Puchar Narodów Afryki (zbiorczy) - Strona 26

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2925
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 11 sty 2010, 8:29

weasel pisze:Podobnie bramkarze pamięta ktoś jakiegoś GK wyższych lotów z Afryki, ostatnim chyba był Songo'o
Z tego co mnie się kojarzy to Kameni z Espanyolu jest Kameruńczykiem ale jeśli się mylę to niech ktoś mnie poprawi.

Dzisiejsze mecze raczej bez wielkiej historii będą i jeśli Algieria bądź Wybrzeże Kości Słoniowej nie wygrają swoich meczów to będą pierwsze większe sensacje w tym turnieju, choć po wczorajszym meczu można się spodziewać wszystkiego :D
Martinho pisze:Wkurzala mnie ta baba co siedziala obok prezydenta i sie jarala po kazdej bramce Angoli, o niczym innym nie marzylem tylko o zgaszeniu tego usmiechu przez ta pania :)
Też na to czekałem z wielką niecierpliwością :D

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 11 sty 2010, 8:48

majer13 pisze:Z tego co mnie się kojarzy to Kameni z Espanyolu jest Kameruńczykiem ale jeśli się mylę to niech ktoś mnie poprawi.
Nie mylisz się. Ale jednak najlepsze było to, jak dwa lata temu na PNA pojechał bramkarz nie mający klubu od pół roku i w dodatku był podstawowym golkiperem swojej reprezentacji (bodajże to był Gwinejczyk). I naprawdę nie lada popisy odstawiał w bramce, choć zdarzały mu się błędy wynikające z braku ogrania. Nie wiem jak potem się potoczyły jego losy, ale zdziwiłbym się gdyby po takim turnieju nie znalazł zatrudnienia.

A ta kobieta obok prezydenta Angoli to była jego żona. I nie wiem w czym wam przeszkadzała jej spontaniczna radość. Przynajmniej żyła tym meczem, a nie jak nasz kaczorek, który na meczu siedzi tak jakby bo go tam siłą zawlekli.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 11 sty 2010, 8:58

Jest jeszcze bramkarz Egiptu, el Hadary, a w bramki Senegalu strzegł Tony Sylva, kiedyś rezerwowy w Monaco.
I to chyba było by tyle, jeśli chodzi o przyzwoitych bramkarzy z Afryki na przestrzeni kilku lat :lol:

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 11 sty 2010, 9:01

Nie podobal mi sie jej wyraz twarz.

Co do naszego prezydenta to cenie go za to iz uwielbia zartowac na meczach pilkarskich. Borubar, Perejro, brawo panie prezydencie!

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 11 sty 2010, 9:05

grzegorzfcb pisze:Jest jeszcze bramkarz Egiptu, el Hadary, a w bramki Senegalu strzegł Tony Sylva, kiedyś rezerwowy w Monaco.
I to chyba było by tyle, jeśli chodzi o przyzwoitych bramkarzy z Afryki na przestrzeni kilku lat :lol:
Jakiś czas temu, pod koniec lat 90., był jeszcze Jacques Songo'o, który nawet zdobył tytuł najlepszego bramkarza Primera Division, broniąc bramki Deportivo La Coruna. Ale to już stare dzieje.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 11 sty 2010, 9:16

No i Thomas N'Kono, ale to już prehistoria :wink:
Songo'o oczywiście pamiętam, grało się w fifę i cm-a 8)

Awatar użytkownika
lukinis131
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 580
Rejestracja: 10 sty 2010, 19:06
Reputacja: 0

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukinis131 » 11 sty 2010, 15:57

Na razie po 55 minutach , niespodzianka Malawi - Algieria 3:0 !!!

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 11 sty 2010, 16:42

Ha, jedyny finalista MŚ z grupy A przegrał z najsłabszym zespołem aż 0:3 :P . I to zasłużenie, mimo że 1. połowy nie widziałem to Malawi w 2. grało bardzo spokojnie i pewnie w obronie. Jedynie bramkarz się nie popisywał, od 45min do 55min Algieria miała 3 rzuty rożne i golkiper 3 razy minął się z piłką :lol: . Ale w Afryce to standard, 3. gol dla Malawi to też ładny bubel Algierczyka który nie wyłapał piłki.
Ciekaw jestem czy miał coś klimat wspólnego ze słabą postawą zespołu z północy, widać że było ciepło, mecz o wczesnej porze i Algierczycy wyglądali jak swego czasu Argentyńczycy na boliwijskim obiekcie kilka tysięcy nad poziomem morza - zmęczeni, mający problem z bieganiem.

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 11 sty 2010, 17:36

Algieria grała fatalnie. W zasadzie to chodzili po boisku, w ogóle nie potrafili składnie i zespołowo grać. Malawi nastawiło się na grę z kontry i długie piłki do szybkich napastników - jak widać opłaciło się. Karim Ziani [*][*] Gorzej chyba nie dało się zagrać :roll:

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 11 sty 2010, 20:42

Niestety nie miałem dziś możliwości obejrzenia żadnego ze spotkań, ale widać, że turniej może być ciekawy pod względem niespodzianek. Algieria była dziś zdecydowanym faworytem, a dostała zdrowo po tyłku od Malawi. Wybrzeże miało pewnie ograć Burkinę Faso, a tymczasem waliło głową mur, uzyskując tylko bezbramkowy remis. A jutro kolejny hit, w którym Egipt zmierzy się z Nigerią.

Awatar użytkownika
lukinis131
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 580
Rejestracja: 10 sty 2010, 19:06
Reputacja: 0

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukinis131 » 11 sty 2010, 21:20

Zaskoczył mnie zespół Malawi , z tego co mówił komentator to prawie wszyscy zawodnicy tej reprezentacji grają w klubach Afrykańskich . Algieria - uczestnik zbliżających się MŚ , a przegrywa z rywalem dużo niżej notowanym . Remis WKS też uważam za niespodziankę . Myślę , że Burkina Faso jeszcze w tym turnieju może sporo namieszać .

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 sty 2010, 21:34

Co do zespołu Malawi to polecam wywiad z Wiesławem Grabowskim w jednej z polskich gazet o piłce (nie pamiętam, czy PS, czy Futbol News, jedna szmata) - jeden z najciekawszych ludzi w polskiej piłce, zawsze chciałem go poznać, w samych superlatywach wypowiadał się na temat kilku graczy Malawi.
Jeden z nich chyba ma się pojawić w Legii niedługo. Innym (albo tym samym?) na pewno interesował się Górnik, ale tam przebudowa i kasy brak.
Cholera wie, nigdy nie miałem pamięci do nazwisk afrykańskich. W każdym razie Grabowski zapowiadał przybycie do Polski kilku chłopaków stamtąd.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64960
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8652
Kontakt:

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 11 sty 2010, 21:36

Wilmore pisze:Wiesławem Grabowskim
To jest ten co sprowadził ostatnio piłkarzy do KS Wisła? Chyba z Zimbabwe.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 sty 2010, 21:38

Do Ustronianki, tak.
Ciekaw jestem swoją drogą, czy ma rację w zaskarżaniu dziennikarzy sportowych.
On w Zimbabwe ma całą szkółkę, w swoim czasie znakomicie wyczuł pismo nosem i jest tam podobno wielką szychą. W tej sytuacji nie wierzę w to, że na pograniczu dwóch krajów o takiej moralności jak Zimbabwe i Polska nie zrobiłby jakiś potężnych przekrętów - zwłaszcza przy prowadzeniu takich piłkarzy jak Chinyama i Choto. O Nhamoinesu też niedługo będzie głośno chyba, bo ma papiery na granie grajek.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64960
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8652
Kontakt:

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 11 sty 2010, 21:44

Dobry menadżer, ale ... on chyba na stałe mieszka w Afryce :wink: Dlatego łatwiej mu prowadzić transfery tych graczy. Jeśli chodzi o Polskę, to ma facet nosa do transferów, chyba prawie zawsze były udane. Ale to to temat na dyskusję w innym miejscu :wink:

Ja sam do murzynów z Afryki przekonania nie mam. Utrwalił się pewien stereotyp, że są to cholernie lenie, nie chce im się trenować, uczyć języka, więc na razie jestem uprzedzony. Nie grał w Polonii żaden murzyn ostatnio, więc ciężko mi ocenić. Teraz mamy 2. Brazylijczyków na testach, gadałem z jednym i wydawał się sympatyczny, no a dodatkowo technikę ma na takim poziomie, że nasi mogą mu zazdrościć, gorzej z taktyką.


A co do PNA, to nie dziwią mnie te niespodzianki. Murzyni właśnie zapominają często o taktyce, bo umiejętności piłkarskie mają wysokie. Strzelić 4 gole Mali to jest sztuka, ale stracić 4 w ostatnich minutach, jest jeszcze większą sztuką - szczerze podziwiam :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”