Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carlos_7 » 21 sty 2010, 12:38
Carlos_7
Post Wyświetl pojedynczy post autor: smudge_90 » 21 sty 2010, 13:05
W sensie piłkarskim czy komerycjnym? Mi jako kibicowi United ciężko powiedzieć cokolwiek na temat tego piłkarza, bo 20 minut gry to tyle co nic, a meczu rezerw nie oglądam. Obecnie Fangzhuo nie łapie się chyba nawet do kadry reprezentacji. Może Legia chce go ze względów komercyjnychCarlos_7 pisze:Dong w Polsce będzie gwiazdą
smudge_90
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carlos_7 » 21 sty 2010, 13:17
Carlos_7
Post Wyświetl pojedynczy post autor: smudge_90 » 21 sty 2010, 13:24
Raczej to pierwsze, Chińczycy nie mają wielu piłkarzy w Europie, więc wyjazd któregoś z nim jakimś tam echem, mniejszym lub większym pewnie się odbije. Szczególnie w przypadku Donga. 500 tys. to może nie, ale Żółci potrafią wpaść w manię więc jeżeli Dong poradziłby sobie w lidzę może mielibyśmy pielgrzymki na nowy stadion Legii.Carlos_7 pisze:Legia stanie się popularniejsza w Chinach może być bardziej rozpoznawalna ale czy np 500tys Chińczyków (z rodzinnego miasta Fangzhuo ) zakupi koszulki Donga?
smudge_90
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carlos_7 » 21 sty 2010, 13:32
Carlos_7

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 21 sty 2010, 13:54
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 21 sty 2010, 23:10
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: smudge_90 » 21 sty 2010, 23:57
Mocne słowa Argentyńczyka, ale obaj panowie swoja postawą podczas meczu pokazali, że są siebie godni. A Teveza każdy kibic traktuje jako furiata i jego wywiady bardziej śmieszą niż szokują.
To jak w końcu było? Czy Szkot w ciągu dwóch lat nie odezwał się do Teveza ani słowem, traktował go jak "kawał gówna", był wyrzutkiem, nie należącym do rodziny czy może jednak Boss go uwielbiał? Coś się tu nie zgadzaHe said: "Ferguson loves me."
smudge_90
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 22 sty 2010, 0:18
Tevez nie jest godzien, żeby stać w jednym szeregu z Nevillem, legendą Manchesteru United i angielskiej piłki, zawodnikiem który zawsze był oddany jednemu klubowi i zapewne zawsze tak będzie. Trudno znaleźć drugiego tak lojalnego piłkarza. Ktoś kiedyś napisał to i ja się w pełni z tym zgadzam - Neville to po prostu jeden z nas, zagorzałych fanów United, który spełnił swoje marzenia i gra dla United. Gdyby nie to, to i tak co tydzień oglądałby United w akcjiMocne słowa Argentyńczyka, ale obaj panowie swoja postawą podczas meczu pokazali, że są siebie godni.
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: smudge_90 » 22 sty 2010, 11:53
Nie mniej jednak zachowania Garego wytłumaczyć się nie da. Pal diabli już to, że było ono niesportowe. Co mnie smuci to fakt, że Neville zachował się poniżej pewnego poziomu kultury osobistej. Przecież z Tevezem przez dwa lata byli przyjaciółmi, więc nawet odejście do lokalnego rywala nie powinna spowodować utraty szacunku to Argentyńczyka jako człowieka.red85 pisze:Tevez nie jest godzien, żeby stać w jednym szeregu z Nevillem
Ojciec braci Nevillów jest wielkim fanem United, dlatego braciom miłość do klubu została jakby narzuconared85 pisze:Ktoś kiedyś napisał to i ja się w pełni z tym zgadzam - Neville to po prostu jeden z nas, zagorzałych fanów United
smudge_90
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 22 sty 2010, 12:31
O jejku, jejku. Pokazał faka, niedobry Gaz, niedobry...Nie mniej jednak zachowania Garego wytłumaczyć się nie da. Pal diabli już to, że było ono niesportowe. Co mnie smuci to fakt, że Neville zachował się poniżej pewnego poziomu kultury osobistej.
