Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1129

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
sigane
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 23
Rejestracja: 19 wrz 2009, 9:24
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sigane » 01 sty 2010, 16:36

no jak takie bramki umie strzelac to wspolczuje
trzeba miec troche honoru
cheater

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 01 sty 2010, 17:18

sigane raczej boiskowego cwaniactwa.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18563
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 03 sty 2010, 22:54

Co za mecz! prawie spałem z emocji!

Yaya24Toure
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 02 sty 2010, 23:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yaya24Toure » 03 sty 2010, 22:57

Mecz bardzo wyrównany, z minimalną przewagą Realu, który nie zaprezentował w sumie nic. Setka Higuaina i próby CR to za mało na całkiem niezłą, przynajmniej u siebie, Osasunę. Bardzo cieszy mnie taki obrót sprawy i dwa punkty przewagi, jakie Barca ma nad Realem. Jutro coś więcej wyklikam może.

:jupi:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 03 sty 2010, 23:02

Real mnie dzis bardzo mile zaskoczyl. Bylem pewien ze sie zmobilizuja na okolicznosc liderowania a tu zagrali jak Barcelona wczoraj.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 03 sty 2010, 23:06

i jak tam liderzy? :lol:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 03 sty 2010, 23:43

Dobrze, że Real rowniez nie zaskoczył, choć tez nie zagrali specjlanie nic nowego, takie spotkanie juz im sie w tym sezonie przydarzaly, oby to miało miejsce regularnie do konca roku. :lol:

Awatar użytkownika
Murek
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 21
Rejestracja: 27 gru 2009, 21:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Murek » 04 sty 2010, 16:54

Jeżeli chodzi o grę zespołu to było to słabe widowisko. Przed przerwą świąteczną było o wiele lepiej i szkoda, że nastąpiła ona akurat teraz, gdy gra zespołu zaczęła się kleić. Brak było przede wszystkim tego jednego, otwierającego drogę do bramki podania. Parę razy C.Ronaldo pokazał kilka swoich sztuczek, jednak bez błysku, strzał z rzutu wolnego to katastrofa, ale nie wszystko zawsze będzie wychodziło idealnie. Casillas dobry występ, jednak przytrafił mu się jeden poważny błąd po którym mogliśmy stracić bramkę, jednak później jego przytomne zachowanie w bramce uratowało nam dupsko. Higuain wczoraj grał trochę jak jeździec bez głowy, stwarzał sobie sytuacje ale nie potrafił ich wykorzystać. Raul widoczny tylko na początku jak tylko wszedł na boisko, później już niewidoczny, teraz rozumie, dlaczego nie ma dla niego miejsca w pierwszej jedenastce. Benzema wszedł na boisko, trochę poszarpał, kilka razy zagroził bramce przeciwników, ogólnie rzecz ujmując podoba mi się jego współpraca z C.Ronaldo. Garay godnie zastępuje Pepe na środku obrony, natomiast Albiol zaliczył wczoraj przeciętny występ, dużo nerwowości i niepewności w grze.
Cóż ogólnie mecz mógł rozczarować, zwracając uwagę na ostatnie poczynania Realu, mogliśmy wymagać czegoś więcej, jednak nie ma co rozpaczać, straciliśmy szansę na objęcie fotela lidera La Liga, jednak jeszcze nieraz zdarzy się taka sytuacja, gdy będziemy mieli okazję na odrobienie strat.
Można się martwić przed kolejnym spotkaniem w przyszłą niedzielę, gdy przyjdzie nam się zmierzyć z Mallorcą, która zajmuje 4 miejsce w lidze. Na dodatek podejdziemy do tego spotkania nieco osłabieni, gdyż za kartki nie zagrają Lass i Ramos. Wobec tego można przypuszczać, że na prawej obronie zagra Arbeloa, a na lewej obronie zobaczymy Marcelo bądź Drenthe (a może szansę debiutu dostanie Marcos Alonso - lewy defensor rezerw). Decyzja należeć będzie w każdym razie do Pellegriniego, jeżeli chodzi o zastępcę Lassa, to optowałbym za wystawieniem Granero, aczkolwiek na realmadrid.pl pojawiła się informacja, że może zagrać Gago, co niezbyt napawa mnie optymizmem. Jeśli miałbym jakikolwiek wybór, to spróbowałbym także z wystawieniem Kaki i Van der Vaarta razem jako ofensywnych pomocników. W ataku spróbowałbym opcji z Benzemą.

aggressive
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 10 sty 2010, 9:56
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aggressive » 10 sty 2010, 10:39

Bramkarze: Casillas, Dudek;
Obrońcy: Albiol, Arbeloa, Garay, Metzelder, Marcelo;
Pomocnicy: Xabi Alonso, Gago, Granero, Van der Vaart, Drenthe, Guti, Kaká;
Napastnicy: Cristiano Ronaldo, Higuaín, Benzema i Raúl

Kontuzjowani: Van Nistelrooy, Pepe
Nieobecni z innych powodów: Ramos, Lass, Diarra

Pellegrini powołał już kadrę na dzisiejszy mecz z Mallorcą.Nie ma kontuzjowanych Pepe'go oraz Ruud'a.Brakuje też z powodu kartek Ramos'a i Lass'a.Oczywiście M.Diarra też nie wystąpi,ponieważ uczestniczy w PNA.Z drugiej strony wraca Guti oraz Kaka,więc należy się cieszyć.

