska antybohatera meczu Malaga-Barcelona, Weligtona, to jeszcze nałożyła karę dwóch meczów na asystenta Pepa Guardioli, Tito Vilanovę, który został odesłany w ubiegłą sobotę na trybuny.
Podsumowując, niejaki "Wellington", który chciał zrobić krzywdę Leo Messiemu i Gererdowi Piqué nie otrzymał żadnej kary i w kolejnym meczu ligowym wciąż będzie mógł bezkarnie popisywać się swoimi firmowymi zagraniami.
Z kolei Albert Luque, któremu inny "bohater" sobotniego meczu, pan Delgado Ferreiro, pokazał czerwoną kartkę, będzie pauzował jeden mecz.
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 30 wrz 2009, 11:03
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 30 wrz 2009, 13:54
Bienias
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dusan » 30 wrz 2009, 15:52
Dusan
Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 30 wrz 2009, 16:13
KajoFC
Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 30 wrz 2009, 16:46
BarcaQzYN
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 wrz 2009, 18:47
No i słusznie, że został zawieszony tylko niech mi ktoś [k****] wytłumaczy dlaczego ten pajac Weligton nie poniósł żadnej kary skoro wszyscy wiedzą, że na nią zasłużył a zawieszenia arbitra tylko to potwierdza?Delgado Ferreiro zawieszony
Prezydent Komitetu Technicznego Arbitrów, Vitoriano Sánchez Arminio, poinformował, że Delgado Ferreiro, który sędziował mecz ligowy Málaga-Barcelona, nie będzie prowadził meczów przez jakiś czas:
"Ja także mam ławkę rezerwowych dla tych arbitrów, którzy nie spełniają warunków i powinni trochę 'odpocząć' aż, co logiczne, wrócą do formy" - powiedział Arminio w programie Ona Esportiva na antenie Onda Cero Cataluña.
Prezydent przyznał, że Delgado Ferreiro w ubiegłą sobotę "nie popełnił jednego błędu, było ich wiele", między innymi taki iż nie wyrzucił z boiska Weligtona za agresję wobec Messiego i Piqué, czy, już w pomeczowych aktach, pomylił Czyhrynskiego z Messim oraz Touré z Abidalem.
Sánchez Arminio jest zwolennikiem wykorzystania materiału video, żeby zawiesić nie tylko Weligtona, ale "każdego zawodnika, którego zachowanie na boisku pozostawi wiele do życzenia", wskazując na Komitety Rozgrywek i Apelacji, które odpowiedzialne są zawieszanie piłkarzy i trenerów:
"Jeżeli wyrzuca pan jakiegoś zawodnika za uderzenie łokciem, a później okazuje się, że zawieszają go na zaledwie jeden mecz, po czym swoją opinię wyrażają następni i tą karę mu anulują, to nasze możliwości się kończą" - narzekał Arminio, dodając, że "nie ważne czy widział takie zajście arbiter", każdy piłkarz powinien być za takie zachowanie ukarany:
"Okazuje się, że kamery są potrzebne tylko do oceny zachowania arbitra, który się pomyli?" - zakończył.
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Killerbean » 30 wrz 2009, 18:54
To samo pisałem już po samym meczu Mentor . Ten dekiel Wellington powinien kończyć mecz po nadepnięciu Leo . O reszcie szkoda pisać , bo zasraniec był zaangażowany w każdy poważniejszy faul na boisku .Mentor pisze:tylko niech mi ktoś [k****] wytłumaczy dlaczego ten pajac Weligton nie poniósł żadnej kary skoro wszyscy wiedzą, że na nią zasłużył a zawieszenia arbitra tylko to potwierdza?
Ależ się wkurwiłem tym całym zamieszaniem. Skandal i tyle. Ludzie, którzy odpowiadają za takie decyzje powinni się leczyć.
Killerbean

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 30 wrz 2009, 23:52
Asteniu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lis 2009, 12:12
Jutro posiedzenie LFP i szczerze mówiąc żaden werdykt mnie nie zdziwiDerby Madrytu odwołane przez podatki?
Jutro kluby hiszpańskie podejmą decyzję, czy przystąpią do meczów najbliższej kolejki ligowej. Powodem takiej postawy jest groźba zlikwidowania przez rząd hiszpański przywilejów podatkowych dla zatrudnianych w Hiszpanii obcokrajowców, co boleśnie uderzyłoby właśnie w kluby piłkarskie.
We wtorek doszło do porozumienia pomiędzy rządzącymi krajem socjalistami a pozostałymi ugrupowaniami lewicy w sprawie zmian w systemie podatkowym. "W czasie kryzysu ekonomicznego każdy musi zacisnąć pasa. Reforma ma na celu przywrócenie solidarności, równości i sprawiedliwości podatkowej" - argumentują politycy.
Od roku 2003 obowiązuje w Hiszpanii tak zwane prawo Beckhama, za którym silnie lobował wówczas Real Madryt z Florentino Pérezem na czele. Każdy obcokrajowiec zatrudniany w Hiszpanii i dobrze zarabiający (powyżej 600 tysięcy euro rocznie) przez pierwsze pięć lat pracy płaci tylko 24% podatku. Dla przykładu, tyle samo zarabiający Hiszpan płaci 43% podatku. Jednym z pierwszych, którzy na tym przepisie skorzystali był właśnie David Beckham, gdy trafił do Realu Madryt.
Beneficjentami takich przepisów są także hiszpańskie kluby, które są konkurencyjne wobec klubów z pozostałych najsilniejszych lig Europy. Mogą oferować najlepszym piłkarzom świata wyższe kontrakty i łatwiej ściągają ich do siebie. Ostatnie przypadki Kaki, Cristiano Ronaldo czy Ibrahimovicia tylko potwierdzają tę zależność.
W Anglii natomiast od kwietnia przyszłego roku wchodzą przepisy podatkowe drastycznie podwyższające stawki dla dobrze zarabiających obcokrajowców. Najwyraźniej Hispzania, aby zwiększyć wpływy do budżetu państwa, chce pójść tą samą drogą.
Nowe prawo w Hiszpanii ma wejść w życie 1 stycznia przyszłego roku i nie będzie dotyczyło kontraktów podpisanych przed tą datą, nie dłuższych niż pięcioletnie.
Kluby zarzucają partiom politycznym brak dialogu. - To nie jest normalne, że nie konsultowano z nami tych zmian. Te zmiany nas bezpośrednio dotyczą - skomentował przebywający w Kazaniu prezydent Barcelony Joan Laporta.
Na piątek Zawodowa Liga Piłkarska (LFP) zwołała nadzwyczajne posiedzenie, na którym może zostać ogłoszony strajk. - Większość klubów, z którymi rozmawialiśmy jest za strajkiem - powiedział wiceprezes LFP Javier Tebas.
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 05 lis 2009, 18:30
RóżA
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lis 2009, 18:35
Mentor
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio