Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 335

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 14 gru 2009, 11:47

po takich wzmocnieniach (melo :haha: )
Melo to dalej zdecydowanie lepszy zawodnik od jakiegokolwiek defensywnego pomocnika MIlanu. Nie wspominając o Sissoko i Marchisio. Owszem jaka jest jego forma każdy widzi (choć Melo oddać trzeba też kilka rewelacyjnych meczy jak z Romą czy Sampą), to mimo wszystko nie jest to wina Melo, a trenera. Defensywna pomoc to ta formacja, gdzie taktyka ma największe znaczenie. W JUVE taktyki nie ma, drużyna jest kompletnie niezorganizowana i nie wie jak ma grać, panuje chaos, zarówno w destrukcji jak i w rozegraniu, nie ma pomysłu i ciągłości w grze i to tylko i wyłącznie wina Ferrary. Dostał dokładnie takich graczy jakich chciał, piłkarzy dużego kalibru i w gigantycznej formie (Melo w Pucharze Konfederacji grał znakomicie, sezon Diego był wręcz niesamowity), a mimo tego wyszła klapa i doskonałym przykładem na to jest wspomniany przez ciebie Melo. W JUVE ogólnie zawodzi, a w reprezentacji Brazylii gra znakomicie, nie popełnia żadnego z tych błędów jakie są w jego grze normą w JUVE, a to wynika tylko z tego, ze Brazylia to znakomicie zorganizowany zespól, fantastycznie ułożony taktycznie i tam Melo nie miota się jak gówno w betoniarce, bo wie co ma robić. Można pisać, że JUVE gra słabo bo zawodzi Melo, ale to gigantyczna krótkowzroczność. Wszak prócz niego w środku pomocy jest jeszcze Marchisio, Sissoko, świetnie dysponowany Poulsen, który wreszcie regularnie gra na poziomie pierwszego składu (gdyby tak grał rok temu Melo pewnie by był zbędny) i Diego. A gra w pomocy dalej nie wygląda, nawet jak rywal jest po prostu slaby. Ciężko to wszystko zwalić na jednego Melo :wink: który zresztą stał się klasycznym przykładem kozła ofiarnego.
u was sezonu przejściowego nie ma
Owszem ten sezon miał być pierwszym sezonem pełną gębą od degradacji, warunek był jeden. Ciro sobie poradzi...

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16353
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2906
Lokalizacja: Piekło

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 14 gru 2009, 11:59

(L)oczkerson pisze:Melo to dalej zdecydowanie lepszy zawodnik od jakiegokolwiek defensywnego pomocnika MIlanu.
Ambrosini, ale jak wiadomo co do twojej i mojej wypowiedzi punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7741
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 14 gru 2009, 12:04

Co do wyższości Melo nad pomocnikami Milanu się nie wypowiem, bo nie oglądam zbyt wielu spotkań tego zespołu, aczkolwiek dośc mocna teza. Co do Marchisio to problem jest taki, że wprawdzie on dużo biega, walczy ale jeżeli chodzi o konstruowanie akcji to jest dośc niewidoczny. Całe szczęście, że potrafi od czasu do czasu władowac bramkę czy zaliczyc asystę, ale jak mówię - zbyt często jest niewidoczny by mówic jaki to on nie jest genialny. Co do Sissoko to jasna sprawa - chciałem go już wtedy, gdy widziałem jaką padakę gra u nas Vieira na stojąco a jak biega jak dzik Malijczyk w barwach Liverpoolu i bardzo żałuję, że nie przeniósł się wtedy kiedy zarząd go chciał w 1 terminie - zamiast Tiago. Człowiek-orkiestra jak dla mnie (trochę drewniany :P ), ale tutaj jestem gotów się zgodzic, że to jest klasa europejska. Szkoda, że gorzej z jakością wykonaniu materiału :roll: .

Czekamy na relacje z Włoch. Mam nadzieję, że sytuacja rozwinie się tak jak byśmy tego oczekiwali, bo sezon jeszcze jest do uratowania wbrew pozorom.


