AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 716

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
brzycho
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 01 lut 2006, 10:19
Reputacja: 0

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brzycho » 29 paź 2009, 11:16

MazurXIII pisze:
U defensywnego pomocnika (a cały czas uważam Abate za takiego)
:shock: :shock: :shock:
Przecież Abate to skrzydłowy,wystawiany u nas na boku obrony,gdyż:
Tyle, że w okresie przygotowawczym jak grał, to grał na pozycji Gattuso. I właśnie na tej pozycji pokazał, że potrafi grać tak, że szkoda byłoby zmarnować jego potencjał.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 29 paź 2009, 11:25

Abate to prawy pomocnik. Typowy skrzydłowy, a był ustawiany jako jeden z 3 defensywnych pomocników, by rozciągnąć grę w pomocy właśnie na skrzydła. Z defensywnym pomocnikiem wiele wspólnego nie ma, no chyba, że w defensywnej pomocy liczy się tylko determinacja :P

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11132
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1303
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 29 paź 2009, 13:16

Pokazuje, że zupełnie nie znasz się na rzutach karnych, albo przemawia przez Ciebie wyłącznie uczucie do klubu - dla Milanu nic nie było, ale karny widzisz, dla Napoli było, ale skoro to nie Milan, to jedenastki nie ma.
Ty natomiast pokazujesz że nie masz kompletnie pojęcia na temat piłki i całe forum zaczyna się o tym przekonywać. :) .Takich zdarzeń jak te Zambrotty z graczem w Napoli jest wiele w czasie meczu.Można nawet podyktować karny jak Webb na meczu Polska- Austria.
3. W końcówce również ktoś z naszych faulował w polu karnym napastnika rywali, nie pamiętam - kto, karny zresztą wątpliwy, bo nie było dobrej powtórki jak przy tamtych dwóch sytuacjach.
Zapewne chodzi Ci o starcie Zambrotty i Laveziego.Karnego nie było była walka i nagle Argentyńczyk widząc że jest w polu karnym przewrócił się.Tak jak mówiłem karny jeżeli był to gdy Silva miał starcie z zawodnikiem gospodarzy ale nie widziałem dobrze bo oglądanie w necie gdy nie ma z bliska powtórek nie których akcji ciężko ocenić.

Obejrzałem jeszcze raz akcje Pato i faul był zaczął się na moje oko na linii a Brazylijczyk zrobił jeszcze krok i przewrócił się w polu karnym i stąd moja pierwsza ocena była błędna.

Najlepsze jest to że wszyscy szukają karnych czy tego czy była czerwona kartka.A powinno się zadać pytanie co chłopaki odjebali w doliczonym czasie że nie dowieźli dwu bramkowej przewagi :?: i Nie ważne czy to Napoli atakowało czy Milan ale ich obowiązkiem było to spotkanie wygrać skoro na początku ustawili sobie mecz.To jest frajerstwo i tyle taki meczami przegrywa się scudetto.

brzycho o co Ci chodzi :?: a co pokazali w ostatnich minutach :?: że są frajerami których łatwo ograć.Wielka drużyna i Wielcy gracze nie pozwalają strzelić sobie 2 bramki w ostatnich minutach.A od 15 minuty skutecznie pokazywali że czuli już że wygrali i teraz wystarczy pochodzić a przeciwnik sam się położy no bo przecież mamy samych mistrzów w składzie :?

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6799
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 922

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 29 paź 2009, 13:43

Man U sobie w 99 roku pozwolił :)

Awatar użytkownika
brzycho
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 01 lut 2006, 10:19
Reputacja: 0

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brzycho » 29 paź 2009, 16:16

gilardino11 pisze:brzycho o co Ci chodzi :?: a co pokazali w ostatnich minutach :?: że są frajerami których łatwo ograć.Wielka drużyna i Wielcy gracze nie pozwalają strzelić sobie 2 bramki w ostatnich minutach.A od 15 minuty skutecznie pokazywali że czuli już że wygrali i teraz wystarczy pochodzić a przeciwnik sam się położy no bo przecież mamy samych mistrzów w składzie :?
Milan - Roma 0:1, 1:1, 2:1
Real - Milan 1:0, 1:1, 1:2, 2:2, 2:3
Chievo - Milan 1:0. 1:1, 1:2
No jeśli Ty nazywasz to frajerstwem to <klap klap> brawo!

