Pierwsze zdjęcie Maxi'ego, jako piłkarza LFC:

O transferze Argentyńczyka wszystko zostało napisane w newsie, ja tylko dodam, że Maxi będzie grał z numerem 17.
Tutaj sprostowanie w sprawie rzekomego transferu Chamakha.
I na deser wywiad z Purslowem, który powinien napawać optymizmem każdego kibica Liverpoolu.
PS W trwającym właśnie meczu z Reading Liverpool prowadzi 1:0 po dosyć przypadkowej bramce Gerrarda.







