Czyli generalnie tworzysz sobie teorię, która może mieć niewiele wspólnego z rzeczywistością, by tylko poprzeć swoje zdanie. To są przypuszczenia i tylko przypuszczenia. Poza tym nie widzę tego, by Boruc był lepszy od Kuszczaka. To też jest teza, z którą można polemizować ze względu na fakt, iż Boruc potrafi puszczać głupie bramki i wciąż zdarzają mu się poważne błędy na przedpolu. I nie zmieni tego nawet to, że potrafi wyciągnąć wiele piłek, których żaden inny bramkarz w Polsce by nie wybronił.
Mamy czterech bramkarzy na na tyle dobrym poziomie, by grali w reprezentacji. Nie ma więc powodu, dla którego Boruc miałby z urzędu być numerem jeden. Jego jedyną przewagą jest regularna gra w klubie. Tylko ona.
Uprzedzając. Nie jest też prawdą, że bramkarz niegrający regularnie w meczach zawsze się osra po nagłym wejściu na boisko. Są przykłady, które to potwierdzają i są przykłady temu przeczące.