Po raz kolejny powtórzę, że Leonardo dopiero się uczy! Do tej pory był scoutem. A scout i trener to dwa róóóóżne światy. Po świetnych drugich połowach przygotował zespół pod kątem pierwszej. Do dowiezienia 2:0 brakło 5 minut. Jak dla mnie to jak Leonardo oswoi się z sytuacjami jakie się tworzą, gdy jest się trenerem będzie napierał. Wczoraj strzelili mu dwie bramki w końcówce spotkania. Jestem pewien, że następna taka akcja będzie miała miejsce łohoho za długi, długi czas. Weźmy np. pod uwagę takiego Guardiolę. Wcześniej był trenerem rezerw Barcelony, więc zdążył się nauczyć, co trzeba zrobić, by nie dopuszczać do takich rzeczy do jakiej dopuścił wczoraj Milan. Leonardo jako scout tej wiedzy nie posiadł, bo trudno jest to zrobić nie opiekując się żadną drużyna...
Czaisz o co mi chodzi?

Piszesz, że od 15 minuty zaczęli chodzić. Spoko. Grali przeciętnie. Wynik był jednak na naszą korzyść. Ważnym jest też fakt, że w ciągu jedenastu dni rozegrali cztery mecze. W ciągu 5 minut prowadzili już 2:0. Nie dziw się więc, że po takiej dawce meczy (na dodatek w każdym w II połowie grali na najwyższych obrotach do samego końca) przy prowadzeniu dwiema bramkami mecz najzwyczajniej w świecie chcieli wychodzić. Brakło im 2 minut a wygraliby to spotkanie. Popełnili błąd, jednak nie zapominajmy, że te dwie bramki w końcówce nauczyły też czegoś naszego trenera debiutanta.

Napisałeś też, że tak się przegrywa scudetto. To ja Ci powiem, że jeśli się napaliłeś na mistrza w tym sezonie to się na koniec zawiedziesz. Bo jeśli Leonardo w pierwszym roku swojej pracy na stanowisku kołcza jakiejkolwiek drużyny sięgnąłby po mistrza kraju to oznaczałoby, że mamy na ławce jakiegoś mega przeh*ja, który rodzi się raz na 100 lat. Swoją drogą o ile dobrze pamiętam, to nie znajdziesz mi nigdzie jakiegoś innego kołcza, który dopiero co zostawszy trenerem z prawdziwego zdarzenia na wejściu zdobył mistrza jakiejś ligi.
Przy okazji przed sezonem z klubu odszedł główny architekt, jakim był Kaka. Tutaj doświadczony trener potrzebowałby czasu, żeby poukładać drużynę, a co dopiero nieopierzony świeżak. Ten sezon jest skazany na to, by być sezonem przejściowym. Leonardo musi nabrać doświadczenia, zawodnicy muszą zrozumieć jaką koncepcję ma Leo itp. Na to potrzeba czasu. Jeśli po drodze udałoby się coś wygrać, to byłoby spoko i przemawiałoby to jeszcze bardziej na korzyść Leonardo. Dla mnie jednak prawdziwym sprawdzianem dla tego Milanu będzie dopiero przyszły sezon.;]
Ostatnio zmieniony 29 paź 2009, 16:19 przez brzycho, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 29 paź 2009, 16:17

Nie lubię takich meczy, zwłaszcza z takimi końcówkami. Ta bramka na 1:2 piękna, zawsze przeciwko nam takie strzały muszą wychodzić :P
Napoli należał się remis ale jeżeli już zachciało się im remisować a wcześniej, nie kiedy dopisuje do tabeli 3 pkt. Szkoda i jeszcze raz szkoda bo z trudnego terenu mogliśmy wywieźć komplet cennych punktów.

Dida bronił fantastycznie, może wpadka z Madrycie na niego podziałała bo broni bardzo dobrze, jeżeli dalej tak pójdzie kto wie, może znów stanie między słupkami... oby tylko genialnych interwencji nie przeplatał szmatami.
Ronaldinho będzie albo grał dobre mecze albo kompletnie nic, Leonardo musi to sobie uświadomić żeby zmiany robić już po 20 min :P
Pato zagrał dziś dobre zawody, gdyby Pippo minimalnie nie spalił miałby asystę.
Co do Pippo to tylko on może spodziewać się takiej piłki od Seedorfa i momentalnie ruszyć. Zastanawiam się czy przy asyście do Pato miał taki zamiar czy po prostu przegłówkował piłkę przed siebie :D

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11132
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1303
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 29 paź 2009, 18:48

Milan - Roma 0:1, 1:1, 2:1
Real - Milan 1:0, 1:1, 1:2, 2:2, 2:3
Chievo - Milan 1:0. 1:1, 1:2
Roma sama nam położyła na tacy zwycięstwo i Milan to tylko wykorzystał wcale nie grając wielkiej piłki a już na pewno nie walcząc na całego po utracie bramki czy nawet w 2 połowie.

