Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 08 lis 2009, 16:03

Patrz, co roku powtarza sie ten scenariusz
I dlatego, też ta sprawa mnie mało zainteresowała. Znalazłem parę dni temu o tym nagłówek, na jakiejś zagranicznej stronie (nie pamiętam nawet jakiej)ale nie chciało mi się nawet czytać. Dopiero teraz spojrzałem na sprawę. I pewnie znów by mnie ona nie bardzo zainteresowała, gdyby nie fakt, że Christian powołuje się na dokumenty. Czyli wreszcie jakiś konkret!! To jest nowość i tylko dlatego wątek skomentowałem. A to, że co roku Vieri wyskakuje z jaką sprawą? No cóż przynajmniej jak się okazuje cały czas ciągnie jeden wątek. Gdyby raz za razem opowiadał o czym innym to naprawdę by wypadł na wariata.
Odnosnie przekrętów Morattiego w biznesie, to jakoś wątpie ze w ramach konkurencyjności na rynku nie ma zainteresowanych by te jego ewentualne machlojki ujawnić. Państwo tez dysoponuje odpowiednimi aparatami do badania takich spraw. Poza tym Moratti prowadzi pewnie wiele biznesów i pewnie wiele z nich nie ma zadnego zwiazku z Interem.
Jesli mnie pamięć nie myli to procesów firmy Morattiego miały całkiem sporo. A to, że nie nie mają związku z Interem? Nic, nie szkodzi, nie szukam przekrętów Interu a raczej chciałem wskazać, że oskarżenia na świętego nie trafiły :wink:
Sprawa jest prosta. Vieri ma naprawde jakies intrygujace dokumenty - idzie z nim do prokuratury a nie straszy w mediach "ja mam dokument, zobaczycie, jeszcze wam pokaże". Tak to sie załatwia w normalnym państwie
A ja bym zrobił jak on :P . Zamiast wypowiadać wojnę Morattiemu w sądzie, lepiej napuścić na niego media i niech oni się z nim szarpią. Co jak co, ale bardzo pragmatyczne podejście. No, tyle, że jeszcze trzeba pokazać ten dokument..
a ostatecznie bardzo bym się jednak zdziwił gdyby do tego doszlo.

Wróć do „Włochy”