FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1041

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 17 sty 2010, 14:01

RasAlghul pisze:Moze i nie obronimy potrojnej korony, ale co bylo widac juz wczoraj, wrocila w nasze szeregi radosc z gry, fantazja, to czego brakowalo nam od poczatku sezonu
Odczułem dziwne wrażenie, że wydżwięk Twojego posta jest taki: odpadliśmy z CdR -> do naszej gry wrócił polot i radość. Skoro widać, że była okazja grać dalej w tych rozgrywkach, to dla mnie naturalnym jest że trzeba żałować odpadnięcia z nich. Jesteśmy zdecydowanie lepsi od Sevilli i reszty drużyn, które zostały w walce o to trofeum i była wielka szansa na obronę tego tytułu. Nigdy nie jest dobrze odpaść z rozgrywek, a ta drużyna ma potencjał żeby grać w wszystkich frontach aż do końca.

Awatar użytkownika
Wojtek1993
Junior
Junior
Posty: 16
Rejestracja: 26 lip 2006, 16:37
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wojtek1993 » 17 sty 2010, 14:11

Jarzinho pisze: Eto'o marnował na potege, ale walczył wiecej niz Ibra, wazne bramki takze strzelał bardzo czesto. Wg. mnie z Eto'o Barca miał wieksza ilość sytuacji, moze dlatego, ze Czarna Perła nie brała sie za rozgrywanie, tylko czekał na okazje i zawsze ktoś był w polu karnym.
Do Ibry wiekszy pretensji narazie być nie może, bo na ocene przyjdzie pora po zakonczeniu sezonu.

Właśnie tu jest największy problem Ibry, i można powiedzieć, że całego zespołu Barcelony. Zlatan niepotrzebnie bierze się za rozgrywanie piłki, schodzenie do boków, cofanie się po piłkę. Barcelonie moim zdaniem brakuje właśnie takiego typowego snajpera, który byłby w stanie być niewidocznym cały mecz, ale w decydującym momencie dostawić nogę lub po prostu wepchnąć tą piłkę do bramki. Zaraz po transferze Ibry spotkałem się z opiniami, że Barcelonie przybył jeszcze jeden zawodnik do klepki i niestety po połowie sezonu trzeba się z tym zgodzić. Szwed moim zdaniem trochę nie pasuje do koncepcji Blaugrany, owszem, początek miał imponujący, ale teraz zawodzi na całej linii. Ma jeszcze czas, żeby udowodnić, że pieniądze na niego wydane były trafioną inwestycją.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9982
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 17 sty 2010, 14:56

To kupcie Inzaghiego :roll:

RasAlghul
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 23 gru 2009, 23:45
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RasAlghul » 17 sty 2010, 15:29

Ja widzę, że niewielu z was rozumie myśl naszego trenera. W momencie gdy w zespole nie następują żadne zmiany przychodzi regres, tak jak to miało miejsce kilka lat temu po zwycięstwie w LM. Co było później, każdy pamięta? Te zmiany właśnie wymusił transfer Ibry. Zespół musi dostosować się do nowych warunków, znaleźć wspólny język ze Szwedem, co dodatkowo mobilizuje do cięzkiej pracy, a bez niej, jak wiemy nie ma wyników. Każdy powie, że ten sezon jest gorszy od poprzedniego w naszym wykonaniu, a ja powiem, że jest inny. Co prawda odpadliśmy z CdR, jednak wciąz pozostajemy niepokonaną drużyna w lidze, w której mamy 5 punktów przewagi nad drugą drużyną, awansowaliśmy z pierwszego miejsca z niezwykle cięzkiej grupy w LM więc wszystko narazie idzie po naszej myśli. A uniwersalność Zlatana sprawia, że inni zawodnicy dostają swoje szanse na strzelanie goli ( Pedro, Messi, Henry, Keita, Xavi, Iniesta ) oczywiscie nie zawsze sa te szanse wykorzystane, ale dzieki temu mamy znacznie wiecej mozliwosci konstruowania akcji i ich wykanczania.

Awatar użytkownika
Wojtek1993
Junior
Junior
Posty: 16
Rejestracja: 26 lip 2006, 16:37
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wojtek1993 » 17 sty 2010, 16:15

To prawda, ale zauważ, że tych sytuacji bramkowych jest o wiele mniej niż w zeszłym sezonie. Jest to spowodowane tym, że brakuje w zespole tego ostatniego zawodnika wykańczającego akcje. Wczoraj zauważyłem przy pierwszej bramce Messiego coś dziwnego, otóż przy dośrodkowaniu, Pedro zbiegał na krótki słupek, a Zlatan zamykał akcję. Czy to nie dziwne, że zawodnik niższy o głowę walczy o górną piłkę? Moim zdaniem powinno być odwrotnie, to Ibra powinien atakować piłkę głową. Tak w ogóle to powinniśmy bardziej wykorzystywać wzrost Szweda, bo górnych dośrodkowań w pole karne jest jak na lekarstwo.