Podejrzewam, że Gary nie zamienił więcej niż kilka zdań z Tevezem podczas jego przygody z United (bariera językowa), więc nie podejrzewam, żeby kiedykolwiek byli przyjaciółmi. Pewnie dużo bliżej Nev był ze Schmeichelem, a i tak nie miał oporów, żeby okazać mu brak szacunku. Bo przejście do City dla Garyego to jeden z największych grzechówPrzecież z Tevezem przez dwa lata byli przyjaciółmi, więc nawet odejście do lokalnego rywala nie powinna spowodować utraty szacunku to Argentyńczyka jako człowieka.
Tzn jak to nie miał dużego wyboru gdzie chce grać ?Tym bardziej, że Tevez dużego wyboru gdzie chce grać nie miał.
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: smudge_90 » 22 sty 2010, 12:44
Carlitos chciał zostać w Anglii ze względu na rodzinę oraz dlatego, że świetnie się tu czuje, co zresztą widać bo pasuje do ligi jak mało który piłkarz. Wiadmomo, że musiał przejść do klubu o ambicjach pucharowych. Arsenalu, Tottenhamu, Aston i Everonu nie było stać na zakup Argentyńczyka. Zostaje City, L'pool i Chelsea. Do Liverpoolu podobnież nie chciał odejść bo to wielki rywal (jeszcze wtedy żył w zgodzie z kibicami, tak przynajmniej mu się wydawało). Wybór między Niebieskimi. Ja mimo wszystko cieszę się, że odszedł właśnie do City, a nie Chelsea, bo widok Teveza strzelającego bramki dla CFC byłby bardziej nieznośny niż oglądanie go walczącego o pierwszą czwórkę.red85 pisze:zn jak to nie miał dużego wyboru gdzie chce grać ?
smudge_90
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 22 sty 2010, 13:19
Niech się wypowie sam piłkarz.Carlitos chciał zostać w Anglii ze względu na rodzinę oraz dlatego, że świetnie się tu czuje, co zresztą widać bo pasuje do ligi jak mało który piłkarz.
As a kid I would never have imagined I would live in England for four years. I am very happy and contented that my daughter is growing up in a country as developed as this one. But the truth is that it's very, very hard for me to live here, so far away from my loved ones. I'm not exactly an example of how to learn English; I just can't get it into my head. I'm learning hardly anything, truth be told. I don't go out much, I spend most of my time at home.
Przecież to jakaś kpina. Jeśli zależałoby by mu na fanach (ponoć dlatego nie chciał iść do LFC), to by nie poszedł i do City. Pewnie chodziło o kasę(LFC nie mieli na niego środków, więc walił takie ściemy) oraz o fakt, że z City dogadał się już wcześniej.Wybór między Niebieskimi. Ja mimo wszystko cieszę się, że odszedł właśnie do City, a nie Chelsea, bo widok Teveza strzelającego bramki dla CFC byłby bardziej nieznośny niż oglądanie go walczącego o pierwszą czwórkę.
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: smudge_90 » 22 sty 2010, 13:54
Jedna czy dwie wypowiedzi nic tu nie zmieniają. Vidic też kiedyś tam zająknął się, że jedzenie nie dobre, że pogoda brzydka i chętnie kiedyś tam by się przeniósł do Włoch czy Hiszpanii. Co nie oznacza, że garnie się do odejścia bo sam piłkarz pewnie wie, że pod względem piłkarskim tak dobrze jak jest mu w Zjednoczonym Królestwie w innych ligach mu nie będzie. A przenieść może się zawsze... jak zakończy karierę“It's not true my family are unhappy in England. It's not true I want to leave England for Spain. My four-year-old daughter Florencia is learning English and my wife is very happy living in England,” said Tevez.
“We want to stay. I want to play in England because it is the best league in the world and it suits my style."
smudge_90
Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 22 sty 2010, 14:24
Odwróćmy sytuację. W reakcji na jakieś złe zachowanie piłkarza United, to Tevez pokazuje "faka". Ciekawi mnie czy wypowiadałbyś się wtedy tak samo na ten temat?red85 pisze:O jejku, jejku. Pokazał faka, niedobry Gaz, niedobry...
emdżej
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio