FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1021

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 gru 2009, 1:24

Kompletnie rozmijasz się z prawdą. Podam Ci po prostu liczbę występów Xaviego w kolejnych sezonach:
Zawsze grał na tej pozycji co teraz, głównego rozgrywacza? Bo ja pisząc, że nie do końca na niego stawiano nie chodziło mi, że nie grał tylko oto, że rolę mózga zespołu powierzano komuś innemu?
2005-06 - 22 W sezonie 2005/2006 zerwał więzadła kolanowe i nie mógł grać przez mniej więcej pół roku o ile pamiętam.
tak to był ten sezon, który mi zapadał w pamięci. Pewnie z tego powodu, ze wtedy zdobyliście LM i jak sobie teraz odtwarzałem nie przypominałem sobie Xaviego, stąd też pisałem o tej pomocy deco-bommel- edmilson.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 02 gru 2009, 1:40

Xavi zawsze grał podobnie i zawsze takie same miał zadania. Szkolony był w bardzo konkretny sposób. To pozycja specyficzna i jednocześnie charakterystyczna dla Barcelony. Typowy produkt naszej szkółki, następca Guardioli. Niekiedy grywał może bardziej cofnięty niż obecnie, ale to kwestia rywala, gry zespołu i kolegów jakich miał do dyspozycji. NIkt jednak nigdy nie przejmował roli mózgu środka pola kiedy Xavi był na murawie.

Jeśli chodzi o grę w destrukcji to więcej dawał nawet Deco za sprawą swojej waleczności aniżeli Xavi.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 02 gru 2009, 8:06

Quaresma? ten który drybling zaczynał wybijając piątkę? :boruta: gdzie on teraz jest i jak mu sie wiedzie? Jak mocno udowodnił po odejściu z Barcelony, że będą z niego ludzie?

A może Maxiego Lopeza również zmarnowano w Barcelonie?

No i kto niby jest mózgiem Barcelony jeśli nie Xavi?

Nie są to pytania retoryczne.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 02 gru 2009, 9:24

Jak dobrze pamietam podczas jednego z meczow z CFC, kiedy Dinho byl w mega formie Mou powiedzial ze to Xavi jest najwazniejszy czy cos w ten desen. Mowienie ze Xavi jest niedoceniany to wynika z tego ze Europa w Barcelonie zawsze widziala innych wiekszych pilkarzy. Dobry przyklad to Deco. Natomiast w samej Barcelonie Xavi mial i ma niepodwazalna renome.

Odnosnie wychowankow to kwestia 3 lat jest pewnego rodzaju uogolnieniem. Ciezko zdefiniowac wychowanka wg scislych wytycznych, dlatego nie krytykowalbym Uefa

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 02 gru 2009, 13:31

Dzisiaj mecz z Xerez a więc powinna być przyjemna odmiana po meczach przeciwko ciężkim rywalom wzbogaconych dodatkowo o duży ciężar psychologiczny, że tak się wyrażę. Dzisiejszy rywal to najsłabszy zespół w lidze a więc ewentualnym problemem bo takiej zmianie poziomu może być brak motywacji, ale Pep powinien zadbać o ten aspekt. Zresztą piłkarze po dwóch arcyważnych zwycięstwach powinni być w dobrej kondycji psychicznej a Xerez to rywal z którym powinniśmy wygrywać nawet nie grając dobrze.

Zabraknie Busquetsa (czerwona kartka z Realem) oraz Pique (podobno jakieś stłuczenie więc odpoczywa) a Milito ostatecznie nie dostał powołania. Nie zdziwi mnie odpoczynek Puyola więc obstawiam środek obrony Marquez - Czyhrynski. Dalej nawet nie chce mi się typować, ale Messi z Ibrą pewnie nie zagrają od początku a przynajmniej nie jednocześnie.

Martwią mnie narzekania Toure, ale wciąż uważam, że skończy się na niczym a więc zostanie w klubie a i grać pewnie będzie coraz więcej. Pomijając okres PNA oczywiście.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 gru 2009, 15:20

gdzie on teraz jest i jak mu sie wiedzie? Jak mocno udowodnił po odejściu z Barcelony, że będą z niego ludzie?
W Porto był gwiazdą ligi, w Interze i Chelsea nic nie pokazał. Fakt może po prostu Quaresma nie miał charakteru by zostać wielkim grajkiem, ale i tak sądzę, że można inaczej go było poprowadzić, do takich grajków trzeba indywidualnego podejścia, czego wg. mnie w Barcie zabrakło.
No i kto niby jest mózgiem Barcelony jeśli nie Xavi?
Teraz oczywiście, że jest Xavi i również jest odpowiednio doceniany. Ja przecież mówiłem o wcześniejszych latach choćby wówczas gdy sprowadzano Deco i to z niego robiono lidera drugiej linii. A te jeszcze wcześniejsze lata przed 2005, to po pierwsze pamięć już nie ta, nie posiadałem wówczas ani c+, ani nie było takiej możliwości oglądać spotkań w necie, więcej się opierało na informacjach z gazet i nie wiem czemu zapadało mi w pamięci to, że na Xaviego nie do końca chciano postawić, szukano innego lidera drugiej linii, jego ustawiano głebiej prawie przed obrońcami. Widząc w tej chwili jaką "Fachowość" prezentują dziennikarze w Polsce, mogłem po prostu zostać wprowadzony w błąd. Z pewnością nie będę upierał się przy swoim i jeśli wy którzy parenaście lat już się mocno interesujecie Barcą twierdzicie, że Xavi zawsze posiadał podobną rolę jak teraz to pewnie macie racje :)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19968
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 727

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 02 gru 2009, 15:36

W Porto był gwiazdą ligi, w Interze i Chelsea nic nie pokazał. Fakt może po prostu Quaresma nie miał charakteru by zostać wielkim grajkiem, ale i tak sądzę, że można inaczej go było poprowadzić, do takich grajków trzeba indywidualnego podejścia, czego wg. mnie w Barcie zabrakło.

w Porto gral tak ze zagral jeden swietny mecz by dwa nastepne fatalne.Quaresma to typowy przyklad talentu napompowanego przez media.Barca w tamtych czasach przeprowadzila klka slabych transferow i Ricardo jest jednym z nich.kazdy kolejny wielki klub zweryfikowal jego umiejetnosci.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9998
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 02 gru 2009, 15:48

Quaresma ma teoretycznie wszytko by być najlepszym skrzydłowym świata.Bdb kiwka,technika,niezłe wykańczanie akcji,dobra szybkość i widowiskowy styl gry.Niestety jest bardzo chimeryczny i raczej z racji wieku już mu się to nie zmieni.Gwiazda w średnich klubach,ławka w tych z topu.Całkowite przeciwieństwo np. Nedveda,który nigdy nie był wybitny w żadnym elemencie,ale umiejętność utrzymania stałej,wysokiej formy + waleczność pozwoliła mu zdobyć nawet Złotą Piłkę,o czym Portugalczyk może tylko pomarzyć.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 gru 2009, 16:10

Wypowiadanie Barcelonie Quaresmy jest na tym samym poziomie co mowienie dzisiaj np. ze Barca zmarnowala Giovaniego dos Santosa. Jesli zawodnik ma za duze ego i trociny w glowie to sam sie na taki los pisze. Dzisiaj dos Santos mogl byc spokojnie na miejscu Pedro, a nawet o krok, dwa dalej, bo zbierał spore doświadczeenie, a gdzie jest. niedawno chyba w 3 lidze angielskiej sobie pogrywał.
Mentor pisze:Martwią mnie narzekania Toure, ale wciąż uważam, że skończy się na niczym a więc zostanie w klubie a i grać pewnie będzie coraz więcej. Pomijając okres PNA oczywiście.
Gdyby nie fakt, że goscia strasznie lubie, to juz bym pisał, zeby sp.... Momentami wydawało mnie sie, że jest to gra agenta, jednak teraz sam nie wiem o co chodzi. Kiedy on chcial grac wiecej, nie dosc, ze był chory, ze jezdzi na mecze do Afryki to jeszcze nie błyszczał forma. Chyba brat za duzo mu naopowiadał o kasie w City.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 02 gru 2009, 22:46

Chyba najgorsze 45 minut Barcelony za kadencji Guardioli [']

Wstyd, ze Messi czy Ibra beda musieli ratowac wynik.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 02 gru 2009, 22:50

Tragicznie niedokladnie gramy. Mysle ze to wina zlekcewazenia przeciwnika i braku koncentracji. Najgorzej jest ....wszedzie oprocz bramki. Mam nadzieje ze Pedro i ew jakis stoper wejda bo wyprowadzanie pilki kuleje a Pedro to chyba olal mecz.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 gru 2009, 22:56

Dawno nie bylo takiego obrazu, chyba nie liczac Alvesa to nikt nie biega nawet. Najbardziej szkoda Bojana, bo nie dostaje za duzo szans, a jak juz gra to albo wynik jest pewny i nikomu sie nie chce, albo tak jak dzisiaj wszyscy robia wszystko, zeby on pilki nie dostawał. Maxwell moglby chociaz ze 2 razy pobiec swoja strona, a Toure niech przestanie podawac do środkowych obroncow, jak na kogos kto domaga sie gry to raczej dzisiaj sie szmaci. Dobrze, że Rafa i Chygrynskiy zagraja jakies długie przerzuty, pewnie maja najwiecej podan do przodu przez to.

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8539
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1541
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 02 gru 2009, 23:08

No to Henry trafił, teraz Barca powinna mieć z górki. Choć pierwsza połowa wyglądała tak jakby to nie Barcelona grała, a jakiś klub z naszej ekstraklasy...

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 02 gru 2009, 23:59

Ja bym tak nie narzekał. Barca grała słabo, ale wygrała pewnie i zasłużenie. Słaba motywacja, mocno rezerwowy skład, niezbyt wymagający przeciwnik, kiepski stan murawy, zmęczenie... a mimo wszystko pewne zwycięstwo. Z resztą końcówka była niesamowita. Trzeba się cieszyć z 3 punktów i rosnącej przewagi nad Realem. Wielu zawodników dzisiaj odpoczywało i to zaprocentuje w następnych meczach.

Awatar użytkownika
SiKor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 591
Rejestracja: 24 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: ||Jelenia Góra||

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SiKor » 03 gru 2009, 0:08

Ja w sumie wiedziałem, że tak to będzie wyglądać jak zobaczyłem podst. 11. Henry w końcu coś ustrzelił, choć jak zwykle grał słabo. Optymizmem może napawać rosnąca forma Messiego no i wysoka forma Zlatana (piekny gol i piękny podanie do Iniesty - jak on tego nie strzelił :|)
Misja wykonana, 3 pkt zgarnięte w rezerwowym składzie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”