RasAlghul
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 23 gru 2009, 23:45
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RasAlghul » 17 sty 2010, 21:18

Wojtek1993 pisze:To prawda, ale zauważ, że tych sytuacji bramkowych jest o wiele mniej niż w zeszłym sezonie. Jest to spowodowane tym, że brakuje w zespole tego ostatniego zawodnika wykańczającego akcje. Wczoraj zauważyłem przy pierwszej bramce Messiego coś dziwnego, otóż przy dośrodkowaniu, Pedro zbiegał na krótki słupek, a Zlatan zamykał akcję. Czy to nie dziwne, że zawodnik niższy o głowę walczy o górną piłkę? Moim zdaniem powinno być odwrotnie, to Ibra powinien atakować piłkę głową. Tak w ogóle to powinniśmy bardziej wykorzystywać wzrost Szweda, bo górnych dośrodkowań w pole karne jest jak na lekarstwo.
Barcelona jest drugą drużyną w historii, która na przestrzeni jednego sezonu wygrała wszystkie rozgrywki, w których brała udział, wczesniej osiagnal to tylko Ajax Amsterdam w sezonie 1971/1972, a w ogóle pierwsza, która zdobyła sześć pucharów. Ten sukces jest niebywały, a powtórzenie jego wręcz niemożliwe. Zawodnicy, którzy opowiadaja za konstruowanie akcji, sa albo przemeczeni ( Xavi ), albo po kontuzjach, które zakłuciły przebieg całego okresu przygotowawczego ( Iniesta ) wiec nie wymagaj by nagle sytuacji bramkowych bylo tyle co w poprzednim sezonie. Dodaj do tego, fakt iz w poprzednich rozgrywkach druzyny eksperymentowaly grajac przeciwko Barcelonie, probowaly wielu rozwiazan taktycznych by osiagnac korzystny rezultat, dopiero niejaki Guus Hiddink opracowal taktyke, ktora nieudolnie nasladuje wiekszosc druzyn w PD, ale niestety ciezko o sytuacje strzeleckie gdy w polu karnym przeciwnika jest większy tlok niz na Camp Nou podczas Grand Derbi :) Oczywiscie najlepsza metoda na wyciagniecie obroncow z pola karnego jest oddawanie strzalow z dystansu i nasi zawodnicy coraz czesciej to robia i tu przydaje sie wzrost Szweda, jego umiejetnosc zastawienia sie, bo dzieki niemu mozemy grac na tzw. sciane. W momencie gdy dostaje on pilke absorbuje uwage obroncow, oddaje pilke przed pole karne i nasi filigranowi zawodnicy maja miejsce i czas by uderzyc. Tu objawil sie moim zdaniem geniusz Guardioli, bo przewidzial fakt, ze wszyscy przeciwko Dumie Katalonii, beda grali tak jak graja i sprowadzil napastnika, ktory daje mu przewage taktyczna.
A dosrodkowan na glowe Ibracadabry jest i tak nieporownywalnie wiecej niz na glowe Samuela, trzeba przy tym dodac, ze nie byl on nigdy geniuszem gry w powietrzu mimo posiadania niezaprzeczalnych walorow do takich wlasnie rozwiazan. A jego wzrost przydaje sie przy rozgrywaniu stalych fragmentow gry, z ktorych w tym sezonie zdobylismy juz naprawde wiele istotnych bramek. A to, ze ma on gorszy moment w sezonie jest naturalne, tak jak mialo to miejsce w przypadku innych pilkarzy.

Awatar użytkownika
Wojtek1993
Junior
Junior
Posty: 16
Rejestracja: 26 lip 2006, 16:37
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wojtek1993 » 17 sty 2010, 22:51

Tu muszę się z Tobą zgodzić. Barcelona przyzwyczaiła nas do zwycięstw w efektownym stylu i może dlatego teraz czuję lekki niedosyt patrząc na jej grę. Oczywistym jest, że tamten sezon jest nie do powtórzenia, ale cały czas mam obraz tej Blaugrany sprzed roku.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 17 sty 2010, 23:03

RasAlghul wszystko pieknie i cacy tyle ze Eto dawal nam inny schemat rownie skuteczny. Patrz sezon wczesniej, i gdyby jego geniusz doszedl do skutku pewnie dzis nie byloby 6 pucharow. Na porownania przyjdzie czas. Koniec sezonu za 5 miesiecy i wtedy bedzie mozna postawic ocene. Na chwile obecna irytuje mnie gra Ibry co nie znaczy ze nie daje nic Barcelonie.

Awatar użytkownika
Wojtek1993
Junior
Junior
Posty: 16
Rejestracja: 26 lip 2006, 16:37
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wojtek1993 » 17 sty 2010, 23:09

http://www.futbol.pl/artykul/74002.html
O tym, że Josep Guardiola może zostać następcą sir Alexa Fergusona w Manchesterze United mówi się od dłuższego czasu. Według angielskich mediów jednak niedawno doszło do kontaktu z władz klubu z Old Trafford z Hiszpanem.

