Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1128

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 26 gru 2009, 0:25

A może Ronaldo ma haczyk w umowie że będzie 1 osobą do wykonywania wolnych ? Kto wie czy by chłopak nie płakał gdyby mu te wolne zabrać.
Nie widziałem wszystkich bramek które Ronaldo strzelił z wolnego w tym sezonie ale widziałem z 3 które były bite na siłę i bramkarz bardziej dawał dupy aniżeli Ronaldo wspaniale uderzył.

aveiro
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 288
Rejestracja: 10 gru 2009, 12:04
Reputacja: 22

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aveiro » 26 gru 2009, 13:13

taaa ... widze, że stereotyp Ronaldo - gwiazdki strzelającej fochy jest wiecznie żywy. Ile jeszcze można pierdolić takie głupoty ?

Kwestionowanie klasy Portugalczyka jeśli chodzi o rzuty wolne przemilczę.
Jarzinho pisze: Gdzie ja napisałem, ze np. Messi nie bije tyle wolnych bo sa inni.
Jarzinho pisze: Jak to sie ma mieć do umiejetnosci ich wykonywania, skoro Leo strzela raz na pół rok, a Ronaldo raz na 10 minut. :lol: Marquez świetnie bije wolne, Alves w stylu Ronaldo czyli na sile, ostatnio Zlatan, Xavi. Gdyby Henryemu dano wykonywać wszystko tak jak w Arsenalu pewnie takze walil by bramki nadal z wolnych.
Wyrażaj się na przyszłośc jaśniej zamiast zarzucać innym głupote. Gdyby Messi był w światowej czołówce jeśli chodzi o wolne to Guardiola a wcześniej Rijkaard by to chyba zauważyli ?

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 26 gru 2009, 13:33

Guardiola jest litosciwy dla innych zespolów, dlatego wstrzymuje Messiego od wykonywania wolnych :lol: , teza równa tej,która mówila, ze VV jest uwazany za slabszego od Ikera, bo ma mniej okazji do interwencji.
Messi umiejetność gry glową najlepiej pokazal w pewnym meczu z Espanyolem :wink:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 26 gru 2009, 16:13

Łukasz_ pisze:Nie widziałem wszystkich bramek które Ronaldo strzelił z wolnego w tym sezonie ale widziałem z 3 które były bite na siłę i bramkarz bardziej dawał dupy aniżeli Ronaldo wspaniale uderzył.
Wszyscy bramkarze dają dupy przy mocnych strzałach Ronaldo. One są do wyłapania. Taki Mandanda to bramkarzyna na poziomie Ekstraklasy.

Mozna nie lubić Ronaldo, ale wypisywanie takich głupot jest nie na miejscu. Ja za Messim nie przepadam, bo denerwuje mnie u niego ta "nietykalność". Jednak jest świetnym zawodnikiem. Ronaldo Od poprzedniego sezonu nie ma sobie równych w wykonywaniu rzutów wolnych.

EDIT:

Wroc! Denilson jest mniej więcej na tym samym poziomie. :o

Awatar użytkownika
michal2
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 558
Rejestracja: 25 kwie 2009, 17:37
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 26 gru 2009, 18:29

Wroc! Denilson jest mniej więcej na tym samym poziomie. :o
No ale przynajmniej strzelil ostatnio bramke a gwiazdorzy van Persie i Fabregas zmarnowali wczesniej tyle prob.



Oczywiscie ze Ronaldo strzela wolne najlepiej w Realu i to ze jest pierwszy to raczej normalka. A kto jest pierwszy do karnych? Z tego co pamietam to Kaka strzelal je gdy nie gral Ronaldo i odwrotnie. IMO Brazylijczyk jest w tym elemencie pewniejszy i on powinen je wykonywac o ile Ronaldo sie nie obrazi. :?

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 26 gru 2009, 19:28

Jak obaj grają to strzelają je na zmianę. Raz Ronaldo raz Kaka.

Awatar użytkownika
szura
Skład B
Skład B
Posty: 115
Rejestracja: 21 lut 2009, 20:42
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szura » 30 gru 2009, 21:46

Ostatnio czytałem dosyć spory wywiad z Ronaldo, na realmadrid.pl. Bardzo zaciekawiła mnie odpowiedź Ronaldo na temat kibicowania na SB.
Oto urywek wywiadu:
Czy kibice Realu Madryt są najlepsi na świecie?
Cóż, to wspaniali kibice. (przerywa i zastanawia się) Będę szczery, nie lubię owijać w bawełnę - publiczność na stadionie nie jest zła, ale wydaje mi się, że za dużo zależy od tego, jak danego dnia gramy. Gdy gramy dobrze, to wszyscy są z nami i głośno kibicują. Jednak gdy nam nie idzie, to odczuwamy tylko coraz większą presję ze strony kibiców. Bardzo dużo od nas wymagają.

Czyli można powiedzieć, że są to najbardziej wymagający kibice na świecie?

