AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 774

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 31 sty 2010, 17:27

Jednostronne sędziowanie w derbach? Zdejmij klapki z oczu.
I kto to mówi. :lol:
Oczywista czerwona dla Holendra czy omyłkowa dla Lucio nie zmienia tego, że każdą sporną sytuację gwizdał pod Inter, wręcz w żenujący sposób, zwłaszcza, że wcale nie musiał, bo Inter Milan ośmieszał i bez jego wsparcia.
EDIT: Pamiętam tę wypowiedź Morattiego, jednak brak Jankulovskiego i wypowiedź Gallianiego pokazują, że coś jest na rzeczy. O ile wcześniej uważałem to za dobry pomysł, choć nierealny, o tyle uważam obecnie, że to ma szansę realizacji - nigdzie się nie udało już Manciniego wcisnąć, więc może teraz się uda.
Choć po żałosnym zachowaniu przedstawicieli Interu po derbach (żeby to przegrany pokazywał, w jaki sposób należy trzymać fason, to jest groteska) nie zdziwię się, jeśli teraz na złość robiąc Milanowi mogą stanąć okoniem.

Awatar użytkownika
AgaD
I am the Special One
Posty: 2918
Rejestracja: 03 mar 2004, 17:12
Reputacja: 0

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaD » 31 sty 2010, 17:57

Jeżeli ten transfer dojdzie do skutku, to się mocno zdziwię.

Na temat derbów i sędziowania dalszej dyskusji mi się podejmować nie chce, bo ani ja Ciebie, ani ty mnie do swoich racji nie przekonasz.

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 31 sty 2010, 17:59

Oczywista czerwona dla Holendra czy omyłkowa dla Lucio nie zmienia tego, że każdą sporną sytuację gwizdał pod Inter, wręcz w żenujący sposób, zwłaszcza, że wcale nie musiał, bo Inter Milan ośmieszał i bez jego wsparcia.
w jakim ty pięknym świecie żyjesz :lol: . Sędzia mylił się bardzo w derbach, ale żeby, po tym jak dostaliśmy 2 czerwone kartki i karny, którego spokojnie mogłoby nie być, pisać że sędzia gwizdał pod nas to bzdura nad bzdurami.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 31 sty 2010, 18:03

Fakt taki, ze Sneijder za swoje debilne (co tu duzo ukrywac) zachowanie wg przepisów powinien zobaczyc maksymalnie zołta kartke nie ma zadnego znaczenia. Szkoda tracic czas na dyskusje z Lordem, Milan był słabszy o grajacego w 10 Interu i przegrał 2-0 a mogł (powinien) przegrac wyzej .

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20193
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 742

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 31 sty 2010, 19:42

Przykre jest to, że Leo patrzył często na ławkę w czasie meczu a na niej nie było nikogo, kto mógłby odmienić losy meczu. Seedorf wrócił i zaczynamy przegrywać. Nie jest to tylko jego wina, ale chyba przynosi pecha. Zresztą zagrał słabo a najbardziej denerwowało mnie, że wcale nie pracował w destrukcji. Mam nadzieje, że to ostanie pół roku gdzie jesteśmy zdani na holendra bo nie ma innej opcji.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 31 sty 2010, 19:51

Akurat dziś w Milanie było kilku, którzy gorzej od Seedorfa zagrali.
On w destrukcji grać też nie musiał, po co, skoro ma za sobą Flaminiego i Ambrosiniego, a rywale nie stwarzają zagrożenia? To było celowe zagranie taktyczne i absolutnie mu się nie dziwię - kiedy było trzeba, to Holender był pod naszym polem karnym.
Oczywiście, że dziś wielkiego meczu nie zagrał, też się po piłkarzu w jego wieku po urazie niczego nie spodziewałem, miał parę fatalnych zagrań, parę znakomitych, wypracował okazję Huntelaarowi i Ronaldinho, szkoda, że z tego nie skorzystali.
Co dziwniejsze - dziś Holender zagrał słabo, ale i tak lepiej od Ronaldinho. I to pomimo tego, że Livorno postawiło autobus w bramce i dziś piłkarze o charakterystyce Kaki czy Seedorfa po prostu nie dawaliby rady, stąd potrzeba oskrzydlania, a dziś lewa strona nie istniała. I dlatego nie można mieć pretensji ani do Seedorfa, Huntelaara czy Borriello, bo to Ronaldinho był motorem napędowym w ostatnich meczach, a skoro dziś zawiódł, to i jego koledzy nie mieli z kim grać.
A jeśli już im coś wychodziło, to skandaliczne decyzje (dwa karne i czerwień dla Rivasa) podejmował sędzia.
W ogóle Seedorf jest piłkarzem już dość zaawansowanym wiekowo - niedługo będzie miał 34 lata, a to piłkarz, który w swoich najlepszych czasach w głównej mierze bazował na przygotowaniu atletycznym, które jeszcze uwypuklało jego technikę. Teraz, gdy po urazie nie ma resztek szybkości z jesieni, a siła już nie ta, to już piłkarz zwyczajnie słabszy. Jednak o potencjale obecnego Milanu świadczy to, że jeśli zdrowi są wszyscy na środku, to on nadal jest najlepszym kandydatem na jego pozycję - Pirlo z dwójką DP to słaba opcja, a za Seedorfa nie ma kto grać. Dlatego właśnie można było pozostawić Di Gennaro na takie spotkania.
A'propos pozycji Seedorfa - świetny artykuł dziś na temat Pastore na milannews.it. Czemu on do nas nie przyszedł - wie tylko Galliani.

Do czego to doszło, żebym ja bronił Seedorfa. :lol:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13086
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3359
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 31 sty 2010, 20:05

Lucarelli jak to ma w zwyczaju znowu nam strzelil gola. Nie znosze tego kolesia.

A Milan wrzutka za wrzutka i tak do zajebania.
Tak jak na poczatku rundy jesiennej tak w przypadku rundy rewanzowej notujemy jakis niewytlumaczalny dla mnie spadek formy.

Z Manchesterem z pewnoscia bedzie ciekawie. Oby nie bylo tez zabawnie.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20193
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 742

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 31 sty 2010, 20:07

Czemu on do nas nie przyszedł - wie tylko Galliani.
Bo kosztował około 10 mln. Oglądałem kilka meczy Palermo i Javier jest na najlepszej drodze by zrobić wielką karierę.

Wiem, że Seedorf nie zagrał dziś najgorzej. Jednak od kogoś kto zupełnie jest pozbawiony zadań defensywnych(bardzo mnie irytowało, że po swojej stracie stał i czekał co zrobią partnerzy - z tego chyba nie jest nikt zwolniony?) oczekuje się czegoś więcej. Tak jak napisałeś Clarence jest wrakiem pod względem fizycznym i stracił swoją najlepszą broń. Holender już z sezonu 2006/07 nie wróci i jeżeli w przyszłym sezonie nadal będzie podstawowym zawodnikiem to daleko nie zajedziemy. Seedorf w tym sezonie najlepszy okres miał gdy walczył o miejsce w pierwszej jedenastce. Gdy już wyczuł, że ma pewnie miejsce w składzie to znacznie obniżyl loty. Holender stracił nie tylko kondycje ale również motywacje(zresztą to już od dawna).

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 31 sty 2010, 20:15

Jednak od kogoś kto zupełnie jest pozbawiony zadań defensywnych(bardzo mnie irytowało, że po swojej stracie stał i czekał co zrobią partnerzy - z tego chyba nie jest nikt zwolniony?) oczekuje się czegoś więcej.
Nie zawsze tak było, parę razy powalczył, nie oceniaj go tak jednoznacznie negatywnie w kwestii jego walki. Mi bardziej zapadły w pamięci jego powrotu w końcówce meczu pod własne pole karne, żeby tylko pomóc w rozegraniu. Tym mi bardzo zaimponował, bo absolutnie się tego po nim nie spodziewałem.
Natomiast dziś miał potwornie trudne zadanie jako wysunięty ofensywny pomocnik. Przez pierwszą połowę Borriello grał najpierw słabo, a później wcale. Wszedł za niego Huntelaar, który miał dwie znakomite okazje (jedna po podaniu Seedorfa) i obie zmarnował fatalnie, co trzeba zwalić na karb jego małej ilości minut, bo w Ajaxie trafiał z trudniejszych pozycji. Na skrzydle miał Beckhama z ustawioną jedną opcją gry i Ronaldinho, który nie grał nic.
Co miał zrobić Seedorf w tej sytuacji? Nie dość, że grał słabo, nie wytrzymywał fizycznie meczu (on jest jednak tydzień po powrocie do treningów, na jesieni prezentował się mimo wszystko lepiej), to jeszcze koledzy nijak mu nie pomagali. Przedrzeć się też nie miał jak, bo żeby to zrobić, to trzeba był albo w świetniej formie fizycznej, albo dostać podania od kolegów. Utkwiła mi w pamięci akcja dwójkowa - Holender podał do Brazylijczyka, ten mu odegrał w sposób skandalicznie zły. Później Holender się Brazylijczykowi zrewanżował tym samym. :lol:
Holender stracił nie tylko kondycje ale również motywacje(zreszta to już od dawna).
Z tym się nie zgodzę. Na jesieni Holender zanotował olbrzymi progres w stosunku do poprzednich dwóch lat, i mimo tego, że przez nastolatków jest niedoceniany, to w tym sezonie odwalał kawał dobrej roboty łatając dziury między formacjami (dziś ta dziura była ze względu na brak Pirlo), był niesamowicie przydatny zespołowi w konstruowaniu akcji zaczepnych, bardzo się starał. Nie ma już takiej siły ani szybkości, daleko mu do formy z najlepszych lat, bo to już nie ten wiek. Ale dzisiejszy mecz pokazał, że motywacji mu nie można odmówić.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20193
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 742

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 31 sty 2010, 20:17

Z tym się nie zgodzę. Na jesieni Holender zanotował olbrzymi progres w stosunku do poprzednich dwóch lat, i mimo tego, że przez nastolatków jest niedoceniany, to w tym sezonie odwalał kawał dobrej roboty łatając dziury między formacjami (dziś ta dziura była ze względu na brak Pirlo), był niesamowicie przydatny zespołowi w konstruowaniu akcji zaczepnych, bardzo się starał. Nie ma już takiej siły ani szybkości, daleko mu do formy z najlepszych lat, bo to już nie ten wiek. Ale dzisiejszy mecz pokazał, że motywacji mu nie można odmówić.
No właśnie najlepszy okres gry miał na jesieni, czyli wtedy kiedy walczył o pierwszą jedenastkę.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 31 sty 2010, 20:21

No właśnie najlepszy okres gry miał na jesieni, czyli wtedy kiedy walczył o pierwszą jedenastkę.
On w tym sezonie miał pewne miejsce w składzie - myślałem, że miałeś na myśli zeszłą jesień, gdy został usunięty w cień przez Ronaldinho i Kakę. ;)
W ustawieniu Leonardo Seedorf jest jedynym piłkarzem zdolnym do gry na pozycji ofensywnego pomocnika. Niestety, ten system powoduje, że albo wszystko się zharmonizuje idealnie, albo będą potworne dziury na murawie, przez co rywalom będzie łatwo nas unieszkodliwić. Gra wygląda jako-tako tylko wtedy, gdy na boisku jest klasyczny defensywny pomocnik, Pirlo i ofensywny pomocnik właśnie. Bez Pirlo jak dziś, czy Seedorfa jak tydzień temu dziury są olbrzymie na boisku. Choinka Carlo pod tym względem była lepsza - nawet jeśli zespół grał słabo, to jednak była zachowana równowaga między formacjami. U Leonardo w tej taktyce jeśli skrzydłowi nie mają swojego dnia (jak dziś), to luki na murawie bez naszych piłkarzy są potworne. I dlatego właśnie pozycja Seedorfa w tym ustawieniu jest niepodważalna, jeśli on jest tylko zdrowy, co jest zupełnie sensowne.
Też chciałbym kogoś lepszego od Holendra, ale niestety obecnie takiego piłkarza w składzie po prostu nie mamy. I raczej nieprędko dostaniemy, bo są ważniejsze pozycje.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20193
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 742

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 31 sty 2010, 20:24

On w tym sezonie miał pewne miejsce w składzie - myślałem, że miałeś na myśli zeszłą jesień, gdy został usunięty w cień przez Ronaldinho i Kakę. ;)
Nie miał. Jak graliśmy ustawieniem z 2 napastnikami to nie grał w pierwszym składzie. Dopiero gdy Leo zobaczył, że lepiej się prezentuje od Dinho na pozycji ofensywnego pomocnika to zaczął grać od początku meczów. Po przejściu na 4-2-1-3 jego pozycja w drużynie stała się niepodważalna.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 31 sty 2010, 20:29

Nie miał. Jak graliśmy ustawieniem z 2 napastnikami to nie grał w pierwszym składzie. Dopiero gdy Leo zobaczył, że lepiej się prezentuje od Dinho na pozycji ofensywnego pomocnika to zaczął grać od początku meczów. Po przejściu na 4-2-1-3 jego pozycja w drużynie stała się niepodważalna.
W ten sposób się zgadzam.
Jednak ustawienie 1-4-3-1-2 było przejściowe, Leonardo od samego początku dążył do obecnego systemu. Stąd moje stwierdzenie, że pozycja Seedorfa była na jesieni niepodważalna. :wink:

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20193
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 742

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 31 sty 2010, 20:31

Jednak ustawienie 1-4-3-1-2 było przejściowe, Leonardo od samego początku dążył do obecnego systemu.
Tylko mercato brutalnie zweryfikowało jego plany :)

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 31 sty 2010, 21:58

Jeszcze niech nam Miccoli postrzela.
Zagraliśmy źle, 1 połowa była straszna. Wolno, statycznie i bez pomysłu. Becks dziś szarpał i Ambro robił swoje. Ronaldinho wyraźnie nie miał swojego dnia, chciał ale nie mógł. Masa strat. Boriello w 1 połowie zagrał słabo, Hunt się starał ale z tak grającą 2 linią bramki nie strzeli. Jedną sytuacje 100% dziś zmarnował, dostał świetną piłkę z lewej strony ale posłał ją nad poprzeczką.
Tracąc w taki sposób punkty mistrzostwa nigdy nie wygramy, Roma już nas ma.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”