Ech. Nie, nie każdego, bo nie każdy tak gra.Na tej samej zasadzie można wierzyć w przyszłą wielkość każdego naprawdę każdego zawodnika
Ja nie twierdzę, że Antonini będzie gwiazdą, czy w kółko grać na tyle dobrze, jak ostatnio - uważam jednak, że jest taka możliwość, dobrze wiem, jak różnica metod treningowych wpływa na piłkarza, czy też jego otoczenie. Przykłady podanych przeze mnie piłkarzy dodatkowo to dowodzą.
Owszem, szansa na to, że Antonini zawsze będzie grać tak, jak ostatnio, jest większa od tej, że będzie grał jak w Empoli, jednak nie można mówić, że jest to niemożliwe. Przekonamy się za parę miesięcy.
Taki Ambrosini kolosalnego postępu też dokonał po latach dopiero, nie zawsze grał tak, jak obecnie. Dopiero zbliżając się do 30 zaczął grać naprawdę świetnie, wcześniej był piłkarzem znacznie gorszym. Przykładów pewnie by się jeszcze znalazło parę, wystarczająco wiele, by stwierdzić, że Antonini nie powinien zostać skreślony pomimo tego, że Zambrotty z niego nie będzie.