Tak, na pewno są bardzo wymagający. Wiemy, że jesteśmy wręcz zobligowani do tego, aby zapewniać im prawdziwy spektakl. Ale czasami się po prostu nie da. Zawsze staramy się ich zadowolić, ale uważam, że czasami, gdy drużynie nie idzie, to zamiast gwizdów i ciszy kibice powinni nam okazywać jeszcze większe wsparcie. Kibice Manchesteru na przykład odgrywają znaczącą rolę w meczach z takimi drużynami, jak Liverpool czy City. Sprawiali, że czuli się niepewnie. Uważam, że jeśli nasi fani zaczną postępować tak samo, to korzyści z tego będziemy odnosić my wszyscy.
Według mnie Ronaldo ma 100% rację... niektórzy na wspomnianej stronie twierdzą, że jej nie ma bo RM ma swoich "wyjątkowych" kibiców, i trzeba sobie na prawdziwe owacje zasłużyć..natomiast za złą grę trzeba "ukarać".
No cóż według mnie doping to doping, bez niego piłkarzom często jest bardzo ciężko się podnieść po straconej bramce, bądź w słabszym dniu. IMO, Real przez stadionowych kibiców sporo traci w grze.
A wy, co o tym myślicie?

Awatar użytkownika
Murek
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 21
Rejestracja: 27 gru 2009, 21:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Murek » 30 gru 2009, 22:33

Uważam, że Ronaldo miał rację i zgodzę się z jego opinią. Zespół wspierany przez swoją publiczność gra o niebo lepiej niż gdy jest przez nią wygwizdywany. Wiele razy tak było, bo oglądając mecze Realu często widzę, że spora część publiczności opuszcza Santiago Bernabeu przed końcem spotkania, gdy zespół przegrywa, bądź gdy wygrywa kilkoma bramkami. Spora liczba kibiców opuściła trybuny podczas ostatniego spotkania z Saragossą, gdy Real prowadził 6-0. Podczas tego spotkania, dopingowała tylko grupa Ultras Sur, która podczas każdego spotkania wspiera swój zespół, ale jak widzę zbliżenie na kibica, który wcina kanapkę, zamiast dopingować to mnie krew zalewa! Jest to niezbyt fajne, tym bardziej, że większość z nich potrafi otworzyć usta gdy trzeba wykrzyczeć w kierunku zawodnika coś niemiłego (to spotkało Drenthe oraz Gago, a także Marcelo, gdy ten grał jeszcze na lewej obronie - swoją drogą nie spisując się jakoś piorunująco dobrze) lub domagając się dymisji szkoleniowca, a gdy trzeba wesprzeć zespół w ciężkiej sytuacji to słychać tylko gwizdy, bądź stadion zamiera i jest kompletna cisza.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 30 gru 2009, 23:51

Kamil232 pisze:Messi strzelił jednego gola głową- Messi świetnie gra głowąMessi strzelił jednego gola z wolnego- Messi świetnie wykonuje wolneYaya Toure podał jedną świetną prostpadłą piłkę- Yaya Toure ma świetnie podanie Puyol włączył się do akcji ofensywnej- TYLKO Puyol na całym świece tak potrafił. Jesteście cudowni, bez was to forum byłoby nudne PS. a nie przyszło Ci do głowy, ze to że nie strzela wolnych tylko kto inny wynika z tego, że na treningach nie zachwyca w tym elemencie?
Nie doszedlem do tego, ale dzieki, że mnie oświecileś.
Co do reszty, takie wyciagasz wnioski, a nie inne, żadna nowość z Towjej strony. Ja zadałem proste pytania, jesli tego nie wywnioskowaleś. Dlaczego Messi jest slabszy w tych elementach, dlatego, ze nie doszedł jeszcze do takiego momentu, że musi wszystko wykonywać, ze chce.

Jak mozna oceniać zawodnika, ktory bije 2 wolne na rok do tego co tyle ma juz po kilku minutach spotkania.
aveiro pisze:Wyrażaj się na przyszłośc jaśniej zamiast zarzucać innym głupote. Gdyby Messi był w światowej czołówce jeśli chodzi o wolne to Guardiola a wcześniej Rijkaard by to chyba zauważyli ?
Z mojego postu naprawde wynika, ze MEssi nie bije wolnych bo sa inni, jesli tak to odczytałeś to mój bląd, mogłem zrobić akapit.
Broń Boze, zeby doszło do sytuacji jak za Ryja, moze i sie nie poznal. Ale za Ryja mozesz tego nie pamietać, bo wtedy Ronaldo był jeszcze w MU- był Ronaldinho. chyba pobił liczbe bramek z wolnych, ale strasznie to wygladało, zeby on nie wykonywał wolnego to musialo ho poprostu nie byc na boisku. Sensu to nie mialo wikeszego niz te 8 czy 9 bramek w lidze. Prosiło sie, zeby dał wykonac czy to Deco, Thiago, Marquezowi czy chocby Xaviemu.
Mam nadzieje, ze Pep do takiej sytuacji nei podpworadzi, że ktoś z druzyny zabiera checi do gry tak naprawde. Niech bedzie tak jak jest Zlatan, Alves + Xavi, a reszta jak chce tez niech sobie raz od świeta uderzy.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 31 gru 2009, 0:26

