Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 21 lis 2009, 14:53

Żałuj, bo w pierwszych 20 minutach Liverpool miał najlepszą jak do tej pory okazję, gdy Skrtel uderzył głową po wolnym, a Given w swoim stylu obronił :]
Uraz Aggera, polała się krew - później Babel chciał strzelić i trafił w nogę rywala, który robił wślizg, a przewracając się kopnął Gerrada w głowę :lol: i obaj leżeli, Babel jednak nie mógł grać dalej. Po tych kontuzjach Liverpool trochę przystopował, bo na początku ładnie ruszyli i stosowali pressing na połowie City - goście dopiero w 10 minucie wyszli z jakąś akcją :o

Ogólnie jednak mecz nie zachwyca na razie.

Wróć do „Anglia”