City mają przewagę i prowadzą 2:1, choć niezasłużenie. Petrov znakomity dzisiaj, aż dziw że tak rzadko gra. Asysta przy golu Teveza i gol z wolnego, a oprócz tego 2 razy groźnie uderzał na bramkę - raz z woleja, byłby kapitalny gol ... do tego miał znakomite piłki, po których Tevez pudłował.
Z drugiej strony też się sporo dzieje. Bramka Cole'a piętką na 1:1, później ładna główka i Given broni i w końcu gol po świetnej akcji Cole'a, ale sędzia jakiś faul sobie wymyślił i gola nie uznał.
Spora przewaga City i prowadzenie tylko 2:1, a powinno być ... 2:2. Chyba, że doliczymy setki które gospodarze zmarnowali, to 5:2










