Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 23 gru 2009, 23:55

Dodam swoje 3 grosze - środek pomocy to nie to samo co trequartista (zawodnik podwieszony pod atak - idealnym przykładem jest Totti,wcześniej Baggio),no ale nie po raz pierwszy ktoś tu wkłada (mi) w usta słowa,których treści nie rozumie,albo nie potrafi czytać ze zrozumieniem w ogóle.'Ekspertom' - w szczególności tym kibicującym MU - radze obejrzeć jakiś ostatni mecz Argentyny za Maradony,czy nawet finał KMŚ (po zdjęciu Henry'ego) i przypatrzeć się,w których sektorach boiska Argentyńczyk przebywał najczęściej...no ale wy wiecie LEPIEJ - jak zawsze i jak zwykle
Czy ja nie napisałem tego samego, czyli określając grę Messiego w finale czy na Bernabeu że grał jak cofnięty napastnik. No człowieku wróc się do szkoły i naucz się czytać ze zrozumieniem. To jak ze Zlatem wszyscy kibice MU przyznali, że jest lepszy od Berbatova, a ty przez następne 2 miesiące prawiłeś , że kibice MU uważają Berbatova za lepszego od Zlatana. No :angry:
Zresztą na twoje wypociny nikt nie odpowiadał tylko na mistyka.
(ktoś ostatnio się ze mną wykłócał,że MU nie potrzebuje środkowego obrońcy (przy okazji kontuzji Pepe i plotkach o Campbellu)- jaka jest rzeczywistość - każdy widzi i może ocenić).
Idź się jeszcze wykłócaj z Fergiem który jakoś nikogo tam szukać nie chce. Mamy Rio, Vidica, Evansa, Browna od bidy Neville, nie wspominając o pomocnikach :lol: to, że wszyscy naraz doznali kontuzji to jest pech, kto mógł to przewidzieć, że nagle połamie się 4 środkowych obrońców. W takim układzie to i Barca potrzebuje kogoś na środek obrony bo jak się połamie Pique, Puyol, Millito, Czynhriski(czy jak to się tam piszę) i Marquez z Abidalem to nie maja nikogo na środek, tak więc stwierdzam, że Barca potrzebuje środkowego obrońcę :rotfl:

Wróć do „Hiszpania”