Mysle, ze Vieira nadaje sie tylko na rywali pokroju Livorno czy Catani, niestety jest zbyt wolny, malo zwrotny i dzisiaj byl niemilosiernie ogrywany, do tego ewidentnie odpuszczal co ostatnio nie mialo miejsca. Druga kwestia to Motta i Vieira nie powinni grac razem obok siebie bo sa zbyt podobni - obu generalnie brakuje szybkosci. Gra Mario to dywersja, zero akcji zaczepnych a nie raz juz pokazal, ze z defensorami Romy umie sobie radzic.
Eto'o i Zanetti dzisiaj jako jedyni zaprezentowali sie przyzwoicie. Swoja droga tak beznadziejnego meczu z Roma to sobie autentycznie nie przypominam, nawet w tych przegranych gra wygladala lepiej.



