Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1133

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Strusiek
Skład B
Skład B
Posty: 156
Rejestracja: 15 lip 2005, 16:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Strusiek » 15 sty 2010, 23:40

Akurat z moim umysłem jest wszystko ok a twój 1% nie wędruje do mnie i mnie nie interesuje. Skoro to tak cię boli to wspomóż Rubena napisz protest do Realu.
Nieznajomi też sobie mogą pomóc. 1,5 k to mało ale wcześniej brał 2 mln a to już coś prawda. Co do relacji między klubem a zawodnikiem to chyba ty nie rozumiesz. Klub go wychował, wyszkolił poniósł koszty. To dzieki Realowi Ruben został piłkarzem. Klub dał mu więcej niż on klubowi. Jasne szkoda chłopaka.Teraz pójdzie na rentę, napewno dostanie odprawę. Jest młody poradzi sobie. Skończy kurs trenerski i będzie dalej związany z piłką. Świat mu się nie zawali a kasy będzie miał wiecej od nas. Więc nie dramatyzuj i nie zamartwiaj się tak nad sytuacją De la Reda. Poza tym piłkarze są ubezpieczeni więc też jakieś odszkodowanie dostanie. W ogóle nie rozumiem tej całej afery a poza tym nie wiesz jak obecnie zachowałby się Milan w takiej sytuacji.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 15 sty 2010, 23:59

daj spokój Strusiek on ma swój świat i swoje kredki . Real jest BE i już :wink:

Ruben na pewno znajdzie prace w piłce i bedzie zarabial przyzwoicie , a te kilka milionów które ma na koncie na pewno pozwola mu na zycie troche wyzej niz "klasa srednia" .



pozatym 1,5k euro w PL to mało dla klasy sredniej ?? :boruta: .

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9986
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 16 sty 2010, 0:07

Ależ wiem.Skoro stać ich na płacenie 4 mln € rocznie rezerwowemu bramkarzowi (Dida do kontuzji Abbiatiego i Storariego) w imię utrzymania klimatu 'rodziny Milan',to nie pożałowaliby kasy na wypełnienie kontraktu z takim Antoninim,Abate czy tak na prawdę z kimkolwiek z kadry.I to właśnie (poza wynikami sportowymi) odróżnia Milan Berlusconiego od Realu Pereza.KLASA(nie licząc tego,że dostaliście od nas w tym sezonie w dupę sportowo).Z resztą podejrzewam,że większość klubów pomogłaby zawodnikowi (jak kiedyś Wolsfburg Nowakowi) - choćby na pokaz.Dlatego ta sytuacja jest dla mnie niezrozumiała.Jak napisałem wcześniej - smród za tą sprawą będzie się ciągnął jeszcze przez dłuższy czas.
Klub dał mu więcej niż on klubowi.
Z tego co wiem to klub wypiął się na niego 2 razy - nie wierząc w niego i sprzedając go do Getafe (inkasując jednocześnie coś koło 3 mln € - więc bajki o tym,że Real tylko 'poniósł koszty' opowiadaj komuś mniej zorientowanemu w temacie) i właśnie teraz.
pozatym 1,5k euro w PL to mało dla klasy sredniej ?? :boruta: .
W Polsce nie ma klasy średniej w rozumieniu zachodnim,ale chyba jeszcze na siebie nie zarabiasz,więc nie rozumiesz pewnych spraw.Na 6k brutto to w tym momencie możesz mieć problem z wzięciem kredytu hipotecznego (takiego na dom dla klasy średniej,czyli ze wszystkim (działka,stan surowy,podłączenie mediów etc.) minimum 0,5 mln zł jeśli mówimy o Warszawie czy Poznaniu) w banku jakbyś nie wiedział.A co dopiero na życie na poziomie piłkarza Realu Madryt (zupełnie inny świat).

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18561
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 16 sty 2010, 1:41

Mazur jest jak Wołowski. Mały problem rozdmuchał do gigantycznych rozmiarów. Tylko ten drugi zrobił to przynajmniej z jakiegoś powodu - nie miał biedak o czym pisać.

Czyli, że Real powinien płacić De la Redowi jeszcze po milionie przez kilka lat wiedząc, że ten nigdy już nie wróci do gry? Dziwnie postrzegasz pojęcie klasy klubu. Czy jak piłkarz kończy karierę przed końcem kontraktu, to kluby płacą mu jeszcze pieniądze? Zobowiązania kończą się dwustronnie. Zawodnik przestaje być czynnym piłkarzem, przestaje trenować i grać zawodowo, a klub przestaje mu płacić za to pieniądze i nie rozumiem dlaczego w tym wypadku miałoby być inaczej.