Z Realem zgoda zagrali bardzo dobrze.Od początku szło im dobrze i to jednak prawda że Milan ma LM w DNA i dla naszych zawodników jest to coś więcej niż mecz :wink:

Co do Chievo.To wstyd w ogóle że dali sobie strzelić bramkę i zdominować się w pierwszych minutach tak bardzo że mogło być 2-0.Fajnie że walczyli w 2 połowie i wygrali szkoda tylko że rywala z takie pułki trzeba było klepnąć szybko, łatwo i przyjemnie.

W tym sezonie i tak jest już z tym lepiej i zaczyna się ambicja na boisku szkoda że wczoraj jej im brakowało.Co to za gadanie że grają 4 mecze w 11 dni :?: a inne drużyny siedzą w domu :lol: To jest Milan a nie Chievo które nie gra w pucharach

Napisałeś też, że tak się przegrywa scudetto. To ja Ci powiem, że jeśli się napaliłeś na mistrza w tym sezonie to się na koniec zawiedziesz.
Nie napaliłem się.Zdaje sobie z tego sprawę że Inter jest po za zasięgiem wszystkich i tylko oni mogą przegrać mistrza z samym sobą.Chodziło mi bardziej o głupie tracenie punktów w śmiesznych jak na taki klub okolicznościach.
Brakło im 2 minut a wygraliby to spotkanie. Popełnili błąd, jednak nie zapominajmy, że te dwie bramki w końcówce nauczyły też czegoś naszego trenera debiutanta.
Tak samo można napisać że Napoli brakowało następnych 2 żeby wygrać to spotkanie.Takie gadanie nie ma sensu.Za taką postawę piłkarze powinni być skrytykowani publicznie przez trenera a nie jakieś klepanie po dupach że dobrze jest bo fajnie zaczeliśmy.A na moje oko nie ważne jak zaczynasz ważne jak kończysz....

Forza Milan

Awatar użytkownika
brzycho
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 01 lut 2006, 10:19
Reputacja: 0

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brzycho » 29 paź 2009, 19:51

gilardino11 pisze:Roma sama nam położyła na tacy zwycięstwo i Milan to tylko wykorzystał wcale nie grając wielkiej piłki a już na pewno nie walcząc na całego po utracie bramki czy nawet w 2 połowie.
Tak. Dziwie się, że Roma w ogóle wyszła na to spotkanie. :roll:
gilardino11 pisze:Z Realem zgoda zagrali bardzo dobrze.Od początku szło im dobrze i to jednak prawda że Milan ma LM w DNA i dla naszych zawodników jest to coś więcej niż mecz :wink:
Bzdury. Pokazał to choćby mecz z Zurychem. Zaczęli grać po prostu lepiej. Chociaż nie. Inaczej. Zaczęli grać skuteczniej. Zasługa Leonardo.
gilardino11 pisze:Co do Chievo.To wstyd w ogóle że dali sobie strzelić bramkę i zdominować się w pierwszych minutach tak bardzo że mogło być 2-0.Fajnie że walczyli w 2 połowie i wygrali szkoda tylko że rywala z takie pułki trzeba było klepnąć szybko, łatwo i przyjemnie.
Tak. To wstyd, że w ogóle strzelili tylko dwie bramki. Powinni co kolejkę wygrywać 6:0 a w posiadanie piłki powinno być 93:7. Oczywiście na korzyść Milanu.
Widzę, że jesteś z tych kibiców, którzy po każdym meczu w którym zespół nie zagrał kosmicznie zawsze narzeka..