Do ostatecznych ustaleń na temat przyszłości Josep Guardioli ma dojść jeszcze przed Wielkanocą. Do tego czasu szkoleniowiec Barcelony ma również czas na ewentualne przedłużenie umowy z Barceloną.

Wiadomo też, że Guardiola miałby najpierw pomagać Fergusonowi, a dopiero po odejściu Szkota a emeryturę, zająć jego miejsce.
Niedobra wiadomość dla Barcelony. Chciałbym, żeby Pep został jeszcze w Barcelonie przez dłuuugie lata, ale mu się nie dziwie. Guardiola może czuć się spełniony w tym klubie, osiągnął przecież wszystko. Nic więcej w Hiszpanii wygrać nie może. Fajnie by było jakby był takim katalońskim Fergusonem, ale to wydaje się być trochę nierealne.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 17 sty 2010, 23:19

Wojtek1993 mlody kibic z ciebie. Ryjek tez mial byc naszym SAFem po sukcesach. Jak przyszly problemy to wiemy jak bylo. Ferguson jest jeden wyjatkowy i drugiego nie bedzie.
Co do newsa to mysle ze MU caly czas bada rynek i obserwuje wielu trenerow na nastepce Alexa. Pep nie jest pierwszy i nie jest ostatni.

Awatar użytkownika
lukinis131
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 580
Rejestracja: 10 sty 2010, 19:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukinis131 » 17 sty 2010, 23:38

Tak , tylko Ferguson ma bardzo duże zaufanie od szefów . Pamiętam , że był taki sezon że MU odpadł już po fazie grupowej w Lidze Mistrzów a Fergusona nie zwolnili . Pep myślę że odrazu by odleciał z posady .

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 sty 2010, 0:14

Duzo bedzie zalezało od prezesa, ktory zostanie wybrany. To dla mnie jest jedyny problem jaki moze być w przypadku pozostania Pepa. Juz kiedyś pisałem, ze być mzoe z jednym czy z kilkoma nie wyobraza sobie współpracy i bedzie czekał na rozstrzygniecie wyborow. Orłowski coś wspominał, że Pep poprze jednego z kandydatow, podobno Sandro.
Tak naprawde wszystko zalezy od Pepa, bo jesli ten sezon bedzie udany, to nowy prezes mu bedzie musiał dac wszystko czego chce. Tu nie mówie o zarobkach, bo to raczej najmniejszy problem.

Awatar użytkownika
Wojtek1993
Junior
Junior
Posty: 16
Rejestracja: 26 lip 2006, 16:37
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wojtek1993 » 18 sty 2010, 0:29

Podobno warunkiem Pepa na pozostanie w zespole jest wybór na prezydenta Sandro Rosella. Tak chociaż mówił wczoraj podczas meczu jeden z komentatorów Canal+.
A taki młody kibic ze mnie nie jest, bo Barcie kibicuje od 2003 roku (lat mam 17) więc jak na mój wiek to chyba już trochę. Wcześniej jednak nie zaglądałem na żadne fora i dlatego nie mogę stwierdzić co sądzono o Rijkaardzie. Prawdą jest jednak, że był on innym człowiekiem od Pepa, a sukcesów też nigdy takich jak on nie osiągnął (6 trofeów w jednym sezonie). Nie można mu jednak odebrać tego, że wyprowadził zespół z dużego kryzysu, dlatego też należy mu się szacunek. Rijkaard wielkim taktykiem nigdy nie był i chyba nigdy nie będzie, umiał za to świetnie zmotywować zespół. Szkoda tylko, że z Barcelony odszedł w takich okolicznościach.

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 18 sty 2010, 1:22

Podobno warunkiem Pepa na pozostanie w zespole jest wybór na prezydenta Sandro Rosella
nie wydaje mi sie to prawda-guardiola zaufany czlowiek laporty (ktorego chyba tez lubi ?) mialby poprzec najwiekszego wroga obecnego prezydenta? orlowski albo sie wczoraj przejezyczyl albo ma jakies swoje prywatne zrodlo informacji o ktorym nie wiedza ani w katalonii ani w madrycie
podobna byla plotka jakoby warunkiem podpisania kontraktu przez pepa bylo sciagniecie mu na nowy sezon cesca

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 18 sty 2010, 8:19

Myślę, że są to spekulacje oparte na dwóch faktach :
po pierwsze w programie Rossela Guardiola ma być "Sir Pepem" czyli człowiekiem mającym decydujący głos w sprawie transferów, co wiąże się z z planem Sandro likwidacji stanowiska dyrektora technicznego.
Druga sprawa to "ultimatum Laporty" Podpisanie nowej umowy Przez Pepa do kwietnia pośrednio wiąże go z człowiekiem którego namaści Laporta(czyli kandydatem z obecnego zarządu o co presidente mocno zabiega)

Pep powinien podpisać umowę chocby dlatego, aby nie mieszać zespołu w bieżącą walkę o stanowisko prezydenta. Tylko tego by nam w kwietniu i maju brakowało :?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”