Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1137

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 17 sty 2010, 23:45

Nie widzę tutaj nic nowego czego Ronaldo by nie doświadczył na boiskach Premiership. Po MŚ 2006 na każdym stadionie na niego gwizdano, prowokowano itd. nihil novi, więc nie wiem do czego on ma się przyzwyczając, on do tego jest przyzwyczajony, u nas dzięki sukcesom potrafił się odpowiednio odgryźć i wskazać np. palcem kto jest numerem 1 albo Mistrzem 8)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 sty 2010, 0:23

Strusiek pisze:Chyba ty doszedłeś do absurdu i nie możesz zrozumieć, że na zachowanie Ronaldo wpłynęło zachowanie publiczności. Mozna się wkurwić gdy na ciebie gwiżdżą i wyzywają od 1 minuty meczu grając pierwszy mecz w Bilbao. Co się dziwisz, że chłopak tak się zachował. A może bluzgi kibiców są ok?
Skoro tak to przedstawiasz, pewnei masz racje, źli kibice. Powinni go dopingowac, chwalic jego zwody, dziekować za pilki dostarczane na trybuny, podziwać wyglad. :) Ludzie to sa kibice, na kazdym spotkaniu zawodnik dostaje porcje bluzgów na swoja osobe, jakoś inni przedewczoraj dawali rade i nie podburzali kibicow.
Prymitywni, chamscy 95%. Oficjele potrafia sie zachować.
RealFan pisze:Ramos został w sytuacji przed golem, ale wtedy obrońcy nawet nie ustawiali pułapki offsidowej. Wszyscy wyskoczyli do przodu, by próbować blokować strzał, a nie złapać na spalonym Toquero
Wszyscy, jakoś przewaznie ci wszyscy to nie Ramos.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18563
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 18 sty 2010, 0:38

Podziwiam konsekwencję w pisaniu o tym, jak źle zachował się Ronaldo, gdy nie zrobił nic niezwykłego - nawet dziwne, że sędzia dał mu żółtko, a prowokatorom nie. Można było go krytykować, gdy zarobił idiotyczne czerwo przed meczem z Valencią, ale teraz?
Jarzinho pisze:Wszyscy, jakoś przewaznie ci wszyscy to nie Ramos.
Gdyby strzał był od strony Ramosa, a nie od przeciwnej to pewnie by wyszedł. Ramos w tej sytuacji nie popełnił żadnego dużego błędu, a jednak z jakiegoś powodu się go uczepiłeś. I to w meczu, w którym zagrał dość dobrze. Winić za tę akcję można ewentualnie jednego z tych piłkarzy, którzy stadnie ruszyli do strzelającego, a Toquero nikt nie krył. Bo to nie była sytuacja, w której Real próbował łapać kogoś na spalonym, a przynajmniej na to nie wyglądało. Dużo bardziej niż dyspozycja Sergio martwi mnie słabsza od jakiegoś czasu forma Lassa.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 18 sty 2010, 0:52

Carlos_7 pisze:Ale czego wy wymagacie od CR9 jak nawet Zidane który jest uważany za wzór nie wytrzymał zaczepki słownej Materazziego pod koniec swojej kariery. Wtedy teoretycznie powinien być odporny na prowokacje, wykorzystać swoje doświadczenie, a jednak dał się łatwo sprowokować.

za jaki wzor :lol: ?

zidane dostal w karierze 13 bezposrednich czerwonych kartek za ciosy glowa, za deptanie lezacego przeciwnika, za lamanie nogi przeciwnikowi. bral tez udzial w wielu bojkach w barach w czasach gdy gral w bordeaux. wspominal o tym nasz zly chlopiec czyli swierczewski aka swir

skonczcie juz z tym mitologizowaniem yazida bo mozna wiele o nim pisac i mowic ale nie to ze byl wzorem

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 18 sty 2010, 10:20

Porównanie do Zizy rzeczywiście niefortunne :D

Ronaldo wkurwiał sie bo nie wychodził mu mecz (trzeci z rzedu), nie z powodu bydła z Bilbao.