Pozwolisz, że przypomnę wyniki Chievo z poprzedniego sezonu.
Chievo - Inter 2:2
Juve - Chievo 3:3
Lazio - Chievo 0:3
Inter - Chievo 4:2

Ale tak! To wstyd dać sobie strzelić bramkę...
gilardino11 pisze:W tym sezonie i tak jest już z tym lepiej i zaczyna się ambicja na boisku
A nie pomyślałeś o tym, że dopiero teraz możemy powolutku oglądać efekty pracy Leonardo?
gilardino11 pisze:szkoda że wczoraj jej im brakowało.
Każdy debiutant na stanowisku trenera musi przeżyć taką sytuację, żeby móc później wyciągnąć właściwe wnioski.
gilardino11 pisze:Co to za gadanie że grają 4 mecze w 11 dni :?:
Takie, że prowadząc po 5 minutach 2:0 chcieli mecz dochodzić. Nie udało się. Następnym razem Leonardo sobie na takie coś nie pozwoli.
gilardino11 pisze:Zdaje sobie z tego sprawę że Inter jest po za zasięgiem wszystkich
Po za naszym zasięgiem będzie też raczej Juventus i mam nadzieję, że już nikt więcej. Powtarzam raz jeszcze. Ta drużyna, żeby grać tak jak chce Leonardo potrzebuje czasu, dlatego w tym sezonie jedyny cel to pierwsza czwórka. Im wyżej tym nadzieje wobec Leonardo powinny urosnąć. U mnie przynajmniej na pewno urosną.;]
gilardino11 pisze:Chodziło mi bardziej o głupie tracenie punktów w śmiesznych jak na taki klub okolicznościach.
Postawili na kompletnego "juniora" jeśli chodzi o ławkę trenerska, to teraz nie dziw się, że tak to na chwilę obecną wygląda. :roll:
Brakło im 2 minut a wygraliby to spotkanie. Popełnili błąd, jednak nie zapominajmy, że te dwie bramki w końcówce nauczyły też czegoś naszego trenera debiutanta.
gilardino11 pisze:Tak samo można napisać że Napoli brakowało następnych 2 żeby wygrać to spotkanie.
Tak! Idąc Twoim rozumowaniem skuteczności Napoli to zdobyliby 3 bramki w 7 minut. Kto wie? Może w następnym meczu z Juventusem strzelą tych trzydzieści kilka bramek? :mrgreen:
gilardino11 pisze:Za taką postawę piłkarze powinni być skrytykowani publicznie przez trenera
A na kij publicznie? Powiedz mi. Bo co? Bo Ty chcesz o tym poczytać? :suicide:
gilardino11 pisze:A na moje oko nie ważne jak zaczynasz ważne jak kończysz....
Haha! W takim razie powiedz mi w jakim tonie wypowiadałeś się po meczach z Chievo i Romą. Wszak skończyli zajebiście. Ale jak widzę Twoje posty, to jestem prawie pewien, że znów narzekałeś na wszystkich wokół.
Forza Milan
Podbijam. 8)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19943
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 725

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 29 paź 2009, 20:02

ponoc zostaly same szczegoly do dogadania w sprawie transferu Adiyaha.wie ktos czy posiada on paszport UE??jezeli nie to uwazam ze zarzad popelnia blad.chlopak ma talent, ale nam potrzebny jest boczny pomocnik lub ofensywny srodkowy.osobiscie liczylem na transfer Suareza(chyba ze ten ma paszport UE bo sie nie orientuje) lub Krasica(zreszta o obu napomnial w wywiadzie lysy).no coz trzeba czekac na rozwoj sytuacji

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13038
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 paź 2009, 20:50

Suarez nie posiada takowego paszportu. Krasic o ile mi wiadomo tez nie. Co do Adiyaha to nie wiem ale szczerze watpie.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9993
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 29 paź 2009, 21:38

Super,że kupujemy młode talenty,szkoda tylko,że tak na prawdę nie dajemy szansy piłkarzom własnej szkółki - wątpię by obecnie taki Paloschi był gorszy od Huntelaara...
BTW - sam transfer nie oznacza ZGŁOSZENIA zawodnika do rozgrywek - vide przypadek Silvy czy nawet Pato (teoretycznie nie mógł opuścić Brazylii przed 18 rokiem życia,a trenował z nami przez pół roku bez prawa gry).