Kolejny smaczek meczu z Bari:
Obrazek
Canna i Molinaro :rotfl:
Dla niezorientowanych - to się dzieje pod bramką Juventusu :roll:


Komentarz na juventuz.com:
That cannavaro effort was wonderful. It makes me think that even when the team is in their worst run of form for 25 years, Humiliating and Punishing Molinaro, must never be avoided when the chances come...Good Work, Fabio. At least some of our players still have some pride in wearing the shirt.
:lol:

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3256
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 204

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 14 gru 2009, 14:28

Gilardino ma racje. Przed sezonem w Milanie nikt od kibicow zaczynajac na dzialaczach konczac (Galliani wszak sam twierdzil, ze celem jest pierwsza trojka) nie nastawial sie na walke z Interem wiec maja prawo do umiarkowanego zadowolenia z obecnej sytuacji.
Z kolei w Juve po wydanu najwiekszej kasy sposrod wloskich ekip (60 mln jak dobrze pamietam) panowala ogromna pewnosc siebie. Kibice kazdej druzyny maja tendencje do gloryfikowania wlasnych graczy, ale tutaj chyba nastapilo najwieksze przewartosciowanie i jak czytam, ze Melo (gratulacje nagrody Bidone d'Oro :) )to lepszy DM niz kazdy wystepujacy w Milanie to wciaz mam wrazenie, ze to zjawisko jest silne w kibicach.

btw Giraudo skazany na 3 lata :>

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 14 gru 2009, 14:58

Maciek (interista) pisze:btw Giraudo skazany na 3 lata
Przez Inter!

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10031
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 14 gru 2009, 15:01

Melo to dalej zdecydowanie lepszy zawodnik od jakiegokolwiek defensywnego pomocnika MIlanu.
:shock:
Skoro najsłabszy obecnie pomocnik Juve (nawet Poulsen gra od niego lepiej) jest lepszy od jakiegokolwiek naszego defensywnego (Ambro,Flamini) to dlaczego odpadliście już z LM czy jesteście za nami w tabeli Serie A?Bo idąc tym tokiem myślenia to pomoc Juventusu to przekozaki...
BTW - mam nadzieję,że do meczu z nami nie zwolnicie Ciro :P
Owszem jaka jest jego forma każdy widzi(...)to mimo wszystko nie jest to wina Melo, a trenera.
:rotfl: :rotfl: :rotfl: A to trener odpowiada za treningi?Bo ja myślałem,że takie rzeczy to tylko w np.Polsce,a w Anglii czy Włoszech pracuje nad tym cały sztab specjalistów - szczególnie w takich firmach jak Milan czy Juventus...forma (lub jej brak) jest efektem przede wszystkim treningów i gry o stawkę,a nie taktyki...abstrahując od tego klasowy zawodnik nawet przy chu$%^j taktyce i tak błyszczy...
W JUVE ogólnie zawodzi, a w reprezentacji Brazylii gra znakomicie, nie popełnia żadnego z tych błędów jakie są w jego grze normą w JUVE, a to wynika tylko z tego, ze Brazylia to znakomicie zorganizowany zespól, fantastycznie ułożony taktycznie i tam Melo nie miota się jak gówno w betoniarce, bo wie co ma robić. Można pisać, że JUVE gra słabo bo zawodzi Melo, ale to gigantyczna krótkowzroczność.
A moim zdaniem główna różnica to partnerzy - po prostu w Juve (jak i we wszystkich drużynach Serie A) brak obecnie piłkarzy ze ścisłego światowego topu...Mistrzowie Świata się zestarzeli,Kaka out,Ibra out...Został młody Pato,chimeryczny Ronaldinho i podobny jemu Eto'o...w Juve poza Buffonem i może Chellinim graczy tej klasy nie widać...Bo Diego nie bez powodu nie sprawdził się w Porto czy nie jest powoływany do reprezentacji kosztem nawet takiego leszcza jak Anderson...