Real nie odwróci się całkiem od Rubena. De la Red już jakiś czas temu zaczął robić papiery trenerskie, a więc dobrze zdawał sobie sprawę z tego, że taka sytuacja, iż nie wróci już na boisko może wystąpić. Nigdy nie wiadomo, czy kiedyś nie zajmie miejsca w zarządzie, albo nie zostanie trenerem drużyn młodzieżowych (a może i wyżej).
MazurXIII pisze:Z tego co wiem to klub wypiął się na niego 2 razy - nie wierząc w niego i sprzedając go do Getafe (inkasując jednocześnie coś koło 3 mln € - więc bajki o tym,że Real tylko 'poniósł koszty' opowiadaj komuś mniej zorientowanemu w temacie) i właśnie teraz.
I co z tego, że sprzedał, jak potem odkupił drożej? Sprzedał po to, by się ograł w lidze i mogąc grać regularnie udowodnił swoją wartość, a nie dlatego, że w niego nie wierzono. Gdyby w niego nie wierzono, to nigdy by nie wrócił.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 16 sty 2010, 6:54

dajcie spokój, Mazur jak zawsze błyszczy dziecinną interpretacją faktów. DlR zostanie pracownikiem klubu w innej roli i tak się skończy cała ta afera.

Awatar użytkownika
Murek
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 21
Rejestracja: 27 gru 2009, 21:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Murek » 16 sty 2010, 9:51

Sytuacja z Rubenem jest co najmniej dziwna, gdyż nie było żadnego komunikatu medycznego ze strony klubu. Jakiś czas temu klub przeprowadzał badania Rubena i później miał je wysłać do wysokiej klasy specjalistów w tej dziedzinie. Oficjalnej odpowiedzi z tego co wiem nie było, a przynajmniej nie została ona podana do wiadomości publicznej. Nie mniej jednak, jeżeli potwierdzi się teza, że Ruben już więcej nie zagra to tak jak to już moi przedmówcy wspomnieli zawodnik miał robić uprawnienia trenerskie, aby znaleźć zatrudnienie jako trener jednej z młodzieżowych grup Realu, poza tym w jednym z wywiadów Perez wspominał, że klub nie zostawi Rubena na lodzie i zagwarantuje mu jakieś stanowisko w klubie.
Także obie strony mają trochę racji, bo z jednej strony renta inwalidzka, spowoduje, że Rubenowi ciężko będzie odzyskać licencję na grę w La Liga, ale jednocześnie klub zagwarantuje mu pracę, z drugiej zaś strony to dziwnie to miałoby wyglądać, gdyby Real znał konsekwencje i jednak pozwolił zawodnikowi wypełnić kontrakt i grać. Co jeżeli doszłoby do sytuacji, że Ruben by zasłabł na boisku i co gorsza (tfuu tfuu odpukać) jakby skończyło się tak jak było to z Puertą? Wtedy też masa krytyków ruszyłaby z oskarżeniami w kierunku Realu, że jak można było doprowadzić do takiej sytuacji, że Ruben w ogóle na boisko wyszedł i zagrał.
Więc zanim coś napiszecie to przemyślcie wszystkie za i przeciw oraz jakie skutki danego czynu mogą nastąpić. Klub obawia się o zdrowie zawodnika, a ono w tym momencie jest najważniejsze.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26612
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6610

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 sty 2010, 10:18

Czyli, że Real powinien płacić De la Redowi jeszcze po milionie przez kilka lat wiedząc, że ten nigdy już nie wróci do gry? Dziwnie postrzegasz pojęcie klasy klubu. Czy jak piłkarz kończy karierę przed końcem kontraktu, to kluby płacą mu jeszcze pieniądze? Zobowiązania kończą się dwustronnie. Zawodnik przestaje być czynnym piłkarzem, przestaje trenować i grać zawodowo, a klub przestaje mu płacić za to pieniądze i nie rozumiem dlaczego w tym wypadku miałoby być inaczej.
Z tego co wiem, do De la Red sam chce jeszcze grać - więc rozwiązać z nim kontrakt za porozumieniem stron, myślę, że dla niego byłoby to lepsze niż jakaś tam renta inwalidzka na którą chce go Real zesłać. Jego sprawa, jego życie, jak udowodni, że może grać to niech gra w takim Getafe. Cała sytuacja jest o tyle dziwna, że Real strasznie chce obniżyć pensję Rubena, a płaci 10 mln za grajka którego w czerwcu miałby za darmo, a płaci ot tak, z przyzwoitości. A przyzwoicie nie potrafi zachować się w stosunku do własnego wychowanka.
Real nie odwróci się całkiem od Rubena. De la Red już jakiś czas temu zaczął robić papiery trenerskie, a więc dobrze zdawał sobie sprawę z tego, że taka sytuacja, iż nie wróci już na boisko może wystąpić. Nigdy nie wiadomo, czy kiedyś nie zajmie miejsca w zarządzie, albo nie zostanie trenerem drużyn młodzieżowych (a może i wyżej).
O tym nie wiedziałem, do czego zresztą się przyznałem pisząc że nie znam sprawy zbyt dobrze. Real postąpił by ok jeśli zatrudnił by go w sektorze młodzieżowym, pokazał wsparcie. A tak robią z niego inwalidę byleby mniej płacić...