Awatar użytkownika
Carlos_7
Skład C
Skład C
Posty: 79
Rejestracja: 29 gru 2009, 19:13
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carlos_7 » 10 sty 2010, 11:55

Kaka i Guti zapewne pojawią się w drugiej części spotkania bo nie są gotowi na 90 minut.

Awatar użytkownika
Murek
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 21
Rejestracja: 27 gru 2009, 21:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Murek » 10 sty 2010, 12:10

Jest jeszcze inna możliwość, mianowicie Kaka wystąpi od początku, a w drugiej połowie na boisku pojawi się Guti. Ale to są czyste dywagacje, bowiem to Pellegrini wystawi skład. Mecz będzie z całą pewnością bardzo ciężki, ale cóż jeżeli chcemy zdobyć jakikolwiek tytuł w tym sezonie takie spotkania jak to dzisiejsze musimy wygrywać. Mallorca na pewno nie przyjedzie się broni, w ostatnich latach to udowodnili, potrafią grać z Realem, więc myślę, że dziś nie zamurują bramki czekając na najniższy wymiar kary.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 10 sty 2010, 20:01

Mallorca, extasy and motion, oh oh oh That's Mallorca :wink:

Mallorca nie stwarza Realowi problemow. Ci graja srednio ale solidnie w obronie. Moze w drugiej polowie cos sie bedzie ciekawego dziac na boisku

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18563
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 10 sty 2010, 21:13

Po prostu luzik. Gra niezła, ale bez jakiejś rewelacji, pełna kontrola nad przebiegiem spotkania i pewne zwycięstwo. To musi cieszyć. Spokojnie można było wygrać wyżej. Liniowi jednak tego nie ułatwiali pokazując kilka razy spalonego z dupy.

Mallorca na pewno nie była dziś drużyną z czołówki tabeli. Ogólnie potwierdzili, że są drużyną swojego boiska, a na wyjazdach nie zachwycają.

Pierwsze zwycięstwo w tym roku, występ dużo lepszy niż tydzień temu, więc nie będę narzekać. Szkoda tylko kontuzji Van der Vaarta, chłopak zyskał w końcu zaufanie Pellegriniego i doznał urazu w najgorszym dla siebie momencie. Na szczęście wrócił już Guti, który nie grał długo, ale i tak pokazał dwa ciekawe podania. :wink:

Defensywa praktycznie bez zarzutu. To dobrze, bo nie będę ukrywać, że trochę obawiałem się, iż Albiol z Garayem pomimo ogromnych możliwości obu mogą się nie najlepiej uzupełniać - żaden z nich nie jest podobny do Pepe. No i na lewej obronie grał dziś Marcelo, lecz na brak asekuracji nie mógł narzekać.

Indywidualne wyróżnienie dziś chyba tylko dla Higuaina. Bardzo dużo schodził do lewej strony, brał udział w destrukcji i co by nie mówić - wygrał Realowi ten mecz. Gol i asysta to jest coś :P

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 11 sty 2010, 8:07

Tak odbiegajac od wczorajszego meczu.

Ogladalem kilka meczow Realu w tym sezonie i smiem twierdzic ze te miliony wydane na pilkarzy jezeli poprawily gre Realu to nieznacznie. Barca jak byla przed nimi tak jest nadal. te ponad 90 baniek wydane na Ronaldo to byla glupota dziesieciolecia, za ta kase Real moglby kupic conajmniej 2 znakomitych pilkarzy. Moze i Ronaldo jest dobrym graczem ale suma transferu byla mocno przesadzona i wart tych pieniedzy na swiecie nie jest zaden pilkarz.

Druzyna ma byc kolektywem a nie zlepkiem indywidualnosci, ktory nie ma zgrania. Oczywiscie na wcemistrza to wystarczy ale na Mistrza i final LM - watpie.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 11 sty 2010, 8:24

gruba przesada, Ronaldo ciągnął nam grę w LM, teraz zagrał 2 słabsze mecze i od razu lament. wiadomo, Real mógł się starać o Riberyego lub Silvę, tyle że pierwszy nie umywa się do Cristiano i niestety ale w tym sezonie prawie nie gra, drugiego za żadne skarby nie sprzedałaby Valencia.


odnośnie meczu, nieźle obrona z Alvoaro i Garayem na czele, dość dobrze Granero i Gago.

Z przodu bieda, po raz kolejny sporo chaosu, zaczynam się zastanawiać, czy powrót Gutiego nie okaże się pozytywem.

lamenty pojawiają się nad grą Higuaina tyle że chłopak bramką (golazo swoją drogą) i asystą załatwił nam 3 pkt, powinien zaliczyć jeszcze co najmniej 2 bramki ale taki jego urok.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”