szura pisze:Według mnie Ronaldo ma 100% rację... niektórzy na wspomnianej stronie twierdzą, że jej nie ma bo RM ma swoich "wyjątkowych" kibiców, i trzeba sobie na prawdziwe owacje zasłużyć..natomiast za złą grę trzeba "ukarać".
No cóż według mnie doping to doping, bez niego piłkarzom często jest bardzo ciężko się podnieść po straconej bramce, bądź w słabszym dniu. IMO, Real przez stadionowych kibiców sporo traci w grze.
A wy, co o tym myślicie?
Nic odkrywczego, nie od dzis wiadomo, ze w La Liga sa przede wszystkim pikniki. Niemniej jednak Premiere league nie jest wcale lepsza w tym wzgledzie.
A dyskusja o messim i jego rzekomym biciu wolnych nie gorzej niz Cristiano zakrawa o smiesznosc, zwazywszy na fakt, ze wspomiana bramka z Dynamo byla pierwsza bramka Argentynczyka zdobyta dla Barcelony bezposrednio z wolnego.

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 31 gru 2009, 1:31

gwoli scislosci-druga w ciagu roku-pierwsza w pazdzierniku 2008 w lidze z atletico (6-1)


Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 31 gru 2009, 2:03

Patrz a Orlowski pisal w PN, ze ta z Dynamo byla pierwsza, mimo ze ta bramka z Atletico dosc nietypowa. :wink:

red85

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 31 gru 2009, 10:35

Niemniej jednak Premiere league nie jest wcale lepsza w tym wzgledzie.
Jest, o czym mówi sam Ronaldo 8) Tylko że dziwi mnie jego narzekanie, bo przecież to było wiadome, że takiego dopingu i szerokiego repertuaru piosenek na jego cześć jak na OT nie będzie miał już pewnie nigdzie 8)

Awatar użytkownika
Murek
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 21
Rejestracja: 27 gru 2009, 21:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Murek » 31 gru 2009, 12:40

arek_ahig pisze:
szura pisze:Według mnie Ronaldo ma 100% rację... niektórzy na wspomnianej stronie twierdzą, że jej nie ma bo RM ma swoich "wyjątkowych" kibiców, i trzeba sobie na prawdziwe owacje zasłużyć..natomiast za złą grę trzeba "ukarać".
No cóż według mnie doping to doping, bez niego piłkarzom często jest bardzo ciężko się podnieść po straconej bramce, bądź w słabszym dniu. IMO, Real przez stadionowych kibiców sporo traci w grze.
A wy, co o tym myślicie?
Nic odkrywczego, nie od dzis wiadomo, ze w La Liga sa przede wszystkim pikniki. Niemniej jednak Premiere league nie jest wcale lepsza w tym wzgledzie.
A dyskusja o messim i jego rzekomym biciu wolnych nie gorzej niz Cristiano zakrawa o smiesznosc, zwazywszy na fakt, ze wspomiana bramka z Dynamo byla pierwsza bramka Argentynczyka zdobyta dla Barcelony bezposrednio z wolnego.
Z tymi piknikami to można trochę polemizować. Oglądając wyjazdowe mecze Realu, dochodzę do wniosku, że nie na każdym stadionie w Hiszpanii są pikniki. Dla przykładu w Sevilli słychać doping kibiców, w Pampelunie kibice Osasuny także mocno wspierają swoich piłkarzy, jest to bardzo "gorący teren", kibice Sportingu Gijon także wspomagają swoich piłkarzy.

red85 a Ronaldo bardziej chodziło o to, że kibice na Bernabeu nie wspierają zespołu wtedy, gdy wyraźnie gra im się nie klei. Wspomina, że kibice są bardzo wymagający i wymagają podczas każdego spotkania spektaklu, wielkiego piłkarskiego widowiska, gdy takiego nie dostają, to na stadionie rozlegają się przeraźliwe gwizdy niezadowolenia, co często paraliżuje zawodników i wywiera na nich dodatkową presję, która i tak już jest ogromna. Więc myślę, że to było jego główne przesłanie. Chciał najwyraźniej prosić kibiców o większe wsparcie, gdy drużynie nie idzie gra.

RasAlghul
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 23 gru 2009, 23:45
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RasAlghul » 31 gru 2009, 14:08

arek_ahig pisze: A dyskusja o messim i jego rzekomym biciu wolnych nie gorzej niz Cristiano zakrawa o smiesznosc, zwazywszy na fakt, ze wspomiana bramka z Dynamo byla pierwsza bramka Argentynczyka zdobyta dla Barcelony bezposrednio z wolnego.
A ja znalazłem drugą:


ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”