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 16 sty 2010, 10:23

Z tego co wiem, do De la Red sam chce jeszcze grać - więc rozwiązać z nim kontrakt za porozumieniem stron, myślę, że dla niego byłoby to lepsze niż jakaś tam renta inwalidzka na którą chce go Real zesłać. Jego sprawa, jego życie, jak udowodni, że może grać to niech gra w takim Getafe. Cała sytuacja jest o tyle dziwna, że Real strasznie chce obniżyć pensję Rubena, a płaci 10 mln za grajka którego w czerwcu miałby za darmo, a płaci ot tak, z przyzwoitości. A przyzwoicie nie potrafi zachować się w stosunku do własnego wychowanka.

skąd ty się urwałeś ? nie może on wykonywać zawodu jeżeli nie dostanie papierów które pozwolą mu grać z wadą serca , nikt mu ich nie wystawi po śmierci Puerty i Jarque bo nikt nie bedzie nadstwiał głowy , więc jeżeli masz zerowe pojęcie o temacie to się nie wypowiadaj.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 16 sty 2010, 10:27

Moratti wyleczył Kanu wade serca na swoje koszt, podobnie bylo z Fadiga (tuła sie gdzies chłopak po slabych klubach ale zyje i gra), Burdisso w czasie gdy jego córka była w stanie ciężkim miał praktycznie roczny płatny urlop i pomoc od Morattiego każdorazowo. Przyzwoitosci przepisy nie regulują. Jesli Real zastosował sie do przepisów by byc ok wg prawa a mimo to pomoze mu w dalszej drodze zyciowej to bedzie to jak najbardziej normalne i nie ma co robic afery.

Mnie zastanawia inny fakt. Puerta, Jarque nie zyja, teraz De la Red i Sergio Sanchez koncza kariery. Tylko w Hiszpanii choruja na serce, czy tylko Hiszpanie nauczeni wyzej wymienionymi przypadkami reaguja odpowiednio i nie zamiataja sprawy pod dywan? Ta pierwsza wersja nie brzmi zbyt wiarygodnie.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26612
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6610

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 sty 2010, 10:31

skąd ty się urwałeś ? nie może on wykonywać zawodu jeżeli nie dostanie papierów które pozwolą mu grać z wadą serca , nikt mu ich nie wystawi po śmierci Puerty i Jarque bo nikt nie bedzie nadstwiał głowy , więc jeżeli masz zerowe pojęcie o temacie to się nie wypowiadaj.
Chinyama też miał mieć wadę serca, jak się skończyło, każdy wie. Niech robi badania w innym klubie i niech Real mu to umożliwi.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 16 sty 2010, 10:42

Chinyama też miał mieć wadę serca, jak się skończyło, każdy wie. Niech robi badania w innym klubie i niech Real mu to umożliwi.

człowieku on stracił przytomność na boisku , wygladalo to identycznie jak sytuacja Puerty wiec przestan pier....i porównywać Chinyame do niego.


pozatym był on na badaniach w MilanLabie , myślisz że Real nie chce go spowrotem ? i blokuje mu możliwość testów w innych klubach? :| nie wypowiadaj sie....
Moratti wyleczył Kanu wade serca na swoje koszt, podobnie bylo z Fadiga (tuła sie gdzies chłopak po slabych klubach ale zyje i gra), Burdisso w czasie gdy jego córka była w stanie ciężkim miał praktycznie roczny płatny urlop i pomoc od Morattiego każdorazowo.
nie wiem czy wrodzoną wade serca da się wyleczyć.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 16 sty 2010, 10:43

DlR miał robione badania zarówno w klubie jak i zagranicą. Sprawa jest poważna i wszyscy w klubie zdają sobie z tego sprawę.
Ostatnio zmieniony 16 sty 2010, 11:02 przez Pelart, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 16 sty 2010, 10:47

Nie mowie ze Real ma zrobic cos czego nikt nie moze. Real powinien zrobic wszystko zeby chlopak mogl grac, a jesli nie moze, to powinien zrobic wszystko aby dalej mogł funkcjonowac w zyciu, najlepiej w tym futbolowym.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 16 sty 2010, 11:04

jestem przekonany, że skoro Ruben robił kurs trenerski, to znajdzie się dla niego miejsce w szkółce, ogólnie cały ten konflikt wydaje mi się dość dziwny i przez prasę rozdmuchany.

Awatar użytkownika
rati
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 204
Rejestracja: 20 maja 2006, 11:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn,Nijmegen

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rati » 16 sty 2010, 11:27

Wytłumaczcie mi teraz jedną sprawę. Jeżeli okaże się, że Ruben ma jednak wrodzoną wadę serca, kto w takim razie dopuścił go do zawodowej gry? Nigdy nie został przebadany przez jakiś specjalistów? W Madrycie nie robi się takich badań? I kto w takim razie powinien beknąć za spowodowanie takiej a nie innej sytuacji De La Reda? Dopuszczenie do zawodowej gry człowieka z wadą serca jest poważnym uchybieniem narażającym życie w/w.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”