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 14 gru 2009, 15:26

Nie pisze o dyspozycji Melo, bo tą każdy widzi i jest za nią słusznie krytykowany. Piszę o skali umiejętności, które Melo ma naprawdę bardzo duże i dalej w JUVE może tak grać. Tyle, tylko, że do tego potrzebna jest forma i nie mam tu na myśli formy fizycznej, którą się zajmuje nie trener a sztab. Problem braku formy JUVE leży w taktyce i nie pisz mi, że i bez taktyki wielcy piłkarze potrafią grać wielką piłkę, bo się tylko ośmieszasz. Gdyby tak było rola trenera by była w piłce znikoma. Tymczasem to taktyka za którą odpowiada trener jest decydującym elementem w piłce i to taktyczna indolencja Ferrary rozkłada teraz JUVE
A moim zdaniem główna różnica to partnerzy
Klasowych zawodników nigdy za wiele, wiadomo, ale JUVE pod tym względem nie ma wielkiego problemu. Jest Buffon, fantastycznie dysponowany Chiellini, Sissoko, Treze, który znów strzela, jest Camo, który do tej pory prezentował bardzo dobrą formę. Diego i Melo mają wystarczająco partnerów wysokiej klasy, a w szczególności w swojej formacji
Diego nie bez powodu nie sprawdził się w Porto czy nie jest powoływany do reprezentacji kosztem nawet takiego leszcza jak Anderson...
:lol: Diego jak trafił do Porto miał 19 lat, do swojego pierwszego klubu w europie, teoria niewiarygodnie wręcz naciągana, a Anderson to inna pozycja niż Diego

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10031
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 14 gru 2009, 15:41

Np. Pato jak trafił do Milanu miał mniej lat niż Diego,a ACM to jednak trochę wyższe progi niż Porto...
Anderson i Diego to TA SAMA pozycja - środkowy/ofensywny pomocnik (Anderson był kupowany głównie jako następca Scholesa jeśli się nie mylę).Ba - Diego w Juve nawet częściej cofa się na 40 m po piłkę niż Anderson w MU :)
Klasowych zawodników nigdy za wiele, wiadomo, ale JUVE pod tym względem nie ma wielkiego problemu. Jest Buffon, fantastycznie dysponowany Chiellini, Sissoko, Treze, który znów strzela, jest Camo, który do tej pory prezentował bardzo dobrą formę. Diego i Melo mają wystarczająco partnerów wysokiej klasy, a w szczególności w swojej formacji
Jeszcze raz - skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?I to nie jest raczej wina trenera,bo za Ranieriego też nie graliście rewelacyjnej piłki...

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 14 gru 2009, 15:50

Np. Pato jak trafił do Milanu miał mniej lat niż Diego,a ACM to jednak trochę wyższe progi niż Porto...
aż się prosi wyciągnąć wniosek, ze jeśli masz być wielkim zawodnikiem musisz w wieku 19 lat odgrywać kolosalną rolę w czołowym klubie świata. Inaczej kariery się nie zrobi. Nie ma szans :haha:
Anderson i Diego to TA SAMA pozycja - środkowy/ofensywny pomocnik
Anderson w Man utd strzelił słownie JEDNEGO gola. Jest silny fizycznie i wybiegany, waleczny i tyle. Nie ma nic wspólnego z kreowaniem gry. Diego to zupełnie inny zawodnik i nie zmienia tego fakt, że często cofa się po piłkę. Trudne do zrozumienia to raczej być nie powinno :>

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20157
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 740

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 14 gru 2009, 16:01

Nie pisze o dyspozycji Melo, bo tą każdy widzi i jest za nią słusznie krytykowany. Piszę o skali umiejętności, które Melo ma naprawdę bardzo duże i dalej w JUVE może tak grać.
to jak mozesz napisac ze Melo ma "skale umiejetnosci" wieksza od jakiegokolwiek defensywnego pomocnika Milanu??gosc nie zagral ani jednego tak dobrego sezonu jak Gattuso czy Ambrosini.w tym sezonie jest gorszy od Ambrosiniego i to widac golym okiem.a jak patrzymy na jak to napisales "skale umiejetnosci" to i przy Massimo i przy Gattuso wypada blado...