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11132
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1303
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 29 paź 2009, 22:10

po 1 chodziło mi że Inter jest ogólnie po za zasięgiem całej ligi i gdy tylko będzie stała forma to spokojnie go wygrają.
po 2 to nie wina Leo że w ostatnich minutach drużyna sobie kompletnie nie radziła.W ogóle zacznijmy od tego że Leo popieram i jestem zadowolony z tego jakie podejmuje decyzje.Co innego nie którzy zawodnicy którzy chyba są zbyt pewni siebie i dlatego uważam że przeczytanie paru zdań w gazecie przez nich może zadziałać pozytywnie.
po 3. nie ma co gdybać.Ty pisałeś że zabrakło 2 minut żeby zwyciężyć to równie dobrze można było napisać że następnych 2 minut zabrakło aby wygrało Napoli...
po 4 po meczach które wymieniłeś byłem bardzo zadowolony z wyniku jak i cieszyłem się z widocznej zmiany stylu gry.Zaczynamy grać lepiej i to widać ale trzeba wykluczyć takie mecze jak z Napoli bo od razu przypomina się Deportivo czy Stambuł a tam stawka była dużo większa :? .
po 5.Jestem optymistą i wierze w Milan.Ci co pisali na tym forum że już umarł i grał z Atalantą czy Romą na max swoich możliwości pewnie jest im teraz głupio bo jak widzimy Rossoneri jeżeli tylko jeszcze trochę się poprawią są w stanie walczyć z każdym w Europie.

Awatar użytkownika
brzycho
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 01 lut 2006, 10:19
Reputacja: 0

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brzycho » 29 paź 2009, 22:45

No! I w końcu odkąd tu jestem napisałeś optymistycznego posta. :brawo:

Podsumowując całą dyskusję, to nie ma się na razie co denerwować. Leo się uczy, a kiedy już posiądzie całą wiedzę zdobędziemy scudetto.;]
Jak na razie gra Milanu z każdym tygodniem jest coraz lepsza i z tego należy się cieszyć.;]
gilardino11 pisze:trzeba wykluczyć takie mecze jak z Napoli bo od razu przypomina się Deportivo czy Stambuł a tam stawka była dużo większa :? .
Spoko. Wykluczy się. Leo już ma nauczkę, że jeżeli nawet prowadzi się dwiema bramkami to nie ma co być pewnym zwycięstwa. Zważywszy jeszcze na to, że Napoli potrafiło sobie stworzyć groźne okazje. Następnym razem nie wystrzela się z rezerwowych zbyt szybko.;]
gilardino11 pisze:Co innego nie którzy zawodnicy którzy chyba są zbyt pewni siebie i dlatego uważam że przeczytanie paru zdań w gazecie przez nich może zadziałać pozytywnie.
Jak dla mnie to lepiej, żeby w mediach był łagodny. Wszak nie raz jakaś dziennikarzyna potrafiła tak przekręcić słowa, że w drużynie zaczął się konflikt. DO gazet może nawet mówić, że gra Milanu jest nie z tej ziemi, że grają kosmicznie itp. Grunt, żeby na treningach potrafił im wytknąć błędy, czasem zjechać, ale tak, żeby w drużynie nie było konfliktów.;]