W sytuacji z markowaniem rzutu piłka zachował sie zle i tyle, tak nie powinien zachowywać sie zaden zwodnik Realu czy to za 3 mln czy za 100 koniec kropka.

Ramos rzeczywiscie fatalnie trzyma linię (choc w tym sezonie akurat wiejszych bledów nie pamietam),ale nie był winny utracie bramki z powodów , o których pisał Realfan.

Do bordowo-granatowych moralizatorów: zajmijcie sie łaskawie sprzataniem własnego podwórka (zamachniecie sie Alvesa na liniowego podczas ostatniego GD, skok na nogi piłkarza Villarealu przez Ibre w koncówce), jak uprzatniecie bedziecie mogli przychodzic do innych i krytykować, prosta zasada sformułowana już w Biblii (pamietajcie, biskup Barcelony czuwa :D )

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 18 sty 2010, 12:19

dla kibica realu to nic nowego. kiedy kilka lat temu na mestalla ramos zlapal pilke w rece w polu karnym okazalo sie ze mogł to zrobic bo - uwaga!- uslyszal gwizdek z trybun. kiedy figo lamal noge puyolowi mogl to zrobic bo puyol udawal. kiedy raul strzelil gola reką w meczu z leeds okazalo sie ze oczywiscie mogl to zrobic bo wykorzystal nieuwage sedziego(ciekawe czy to samo sądzą o messim i henrym? jak myslicie?). zidane walacy z glowy materaca? glupi materac, boski zizu. kiedy ronaldo prowokuje publicznosc mogl to zrobic bo zostal sprowokowany a przeciez biedny portugalczyk nie umie sobie radzic z presją (ciekawe co na to fani arsenalu w sprawie z adebaorem?). i mozna tak wymieniac w nieskonczonosc. hala.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 18 sty 2010, 12:46

@miguel indurain
Nasuwa sie tylko jedno
:haha: :haha: :haha:
Przydałyby sie cytaty mistrzu cietej riposty, ale rozumiem , że leki przestały działać, wiec nie spodziewam się :lol:

Ale przy okazji skojarzyło mi sie co kuman napisał o zachowaniu Ibry w meczu z Villerealem, niech przytoczy sam, bo na pewno sie z tym bardzo identyfikuje :)

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 18 sty 2010, 14:09

To z Ramosem to bylo mega przegiecie, ale jak wiadomo Farsa kradnie

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 sty 2010, 17:32

Sergio to jest poprostu zawodnik, ktory lubi wszystko robić inaczej niz pozostali, to sobie zostanie, to go ktos opierdoli na skrzydle, to sobie pomacha. Taki to zawodnik.

To jest temat Realu i dziwie sie, ze nawet ci tu udawajacy wielkich kibiców, nie potrafia odpowiedziec kibicowi Barcy, na temat np. Ronaldo czym sensownym, tylko odbijaja pilke w postaci zobaczcie co zrobił Henry, co zrobił Alves, co zrobiła Barca. Załosne. Żałosne. Żałosne.
Przypominam, ze to nie jest ewenement na boiskach hiszpanskich, na boiskach światowych. Wyobrazcie sobie co musza przezywac zawodnicy w Premiership, gdzie zawodnik jest na wyciagniecie reki. Nie starałem sie bić do zachowania Ronaldo wzgledem kibiców i jego prowokacje, bo to jego sprawa. Raczej chodziło mi o tym, ze sie chłopak albo spala psychicznie, albo nie daje rady z ciagłym naskakiwaniem przez przeciwnika. Moze zbyt goraco jest w Hiszpanii.
Zobaczcie Kake- Amorebieta był bliski wysłania go na przedwczesne spotkanie z Jezusem, przynajmniej te jego wejscie tak wygladalo, ale Brazylijczyk powstał i ukrywał sie dalej.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 18 sty 2010, 22:30

Jarzinho pisze:
To jest temat Realu i dziwie sie, ze nawet ci tu udawajacy wielkich kibiców, nie potrafia odpowiedziec kibicowi Barcy, na temat np. Ronaldo czym sensownym, tylko odbijaja pilke w postaci zobaczcie co zrobił Henry, co zrobił Alves, co zrobiła Barca. Załosne. Żałosne. Żałosne.
Wklejam jeszcze raz, bo albo udajesz idiotę albo innych uwazasz za idiotów, albo masz problemy z rozumieniem jezyka polskiego
Ronaldo wkurwiał sie bo nie wychodził mu mecz (trzeci z rzedu), nie z powodu bydła z Bilbao.

W sytuacji z markowaniem rzutu piłka zachował sie zle i tyle, tak nie powinien zachowywać sie zaden zwodnik Realu czy to za 3 mln czy za 100 koniec kropka.
I tak generalnie, istnieje miedzy nami jedna powazna róznica, ja nie wchodzę na tematy Barcelony i innych klubów, zeby zajmowac sie symulanctwem Alvesa, frustrackimi i prostackimi faulami Ibry, reka Henrego czy Messiego, bo mam to głeboko w dupie, nie moje podwórko, nie moj problem, poza tym, wiem, ze moim ukochanym zeposle nie grali, nie graja i nie beda grac ludzie swieci (jak Pepe,Ronaldo czy Ramos)

Kretynizmów na temat gry Ramosa nie bede komentował, bo nawet w ostatnim sezonie, który był dla niego najsłabszy, jego gra nie zasługiwała, na tak surowa ocene.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 19 sty 2010, 0:49

tylerdurden pisze:Kretynizmów na temat gry Ramosa nie bede komentował, bo nawet w ostatnim sezonie, który był dla niego najsłabszy, jego gra nie zasługiwała, na tak surowa ocene.
Nie moja wina, że Ramos jest najwieksza pizda jesli chodzi o trzymanie lini, nie potraficie tego przyznać wasza sprawa. W necie wystarczy przesledzić kilka spotkan z GD, gdzie zawszej byl jest i bedzie mijany i bedzie machal reka. Ronaldinho w najslabszej formie w Barcy robił z niego wiatrak. Zreszta w Milanie podobnie. Ten typ tak ma. Kretynizmem mozesz nazywac to co pisze, ale najpierw napisz, ze to nie jest prawada. Kłamstwem jest, ze S.Ramos jest na tym samym etapie jakim byl przechodzac z Sevilli.
tylerdurden pisze:I tak generalnie, istnieje miedzy nami jedna powazna róznica, ja nie wchodzę na tematy Barcelony i innych klubów, zeby zajmowac sie symulanctwem Alvesa, frustrackimi i prostackimi faulami Ibry, reka Henrego czy Messiego, bo mam to głeboko w dupie, nie moje podwórko, nie moj problem, poza tym, wiem, ze moim ukochanym zeposle nie grali, nie graja i nie beda grac ludzie swieci (jak Pepe,Ronaldo czy Ramos)
Z tego co pamietam, Henry zagrał reka w spotkaniu reprezentacyjnym. Faule Henryego czy Ibry byly wypuklone i skrytykowane. Nikt nie szukał jakiś załosnych usprawiedliwien. Pewnie dlatego jesli chodzi o te tematy to sprawa zamknieta. Nastepny raz napisze, że Ibra zagrał brutalnie, bo publika go obrazala.
tylerdurden pisze:Wklejam jeszcze raz, bo albo udajesz idiotę albo innych uwazasz za idiotów, albo masz problemy z rozumieniem jezyka polskiego
wyjatek.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 19 sty 2010, 9:47

Netowe visca dziecko pisze opinie o Ramosie na podstawie skrótów z jutiuba z GD :lol:
Ale skoro Ramos był winny utracie bramki z Bilbao to nie mam pytań :haha:
Napisz jak DInho gwałcił Ramosa jak dostaliście 1:0 na CN dwa lata temu, bedzie zabawnie, dodaj do tego mecze z MIlanem gdy Dingo nawet nie pisnał przy Ramosie, jedyne co mu wyszło w pojedynkach jeden na jeden w ciągu dwóch meczy to zrobienie Pepe na prosty zwód z czego niektórzy zrobili koniobijke.
Nie moja wina, że Ramos jest najwieksza pizda jesli chodzi o trzymanie lini, nie potraficie tego przyznać wasza sprawa
Znowu pokazujesz, ze nie czytasz postów osoby do której sie odnosisz, czyli masz to głeboko w dupie, czyli masz tezę i bez względu na fakty czy argumenty bedziesz sie jej trzymał, cóz ten typ tak ma, co powoduje że dyskusja z Toba jest bezcelowa.
eot

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9986
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 19 sty 2010, 13:23

Napisz jak DInho gwałcił Ramosa jak dostaliście 1:0 na CN dwa lata temu, bedzie zabawnie, dodaj do tego mecze z MIlanem gdy Dingo nawet nie pisnał przy Ramosie, jedyne co mu wyszło w pojedynkach jeden na jeden w ciągu dwóch meczy to zrobienie Pepe na prosty zwód z czego niektórzy zrobili koniobijke.
To może jeszcze napisz jak w owym dwumeczu Pato wyruchał was bez mydła,a Milan został wydymany przez sędziego (w obu meczach).Żeby każdy miał pełny obraz sytuacji,bo jakąś rzeczywistość alternatywną tu kreujesz...
Ramos ostatni sezon na poziomie zagrał za czasów Capello (na Euro zagrał wręcz ŻENUJĄCO) i wydaje mi się,że dużo lepiej sprawdza się jako środkowy obrońca niż boczny.Ale to nie mój problem.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 19 sty 2010, 14:11

Ale co ma przebieg spotkania do dyspozycji Ramosa w tych meczach? Faktem jest że w dwumeczu z Milanem Dinho na za wiele sobie nie mógł pozwolić, podobnie w przypomnianym GD. Zgodze się również z tym, że Sergio miewa problemy z ustawieniem się w linii, jednak w tym sezonie jest to mniej dostrzegalne niż w poprzednich, zresztą cała obrona funkcjonuje znacznie lepiej. A idiotyzmy ze zjebał bramke z Bilbao naprawdę wołają o pomste do nieba.
Intrygujące, do czego ma ta wymiana zdań prowadzić?

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 19 sty 2010, 16:22

tylerdurden pisze:Netowe visca dziecko pisze opinie o Ramosie na podstawie skrótów z jutiuba z GD
Znalazł sie dorosły, ktory bedzie kogoś odwolywal do czytania to niech najpierw przeczyta cos dokladnie, a poniej wypisuje swoje bzdury. Rozumiem, że arguemntacja polega na uzywaniu tego typu odniesien z piaskowanicy. Napisałem o GD jako przykladach, zeby nie było, ze nagle po meczu z Athletic sobie cos ubzdurałem nalge patrzac na jedno spotaknie. Skoro tego nie potrafisz pojac twoja sprawa. Jednak pozostaw takie teksty dla kolegow. Bo to wystawiasz opinie o sobie.
tylerdurden pisze:Znowu pokazujesz, ze nie czytasz postów osoby do której sie odnosisz, czyli masz to głeboko w dupie, czyli masz tezę i bez względu na fakty czy argumenty bedziesz sie jej trzymał, cóz ten typ tak ma, co powoduje że dyskusja z Toba jest bezcelowa.eot
napisałem wyjatek, moze nie zauwazyles.

Co do bramki z Athletic, bo zaraz ktoś wreszcie dojdzie dw nisoku, ze napisałem, ze to in strzelil ta bramke, napisałem z tego co pamietam, ze pomogł w jej zdobyciu i to bardzo, bo dzieki jego dobrym ustawieniu Toquero miał setke, co za tym poszło rony-bramke.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”