Franek Smuda czyni cuda kurde bele - włączam z rana TV,słucham Engela w przerwie jak to gramy kombinacyjnie,pięknie i w ogóle cudownie,siadam na druga połowę a tu taka kaszana...I nie ma co zwalać winy za słaby wynik na brak stranieri (Duńczycy też grają ligowcami) - nasi za granicą (może poza Błaszczykowskim, Jeleniem i bramkarzami) nie odbiegają jakoś poziomem od gwiazdeczek Ekstraklasy...
Biorąc pod uwagę dotychczasowe mecze kadry - Smuda nie staje na wysokości zadania (sam obiecywał przed nominacją poprawę jakościową OD ZARAZ,z czego po meczu z Kanadą zaczął się wycofywać...).