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 29 paź 2009, 23:32

Co to za gadanie o Leo i jego uczącej się drużynie? :shock:
Rozumiem, że Leonardo się uczy. Rozumiem, że nie ma doświadczenia, rozumiem, że wcześniej spisywał się w innej roli - choć wcale nie tak odległej od posady managera, jakby się wielu mogło wydawać. Owszem, Leonardo się uczy, owszem, może być lepszym trenerem, ale nie wydaje mi się, żeby wylądował w najlepszej do nauki ekipie - zbytnie doświadczenie piłkarzy nie sprzyja wchodzeniu trenera do zawodu.
Ale pisanie o tym, że drużyna się uczy, musi dojrzeć, to zwykłe bzdury, banialuki, wmawianie sobie, że w przyszłości będzie lepiej. Otóż nie - jeśli Leonardo nie wymyśli cudownej taktyki, nie zmieni ustawienia (obecne tylko na papierze znacząco się różni od Milanu Ancelottiego, co mnie nie dziwi ani nie martwi!) to zespół wiele lepiej prezentować się nie będzie - czego nowego może się nauczyć Gattuso? Ambrosini? Nesta, Seedorf, Inzaghi, Dida, Kaladze, Zambrotta... Wymieniać można długo - Milan to nie Arsenal, gdzie piłkarze jeszcze zbierają doświadczenie, wręcz przeciwnie. W naszym przypadku o nauce nie może być mowy.
Co do dyspozycji Milanu - jak mówiłem wcześniej od tej drużyny tak wyglądającej kadrowo nie należy po prostu za wiele oczekiwać - to zbiór wypalonych piłkarzy, których pobudzić może tylko większa stawka i jakieś natchnienie w szatni. Uprzedzając - nie dajcie sobie wmówić bzdur o bajecznych zdolnościach motywacyjnych Leonardo - to nie przypadek, że odmieniliśmy losy spotkań akurat tych, gdzie w przerwie Galliani zszedł do szatni... Co do progresu w ostatnich dniach natomiast - to też kolejna iluzja. Wygraliśmy z Romą po niezłych dwóch akcjach, ale spójrzcie, jak się prezentuje Roma. Wygraliśmy z Realem po niezłej drugiej połowie, ale jak zwykle byliśmy doładowani energią LM, a jak się prezentuje Real - tego chyba nie trzeba przedstawiać. Wygraliśmy na wyjeździe z Chievo, ale to nie powinien być żaden wielki sukces, a nie wolno zapomnieć o tym, jak to nas ratował Dida - wcale nie musiało byś tak pozytywnie, a przecież wyjazdowe mecze z takimi ekipami po prostu należy wygrywać. Natomiast wczoraj uratował nas sędzia i żenująca gra Napoli (co za marnotrawstwo potencjału!), nareszcie Dida - bramki zdobyliśmy po szkolnych błędach defensywy Napoli przy zakładaniu pułapek ofsajdowych, drużyna następnie przestała grać cokolwiek.
Wygrajmy z zespołem z czołówki, zagrajmy naprawdę dobry mecz (jak końcówka zeszłego sezonu w lidze), podtrzymajmy serię meczów bez porażki grając na wyższym poziomie - to uwierzę. Na razie cieszyć się można tylko z punktów, bo w takiej dyspozycji średniak Serie A (jak choćby Udinese) nadal nas będzie pokonywać. :roll:

Awatar użytkownika
brzycho
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 01 lut 2006, 10:19
Reputacja: 0

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brzycho » 29 paź 2009, 23:56

Wilmore pisze:wcześniej spisywał się w innej roli - choć wcale nie tak odległej od posady managera, jakby się wielu mogło wydawać.
:badziewie:
Żartujesz, czy mówisz poważnie?
Wilmore pisze:nie wydaje mi się, żeby wylądował w najlepszej do nauki ekipie - zbytnie doświadczenie piłkarzy nie sprzyja wchodzeniu trenera do zawodu.
A to dlaczego przepraszam?
Wilmore pisze:jeśli Leonardo nie wymyśli cudownej taktyki
Tak! Bo robi się to tak, że wbijasz na trening, pstrykasz palcami i pyk! Jest świetna taktyka i ustawienie. :roftl3:
Wilmore pisze:czego nowego może się nauczyć Gattuso? Ambrosini? Nesta, Seedorf, Inzaghi, Dida, Kaladze, Zambrotta...
No tak. Bo samymi umiejętnościami się wygrywa mecze. :roll:
Wilmore pisze:Wygraliśmy z Realem po niezłej drugiej połowie, ale jak zwykle byliśmy doładowani energią LM
Odpowiem tak jak Ty.;]
to zwykłe bzdury, banialuki, wmawianie sobie, że w LM grają lepiej, co pokazali choćby w meczu z Zurychem. 8)
Wilmore pisze:Wygraliśmy na wyjeździe z Chievo, ale to nie powinien być żaden wielki sukces, a nie wolno zapomnieć o tym, jak to nas ratował Dida - wcale nie musiało byś tak pozytywnie
Ale o tym jak Chievo ratował Sorrentino zapominamy, bo przecież fajnie jest się trochę po frustrować..
Wilmore pisze:bramki zdobyliśmy po szkolnych błędach defensywy Napoli przy zakładaniu pułapek ofsajdowych
Tak! Wykorzystaliśmy błędy przeciwników w defensywie! Powinni nam odjąć te 2 bramki i zabrać 1 punkt. :haha:
Wilmore pisze:Wygrajmy z zespołem z czołówki,
Wygraliśmy z wiceliderem PD. Wygraliśmy też z Marsylią. Trudno, żebyśmy wygrywali z innymi zespołami z czołówki, skoro najzwyczajniej w świecie z nimi nie gramy. :|
Wilmore pisze:bo w takiej dyspozycji średniak Serie A (jak choćby Udinese) nadal nas będzie pokonywać.
Mhm. Tak jak Roma, Napoli i Chievo np.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”