Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 643

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 24 sty 2010, 22:03

zakladam ze meczu nie widziales, Arsenal grał pyte do przodu majac w pomocy Fabregasa Denilsona i Walcota z boku, w 2 polowie wszedl Arshavin i Eduardo i nie wiele to dalo, to nie byl mecz gdzie mieliscie mase okazji i przegraliscie przez bledy, stoke bylo lepsze ,postawilo pressing i Fabregas umarl w tym meczu.

Williams
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 24 sty 2010, 20:02
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Williams » 24 sty 2010, 22:09

Z Arsenalem bedzie bardzo ciezko bo Kanonierzy w tym sezonie graja efektownie jak zawsze i dolozyli do tego jeszcze skutecznosc.
Pierwszy mecz wygralismy ale mielismy duzo farta,teraz napewno tak łatwo nam nie pojdzie,kazdy pilkarz musi zagrac na 100 %
Mam nadzieje ,ze do tego czasu wyleczy sie Vidić bo tak jak wspomnial MGiggs nasza obrona nie wyglada za dobrze.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 24 sty 2010, 22:13

MGiggs pisze:zakladam ze meczu nie widziales, Arsenal grał pyte do przodu majac w pomocy Fabregasa Denilsona i Walcota z boku, w 2 polowie wszedl Arshavin i Eduardo i nie wiele to dalo
Walcott dopiero co wrócił do gry, a Arszawin do miesiąca gra zupełny piach, więc przykład tych dwóch piłkarzy nietrafiony. Swoje zrobiło też boisko, bo na takim klepisku znacznie łatwiej było grać fizycznie grającemu Stoke niż Arsenalowi, który lubi pograć piłką.

Nie zmienia to jednak faktu - zagraliśmy bardzo słabe zawody. Wszyscy razem i każdy z osobna.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 24 sty 2010, 22:49

To ustalcie wspolna wersje z fieldym bo zaraz wyjdzie ze Fabregas to rezerwowy w Arsenalu razem z Denilsonem. Boisko bylo dobre, naprawde nie wiem co tam bylo nie tak.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15774
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 24 sty 2010, 22:50

zakladam ze meczu nie widziales, Arsenal grał pyte do przodu majac w pomocy Fabregasa Denilsona i Walcota z boku, w 2 polowie wszedl Arshavin i Eduardo i nie wiele to dalo, to nie byl mecz gdzie mieliscie mase okazji i przegraliscie przez bledy, stoke bylo lepsze ,postawilo pressing i Fabregas umarl w tym meczu.
Byś wstąpił do tematu o Kanonierach to byś wiedział że oglądałem. Poza tym, na ostatnie 20 minut weszli, co nie zmienia faktu że nic nie pokazali. W pełnym składzie jednak ostatnio wygląda to lepiej, poza tym wróci Bendtner i może (pewnie nie) Nasri? Nie spodziewaj się łatwej przeprawy, szczególnie że to na Emirates.
Boisko bylo dobre, naprawde nie wiem co tam bylo nie tak.
Dobry żart.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 25 sty 2010, 0:00

Kto się spodziewa łatwej przeprawy? Pokazalem ze Arsenal nie gral w tak rezerwowym skladzie a czołowy gracz zagrał słabo.Nie widziałeś chyba złego boiska, idiotyczna wrecz wymowka, w porownaniu do murawy z niedawnego meczu Birmingham-MU to graliscie wręcz na dywanie.szkoda ze Stoke potrafilo zagrac pare swietnych akcji po ziemi i im murawa nie przeszkadzała....

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 25 sty 2010, 0:37

MGiggs pisze:Pokazalem ze Arsenal nie gral w tak rezerwowym skladzi
No toś pokazał :lol:

Z obecnie podstawowego składu zabrakło Almunii, Gallasa, Vermaelena, Sagny, Clichy'ego, Songa, Diaby'ego i raczej Rosicky'ego. Na boisku był grający od święta z powodu kontuzji Theo i na koniec będący pod formą Arszawin. Fakt, że na środku pola grała para Cesc-Denilson nie zmienia faktu, że to był bardzo rezerwowy skład.
MGiggs pisze:szkoda ze Stoke potrafilo zagrac pare swietnych akcji po ziemi i im murawa nie przeszkadzała....
Dwie bramki zdobyli jednak głową i przeważających fragmentach grali górą. Te kilka piłek po ziemi to chyba pod własną bramką wymieniali, bo jakoś sobie nie przypominam. Chociaż fakt, przy golu numer 3 jedno z kluczowych podań poszło po murawie. Boisko było jednak fatalne.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 25 sty 2010, 0:54

No tak zaraz sie okaze że podstawowym piłkarzem Arsenalu jest Rosicki i niejaki Song :rotfl: a rusek pod forma to jego nie wymieniamy co? super jak sie tworzy argumenty pod wypowiedz.Nagle song to podstawa...a moze kluczowy gracz. Napisałem że Arsenal nie grał az w tak rezerwowym skłądzie- grał Fabregas,Denilson,Walcot,Rusek,Eduardo i co wiecej 2 srodkowych zagrał slabiutko, nie napisałem że podstawowy arsenal przegrał ze stoke, jednak pisanie o głebokich rezerwach w przypadku grania min fabregasa jest niedorzeczne.

tak fatalna murawa przeszkodzila stoke na strzelenie bramki na 2-1, sidibe sobie spokojnie prowadzil pilke i pieknie ja podciał na głowe fullera. Naprawde nie wiem co w murawie było złego bo co kolejke widze 10 krotnie gorsze murawy.
Polecam zobaczyc co robil lewy pomocnik stoke w 2 polowie z graczami Arsenalu jak swietnie gracze stoke grali w tym sektorze po ziemi.były klepy obieganie, super. doprawdy nie wiem jak niektorzy ogladaja mecze...jak poleci powtorka to sobie zobacz. Mecz arsenal przegrał w srodku pola gdzie Fabregas był wrecz tragiczny.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 25 sty 2010, 1:06

MGiggs pisze:No tak zaraz sie okaze że podstawowym piłkarzem Arsenalu jest Rosicki i niejaki Song
Co do Rosy. Wyraźnie napisałem "z obecnie podstawowego składu". Czytamy panowie, czytamy.

Twój komentarz pod adresem Songa właściwie kończy dyskusję. Tak, Alex to podstawowy i kluczowy piłkarz Arsenalu w tym sezonie. Skoro jednak tego nie wiesz, to znaczy, że nie masz papierów na to by rozmawiać o grze Kanonierów.

Dobranoc

ps (fieldy, jak coś przerzuć te posty do odpowiedniego tematu :wink: )

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 25 sty 2010, 13:24

Cóz Oshea w tamtym sezonie zagrał chyba najwiecej minut ze wszystich graczy MU, jednak każdy wiedział dlaczego. Nie był pilkarzam ważniejszym od Ronaldo,Rooneya,Vidica,Rio,Evry,Edvina czy nawet berbatova, jednak grał wiecej. Spokojnie, wszyscy wrócą w Arsenalu do zdrowia i aż czekam kiedy dostanie Song po dupci za swoja gre, szkoda ze fieldy tak ochoczo nie zaznaczył Rosickiego jako podstawowego gracza Arsenalu i nie podał ilosci jego meczy z ostatnich 2 lat, najlepiej z bramkami.
Tak czy inaczej Song kest bardzo ważnym ogniwem Arsenalu bo 5 graczy grało tylko wiecej minut, Oshea był najwazniejszym graczem MU bo grał najwiecej, nikt nie wnika że to przez kontuzje ale co tam, najlepiej Songa rezerwowego dac do złotych ust a Rosickiego vel podstawowy sklad ominąc, ijak tu nie wierzyć w stroniczosc pana moda :rotfl:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 25 sty 2010, 13:52

MGiggs pisze:Spokojnie, wszyscy wrócą w Arsenalu do zdrowia i aż czekam kiedy dostanie Song po dupci za swoja gre,
Jaki koleś :lol:

Któż to taki wróci do składu Arsenalu, że Song dostanie po dupci za swoją grę i przestanie być podstawowym i kluczowym zawodnikiem drużyny :>

Moja rada. Skończ pieprzyć głupoty :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 sty 2010, 13:57

Tomasa ominąłem, bo nie o niego chodziło. Przyczepiłem się Songa i jego wyboldowałem.
Czy ty naprawdę uważasz, że Song nie jest podstawowym piłkarzem ? Aż sie dziwie, bo wydawało mi się ze jakieś tam pojęcie masz. Widać się myliłem.

Trzeba być naprawdę niezorientowanym w temacie, by pisać, że Song jest rezerwowym.
Kto według ciebie [jak wszyscy wrócą do zdrowia] będzie grał zamiast niego ? Bardzo jestem ciekaw, Eastmond ? Coquelin ? Ramsey ? Frimpong ? Randall ? Diaby ? Denilson ? No kto ?

Song nie gra dlatego, że ktoś inny jest kontuzjowany, gra dlatego, że jest najlepszy w drużynie na tej pozycji. Jeszcze raz powtórzę - jestem zaskoczony, że trzeba to tłumaczyć komuś, kto ogląda ligę, jak mniemam regularnie :o I tak, jak najbardziej nadaje się to do złotych ust.
MGiggs pisze:Tak czy inaczej Song kest bardzo ważnym ogniwem Arsenalu bo 5 graczy grało tylko wiecej minut, Oshea był najwazniejszym graczem MU bo grał najwiecej,
z logiką chyba nie najlepiej u ciebie.
Nie napisałem, że Song jest najlepszym piłkarzem, bo gra sporo (Jest najlepszym na tej pozycji w klubie i dlatego gra), tylko, że przez to iż sporo gra, można jakieś wnioski wyciągnąć. Podałeś Dudu jako jednego z podstawowych, a Songa jako rezerwowego. I podane przeze mnie liczby i minuty występów miały pokazać, ze się mylisz. Choć oczywiście wg ciebie nie pokazały, bo O'Shea coś tam.

że się posłużę często podawanym przez kamila zwrotem - zacznij oglądać mecze, a później pisz.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 25 sty 2010, 14:04

Dla Arsenalu Song jest o tyle kluczowym graczem, że nie mają godnego zastępcy. Zresztą myślę, że niedoceniasz Mgiggsie roli Kameruńczyka w układance Wengera. Mnie się wydaje, że jest on niemniej ważnym graczem niż u nas Fletcher.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 sty 2010, 14:12

red85 pisze:Dla Arsenalu Song jest o tyle kluczowym graczem, że nie mają godnego zastępcy.
Nie tylko dlatego, on po prostu świetnie gra.
Wystarczy zobaczyć co prezentuje drużyna po jego wyjeździe na PNA. Obrona posypana, a w środku przegrywamy walkę o piłkę z Boltonem, czy Stoke. W pierwszym meczu z Boltonem, gdy było 2:0 można było odnieść wrażenie [jak ktoś nie oglądał, a zobaczył sam wynik] że obrona zagrała dobrze. Tymczasem sam Taylor miał 3 setki, których jednak nie wykorzystał.
Song jest absolutnie kluczowym piłkarzem Arsenalu i tutaj podałeś dobry przykład Fletchera.

Nie przesadzę jak powiem, że Song i Cesc w tym sezonie to nasi 2 najlepsi piłkarze.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 25 sty 2010, 14:25

Dla mnie staty to względne liczby i podparłem to Oshea dla przykladu, bo jakby nie patrzyć 2 bardzo podobne przypadki.
Fieldy nie pisz o mojej logice kiedy wciskasz mi słowa ktorych nie napisałem bo gdzie napisałe że Song jest najlepszym graczem i napsiałem ze ty tak sądzisz. Gdyby mi ktoś ktoś napisał że Oshea jest podstawowym graczem MU to bym powiedział- tak ale tylko dlatego ze Wes sie połamał,Owen tez a gary sie nie nadaje do gry, dlatego Dzon tyle gra.

Fieldy wykazałes dziecinna wrecz stroniczosc, jesli moje słowa nadaja sie do złotych ust bo podałes tam cyferki z grą Songa, to oczekuje że dasz tam wypowiedz o Rosickim równie poparta cyferkami.

To jakim to Rosicki jets podstawowym piłkarzem Arsenalu? jestem bardzo ciekaw. Nie cenie Songa za gre i bedzie duzo płaczu za jego gre, jak chocby za mecz z Manchesterem w pofinale LM. Musi zagrac 1 pelny sezon na dobrym poziomie,pokazać klase z najleszpymi rywalami w wazych meczach by porownac go do Fletcher, nie jestem z tym ktorzy chwala gracza za poł swietnej rundy bo przykład Zakiego pokazał że można sie przejechać

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”