
Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 22 sie 2009, 22:55
piotrcies

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fidelus » 23 sie 2009, 9:24
fidelus

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 23 sie 2009, 9:38
Salas11

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Darkman1948 » 23 sie 2009, 18:47
Darkman1948

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 23 sie 2009, 19:48
Salas11
Post Wyświetl pojedynczy post autor: az72 » 14 paź 2009, 11:59
az72

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 20 paź 2009, 21:16
Rezus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 21 paź 2009, 1:44

(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 21 paź 2009, 7:17
Pelart

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 12 lis 2009, 20:06
Produkcji telewizyjnych o dzielnych amerykańskich stróżach prawa ścigających złych i bezwzględnych przestępców było już wiele. Większość z nich to jednak schematyczne, mało realistyczne, ugrzecznione na potrzeby mas, niczym niewyróżniające się tasiemce. Na rozdrobnionym amerykańskim rynku telewizyjnym, najczęściej grubo powyżej przeciętnej, wypadają seriale ze stajni HBO - telewizji płatnej, a więc telewizji, która nie musi martwić się o cenzurę obyczajową i poprawność polityczną.
Jednym z największych osiągnięć stacji jest "The Wire", nadawany u nas pod nieco dziwacznym tytułem "Prawo Ulicy". Nie cieszył się on jednak w kraju nad Wisłą zbyt dużą popularnością i szybko został zdjęty z anteny.
Akcja serialu "The Wire" rozgrywa się w Baltimore, mieście przeczącym wszelkim wyobrażeniom na temat Stanów Zjednoczonych oraz jej mieszkańców. Jawi się ono bowiem jako siedlisko biedy, narkotyków i przestępczości. Widz wychowany na hollywoodzkich produkcjach ma "trochę" inne wyobrażenie na temat tego kraju. Narkotykami handluje się w biały dzień, a strzelaniny, rabunki i morderstwa to chleb powszedni. Władze miasta oraz policja nie mają ani możliwości, ani umiejętności, aby zaradzić zjawisku, które prowadzi do powolnej migracji ludzi z miasta do przedmieść. Widz przekonuje się z czasem, że winą za ten stan rzeczy nie można obarczyć tylko przestępców, ale też instytucje, które z zasady powinny dbać o dobro obywateli. Patrząca tylko na statystyki policja, zbiurokratyzowane sądy, skorumpowani, myślący tylko o własnej popularności politycy. Walka ze złem wydaje się syzyfową pracą - na miejsce skazanych czy zabitych przestępców przychodzą nowi, często jeszcze bardziej bezwzględni. Osią produkcji są zmagania policjantów z zajmującymi się głównie handlem narkotykami przestępcami.
Serial nie jest monotematyczny, nie traktuje tylko o narkotykach, z czasem dochodzą nowe śledztwa, wątki i postacie. Ciekawostką jest fakt, iż w drugim sezonie pojawiają się polskie akcenty, a reżyserką kilku odcinków jest Agnieszka Holland.
"The Wire" jest bardzo realistyczny, przez co początkowe odcinki mogą być mało interesujące, wręcz nudne. Wszystko szybko się jednak rozkręca, a serial z sezonu na sezon jest jeszcze bardziej mroczny i interesujący. Ciekawe zjawisko, zważywszy na to, że nawet najlepsze produkcje telewizyjne w dalszych sezonach z reguły zaliczają spadek formy.
Aktorstwo, scenariusz, muzyka - wszystko stoi na najwyższym poziomie. Postacie są wielowymiarowe, świetnie napisane i zagrane, a fabuła wciągająca oraz dopracowana w każdym calu. Smaczku serialowi dodaje fakt, że część obsady to niezawodowi aktorzy, którzy na co dzień mają do czynienia z realnym światem przestępczym.
Kilka miesięcy temu HBO wyemitowała ostatni odcinek serialu "The Wire". Niezwykle sugestywne zakończenie produkcji odbiera nam resztę złudzeń - walka z szerzącym się złem nie ma większego sensu. Na miejsce wyeliminowanych przestępców przyjdą nowi, a praca Jimmy'ego McNulty i innych gliniarzy zawsze będzie pracą syzyfową.


Keres

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 12 lis 2009, 21:28
Rezus

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 12 lis 2009, 22:06
Keres
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 lis 2009, 22:11
takFCB keres pisze:Ale z tego co kojarzę, to w Zagubionych grał Augustus bodajżeTak mi się wydaje z widzenia...
też cię irytuje ta żona Dextera ? nie tak dawno ją mąż bił, a teraz żyje z seryjnym zabójcą i sama go męczyFCB keres pisze:Obecnie oglądam jeszcze Dextera, który trzyma poziom. Jestem ciekawy jak Dex rozegra zabicie Trójkowego. Możnaby przypuszczać, że będzie chciał nauczyć się od niego jak utrzymać w tajemnicy bycie jednocześnie seryjnym mordercą oraz głową rodziny, i dopiero potem go zabije. Ale jednak zapowiedź kolejnego odcinka pokazuje, że będzie inaczej i Dex chyba nie ma zamiaru go zabijać... A Deb tropi Trójkowego i prędzej czy później pewnie go dorwie. Nie podoba mi się jedynie romans Batisty i LaGuerty. Tak, czy siak zapowiada się ciekawie.
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 12 lis 2009, 22:22
Keres

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 12 lis 2009, 22:27
Kilka minut przed pisaniem posta pamiętałem o Doaksie, pisząc go zapomniałem.FCB keres pisze:Ja doliczyłem się trzech z Dexa, ale już nie pisałem. Więc teraz to zrobię: Doakes, Batista i LaGuerta
Adebisi jako Mr. Eko.FCB keres pisze:A Losta nie oglądałem wcale, jedynie urywki na TVP1. Ale z tego co kojarzę, to w Zagubionych grał Augustus bodajżeTak mi się wydaje z widzenia...
fieldy pisze:też cię irytuje ta żona Dextera ? nie tak dawno ją mąż bił, a teraz żyje z seryjnym zabójcą i sama go męczy
Rezus
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio