Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 333

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
37%
2
5
26%
3
1
5%
4
3
16%
Poniżej 4
3
16%
Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 08 gru 2009, 23:38

MarcinW pisze:Z tego co sobie przypominam to Emerson miał podobne problemy (seria bardzo przeciętnych występów) na początku swojej kariery w Juve, a grał na tej samej pozycji co Melo i kosztował nie mało (też około 25 baniek ? ), a krytyki takiej jaka spadła na Melo nie posmakował.
Emerson był porażką w Juve tak samo jak w Milanie.

Statystyki mówią same za siebie. Tifosi powinni zbojkotować ten mecz. Nie mówiąc już o komentatorach, którzy jarali się każdym dotknięciem piłki przez Bayern krytykując Juve. Może i Nam się należało, ale nie od początku kiedy mecz nie był jeszcze rozstrzygnięty. Irytujące oglądanie meczu...

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7736
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 08 gru 2009, 23:39

Tomusmc pisze:
MarcinW pisze:Z tego co sobie przypominam to Emerson miał podobne problemy (seria bardzo przeciętnych występów) na początku swojej kariery w Juve, a grał na tej samej pozycji co Melo i kosztował nie mało (też około 25 baniek ? ), a krytyki takiej jaka spadła na Melo nie posmakował.
Emerson był porażką w Juve tak samo jak w Milanie.
Nigdy w życiu nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Argumentacja na poprzedniej stronie.

Loczkerson - Emerson kosztował kilkanaście baniek + karta Brighiego. W sumie transakcja wyniosła koło 20 baniek

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4455
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 615
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 08 gru 2009, 23:46

MarcinW pisze:
o na tej samej pozycji (bądź podobnej) grały takie tuzy jak Platini, Zidane czy Nedved i oni też na początku swojej przygody z Turynem mieli problemy z pokazywaniem swej wartości.
Z tego co sobie przypominam to Emerson miał podobne problemy (seria bardzo przeciętnych występów) na początku swojej kariery w Juve, a grał na tej samej pozycji co Melo i kosztował nie mało (też około 25 baniek ? ), a krytyki takiej jaka spadła na Melo nie posmakował.
Mnie Emerson wiecznie irytował. Ja o nim dobrego słowa nie powiem. Bo pupil Capello piłkarsko był naprawdę bardzo słaby... Dośrodkować facet nie umiał, lewej nogi nie miał, poruszał się ślamazarnie, strzału z dystansu brak...
I - poniekąd - Tacchinardi zmuszony został do emigracyjnej tułaczki przez niego.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 09 gru 2009, 0:13

melo <- jako jedyny go tutaj krytykowalem i mialem racje. Nie ma obecnie gorszego gracza w Juventusie anizeli Felipe. Zagral 2 dobre mecze, reszte przecietnie, slabo, bardzo slabo badz zenujaco.
Fatalny Caceres i nie pindolcie bzdur, ze na tle calego zespolu zagral nie najgorzej, bo raz sprokurowal karnego ktory ustawil mecz, dwa to on byl odpowiedzialny za van Buytena, bo Ciro preferuje indywidualne krycie i to wlasnie Urugwajczyk byl odpowiedzialny za Belga, jako ze pilnowal go przy kazdym stalym fragmencie, 2 gol rowniez na jego konto,dodatkowo van Buyten co rusz nam zagrazal przez dupne krycie martina. Diego tez prze slaby, ale to byl akurat najgorszy mecz w jego wykonaniu. Oczekiwania wobec niego sa duzo wieksze dlatego spada na niego krytyka, ale wcale nie gra tak slabo.

Ciro -> [*] szanuje go za jego historie i dokonania w Juve, ale kuwa co on odpindala?! Co to kuwa za zmiany mialy byc?
Jedna wielka kupa. Dawno nie widzialem tak slabego Juventusu. Byc moze byl to nawet najslabszy Juventus jaki dany mi bylo przez 15 lat kibicowania widziec.

edit: tuzimek i ryczel zenujacy, zwlaszcza ten pierwszy, ktory jest zadeklarowanym kibicem Bayernu. Jak mozna tak nieobiektywnemu ujowi dac do komentowania mecz druzyny, ktorej on prywatnie kibicuje? Ale z tego co pamietam ten ujek jest szefem sportu w n-ce.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 09 gru 2009, 0:21

Arek jak chcesz krytykować poszczegulne osoby to musisz zabrać się za każdego zawodnika po kolei. Naprawdę wisi mi jak słabo zagrał Melo, skoro wszyscy pozostali zagrali poniżej wszelkiej krytyki. To co dziś widzieliśmy to nie wina pojedynczych graczy :!:
I jeszcze wniosek z komentarzy:
Ferrara nie wie co się stało, ale wszystkich przeprasza. Branc przeprasza wszystkich, ale dalej wierzy w projekt, trenera i piłkarzy jednocześnie uznajac wyższość rywala, a Legrottaglie uważa, że Bayern nie zasłużył na zwycięstwo i celuje w scudetto, lige europejską oraz puchar włoch. Jednym słowem nic się nie stało...

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 09 gru 2009, 0:27

(L)oczkerson pisze:Arek jak chcesz krytykować poszczegulne osoby to musisz zabrać się za każdego zawodnika po kolei. Naprawdę wisi mi jak słabo zagrał Melo, skoro wszyscy pozostali zagrali poniżej wszelkiej krytyki. To co dziś widzieliśmy to nie wina pojedynczych graczy :!:
I jeszcze wniosek z komentarzy:
Ferrara nie wie co się stało, ale wszystkich przeprasza. Branc przeprasza wszystkich, ale dalej wierzy w projekt, trenera i piłkarzy jednocześnie uznajac wyższość rywala, a Legrottaglie uważa, że Bayern nie zasłużył na zwycięstwo i celuje w scudetto, lige europejską oraz puchar włoch. Jednym słowem nic się nie stało...
Dzisiaj wszyscy zagrali w uj slabo, ale melo to nasz zdecydwanieb najgorszy zawodnik w przeciagu calego sezonu. Biorac dodatkowo po uwage kwote jaka na niego wydalismy...
Pamietacie jak pisalem o jego bezmyslnosci i masie strat? Bylo to kilka tygodni temu i z meczu na mecz gra coraz gorzej. Jezeli ma zamiar dalej grac w Juventusie musi wlaczyc tryb thinking na boisku.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 09 gru 2009, 0:30

znaczy się wszystko twoja wina :!: Wykrakałeś :P
Swoją drogą, chyba wytrzeźwiałem. :hardkor2:

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7736
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 09 gru 2009, 1:09

A przy tej główce przy 2 golu, to nie Melo się minął z piłką?

Komentatorzy debeściarze - Poulsena jako trequarista, Del Piero strzelający gole Bayernowi w ZESZŁYM sezonie i inne kwiatki.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 09 gru 2009, 4:36

maciek_88 pisze:A przy tej główce przy 2 golu, to nie Melo się minął z piłką?
Tak minal sie, niemniej jednak nie zmienia to wcale faktu, ze za van buytena odpowiedzialny byl caceres.

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 09 gru 2009, 6:38

:jupi:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 09 gru 2009, 12:21

Może któryś mod wstawić taką ankietę:

Czy Ciro Ferrara powinien odejść po kompromitacji z Bayernem?

-Nie, jedna porażka nie może przekreślać całej pracy wykonanej przez trenera, a JUVE dalej ma o co grać w tym sezonie.
-Powinien zostać warunkowo, wiedząc, że zarząd nie pozwoli mu na kolejny błąd.
-Ferrara powinien sam podać się do dymisji biorąc na siebie konsekwencje.
-Powinien zostać zwolniony by nowy trener miał czas na budowę silnego zespołu na nowy sezon.

może // niegodziwiec


Ja osobiście nie wiem czy Ferrara powinien odejść, ale jestem ciekaw opinii innych bo ostatecznie jakieś wnioski i konsekwencje z tego meczu muszą być wyciągnięte. Czas by spojrzeć się na JUVE Ferrary z trochę większej perspektywy:

JUVE gra nierówno raz wygrywając z mocnym rywalem by chwilę później stracić punkty z drużyną walczącą o utrzymanie, lub by zostać rozjechanym w Lidze Mistrzów.

JUVE wygrywa mało przekonująco. Z 11 wygranych meczy przekonującymi zwycięstwami były jedynie te z Romą, Sampdorią i Atalantą. Tak zazwyczaj JUVE wymęczał wygraną 1:0 jak to było z Udine, Chievo, 2x z Maccabi czy Sieną, gdzie okazji bramkowych było w zasadzie tyle ile bramek, a rywale przecież bez wyjątku słabi (Udine nie miało swoich gwiazd)

JUVE gra bez charakteru, bez zaciekłości, determinacji, wielokrotnie przegrywając czy remisując mimo prowadzenia i kontrolowania spotkania (teraz mecz z Bayernem, wcześniej przegrany mecz z Napoli gdzie JUVE już wygrywał 2:0, mecz z Bologną gdzie bramka na 1-1 dla rywala pada w 93 minucie, czy mecz z Genoą, gdzie Vicek strzela na 1-0, a ostatecznie JUVE w końcówce musi wyszarpywać gryfonom 1 punkcik). Klasowe zespoły tak nie grają...

JUVE gra haotycznie taktycznie. Raz w systemie 4:3:1:2 gdzie dominować ma środek defensywnej pomocy, raz 4:2:3:1 gdzie prowadzić gre mają skrzydła ofensywnej pomocy, a w dodatku jakby tego było mało wiele spotkań JUVE kończy w klasycznym 4:4:2. W dodatku są 2 systemy taktyczne jakimi się Ciro posługuje i w każdym z nich JUVE robi dalej spore błędy taktyczne, których nikt nie potrafi wyeliminować. W meczu z Bayernem, kolejny raz mimo posiadania 3 defensywnych pomocników Stara dama nie potrafiła przejąć kontroli nad środkiem pola gdzie co jest jeszcze śmieszniejsze Bayern miał gigantyczną swobodę i zazwyczaj był nie kryty, JUVE cały czas gra wolno, nie potrafi się utrzymać przy piłce nawet gdy jest 3 rozgrywających w 5-osobowej pomocy. I w zasadzie nic się nie zmienia. Diego po meczu z Bordeaux powiedział, że Ferrara musi powiedzieć im co jest nie tak, co mają robić inaczej, media oczywiście odebrały to jako atak, a nikt nie pomyślał, że Brazylijczyk ma rację. Na koniec dodać trzeba, że błędy nie zostały naprawione, piłkarze dalej robią te same proste błędy a Ferrara sprawia wrażenie coraz bardziej zagubionego

No i w końcu JUVE nie wykożstuje swojego potencjału. Druga linia JUVE możliwści ma wprost niezwykłe. Diego, Marchisio, Sissoko, Camoranesi, Melo czy Giovinco bez wyjątku mają bardzo duże możliwości. Nawet jeśli nie zawsze wszyscy są w idealnej formie, czy nie wszyscy są zdrowi, JUVE powinien bez problemu grać na wysokim poziomie, a Ferrara tego potencjału wykorzystać nie potrafi i to głównie w pomocy JUVE przegrywa swoje spotkania.

No i doszło do największej kompromitacji jaką pamiętam..

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 09 gru 2009, 12:32

JUVE gra nierówno raz wygrywając z mocnym rywalem by chwilę później stracić punkty z drużyną walczącą o utrzymanie, lub by zostać rozjechanym w Lidze Mistrzów.
Wiesz, może bardziej od meczu z Interem miarodajne będzie spotkanie na przykład z Milanem, bo przeciwko Wam Inter zagrał bardzo słabo, słabiej nawet, niż zwykle, sam musisz przyznać, że Juventus nie musiał grać wielkiego meczu, żeby te trzy punkty zdobyć. Więc nie przesadzałbym z tą nierówną dyspozycją Juventusu na przestrzeni ostatniego tygodnia, bo zagraliście raz średnio i raz słabo.
A Ferrarę zwolnijcie po meczu z Milanem, do tego czasu chcę, żebyście szans na zwycięstwo jego dymisją sobie nie zwiększali. ;)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 09 gru 2009, 12:40

Nie piszę, tylko o meczu z Interem. Bardziej mnie uderzyło w tym kontekście spotkanie z Napoli, przegrane 2:3, gdzie chwilę wcześniej JUVE rozgromił Sampę 5:1

Ostatecznie, nie chce by Ciro zwolnili, ale chce by była jakaś odpowiedzialność za wynik. Tymczasem zarząd, piłkarze i trener poklepują się po plecach, łącząc się ze sobą w bólu i czekając na lepsze czasy. Taka postawa dla mnie jest karygodna. Jeśli mecz z Bayernem dla nikogo w tym klubie, czy to trenera o wielkiej osobowości, czy to dla takich legend jak Cannavaro czy to dla tak inteligentnego gościa jak Blanc nie jest okazją do skrytykowania paru spraw, które wyglądają źle to szkoda gadać. Oczywiście nie spdziewam się, że wszystko będzie się odgrywało na forum publicznym, ale mimo wszystko, spodziewałem się czegoś innego niż "Wierzę, że razem sobie poradzimy"

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 09 gru 2009, 13:32

Ciro musi odejsc, bo to zwykly amator, a nie zaden fachowiec.
Nie potrafie pojac jakim trzeba byc patalachem w rzemiosle trenerskim, zeby nie zauwazyc, ze 15 sposrod 23 straconych przez nas bramek w tym sezonie padlo po stalych fragmentach tudziez po dosrodkowaniach i strzalach glowa. Jego amatorszczyzne potwierdza dodatkowo fakt, iz byl niegdys swietnym obronca i co jak co ale bledy w defensywie powinien wylapywac, a on do uja niczego nie potrafi zmienic i dalej popelniane sa te same bledy.

O ofensywie szkoda nawet cokolwiek wspominac, jako ze nie trzeba byc bystrzacha, aby zauwazyc, ze skoro nie radzi sobie z gra w destrukcji, to jakie on moze miec pojecie o grze w ofensywie? Taktyk z niego zaden, motywator rowniez, jak zrobi zmiane to pozal sie boze. Jedyna zaleta Ciro to jego wspaniala historia z Juve w roli zawodnika. Wygrane z Sampdoria, Atlanta, etc. to wypadek przy pracy i zasluga zajebistego dnia naszych pilkarzy, ktory sie trafi od czasu do czasu, patrzac na potencjal naszych kopaczy. Bez kitu Claudio>>>>>>>>>>Ciro, a to juz nie jest smieszne biorac pod uwage, iz zwolnilismy go, zeby zastapic lepszym.
Jestem pewien, ze z ranierim cieszylibysmy sie juz dawno z awansu do 1/8 lm.

Podsumowujac,
Ciro Vafanculo!

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4455
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 615
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 09 gru 2009, 13:45

arek_ahig pisze:Bez kitu Claudio>>>>>>>>>>Ciro, a to juz nie jest smieszne biorac pod uwage, iz zwolnilismy go, zeby zastapic lepszym.
Ja wielkiej różnicy nie widzę, choć wtedy graliśmy solidniej, a na papierze teraz mamy lepszy skład. Ale Ciro ma ten sam problem co Ranieri - nie czuje zmian, co wczorajszy mecz boleśnie obnażył.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”