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 14 gru 2009, 16:15

Melo nie raz i nie dwa grał zajebiście, czy to w reprezentacji czy w Fiorentinie czy nawet w JUVE mimo, że jego przygoda z Turynem jest krótka. Nie oceniam przebiegu całej kariery, bo w takich podsumowaniach można dojść do wariactwa na poziomie typu "Cannavaro jest lepszy od Chielliniego", ale i nie uważam, że Melo nagle stał się cieniasem jak wielu twierdzi tylko dlatego, że zagrał parę złych meczy. To tak jakby pisać, że Xabi Alonso czy Kaka już nie należą do światowego topu bo w Realu na chwilę obecną zawodzą. No, ale ludziom jest wygodniej napisać raz tak raz tak. Nie daj borze Melo zacznie znów grać na poziomie, czy Diego odnajdzie się w JUVE, bo trzeba by było tłumaczyć, się z teorii o tym, że Diego to kiepski gracz bo nie sprawdził się w Porto :P

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 14 gru 2009, 17:19

MazurXIII pisze:Anderson i Diego to TA SAMA pozycja
:shock:
Większej bzdury nie przeczytałem od czasu gdy pisałeś coś o niepowoływaniu Fletchera przez Capello.

More, more, more...

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3256
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 204

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 14 gru 2009, 17:19

Babel pisze:Przez Inter!
Jak tak mogli niewinnego czlowieka do wiezienia. Mysle, ze Bobo - jedyny przyzwoity chlop jak kiedykolwiek gral w Interze powinien jakiegos wsparcia udzielic tym wszystkim cierpiacym rodzinom przez Inter.

Odnosnie dyskusji - Diego ok, moze jeszcze zacznie cos grac, ale co do Melo nie bylbym taki pewny. On za soba ma raptem jeden sezon w lidze na poziomie i to kibice Fiorentiny mieli do niego sporo zarzutow o lekkomyslosc (porazajaca liczba kartek). Zreszta czeher cos tam pisal na ten temat.
Generalnie mam wrazenie caly czas szukacie sposobu na dowartosciowanie wlasnych zawodnikow (Melo jest tylko jednym z przykladow, ale bardzo aktualnym), a wina za cale zlo obarczacie podllych trenerow czy dzialaczy (ktorzy co smieszne ostatnio realizuja wszystkie zachcianki kibicow - pewnie kolejna bedzie Hiddink).

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 14 gru 2009, 19:12

Anderson i Diego to TA SAMA pozycja - środkowy/ofensywny pomocnik (Anderson był kupowany głównie jako następca Scholesa jeśli się nie mylę)
Sorry, Anderson i Diego to była ta sama pozycja lata temu, przed transferem Andersona do ManU, teraz to zupełnie inni piłkarze.

aldoraine
Skład B
Skład B
Posty: 113
Rejestracja: 18 wrz 2009, 11:10
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aldoraine » 14 gru 2009, 19:15

(L)oczkerson pisze: Anderson w Man utd strzelił słownie JEDNEGO gola. Jest silny fizycznie i wybiegany, waleczny i tyle. Nie ma nic wspólnego z kreowaniem gry. Diego to zupełnie inny zawodnik i nie zmienia tego fakt, że często cofa się po piłkę. Trudne do zrozumienia to raczej być nie powinno :>
Anderson więcej posłał kreatywnych piłek w ciągu ostatnich 2 meczy niż Diego przez cały nasz sezon więc taki zły nie jest i teraz jest środkowym pomocnikiem i często ma dużo zadań defensywnych więc porównywanie go do Diego nie jest na miejscu

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”