Barca sama sobie wina, bo spokojnie mogla nastrzelać jeszcze ze 3 bramki i Marca nie miala by co pisać, a tak jesli sezon Barca zakonczy z punktem przewagi to sie posraja w swoich wywodach. Mocno im sie w głowach tryby zjebały, bo ostatnio to naprawde jakaś nawałnica debilizmu ze strony madryckiej, jak nie naliczanie wychowankow, to zapis z Messim teraz to. Przeciez spotkanie z Almeria nie było tak dawno, zeby o nim zapomnieć i wywalac bład na korzyść Barcy.
Odchodząc od tego w Blaugranie zagrało od poczatku 8 wychowanków. Prawde mowiąc nie zwróciłem na to uwagi, a liczba jest niesamowita, a jeszcze chciałem od początku trio Messi-Bojan-Pedro.
Keirrison został wypożyczony do Fiorentiny. Mam nadzieje, że nastrzela tam od ch... bramek i ze ktoś go kupi. Nie wiem kto odpowiada do konca za te zjebane tansfery z Brazylii, ale pomysł był naprawde głupi. Kupować kogoś a pózniej go wypożyczać. Biega gdzieś po Europie ponad 50 mln euro na wypożyczeniach i zwrotu moze nie być w 50%. Naprawde nie zaskoczylo by mnie gdyby jutro odesłano Hleba, bo taki mieli w Stuttgarcie na poczatku roku zamiar, a Alex dalej sie szmaci. Dobrze, ze przypomniano o Keirrisonie bo juz o nim zapomniałem, a dalej jest jeszcze Henrique i Martin.
Urus jeszcze moze wrocic i czyms być w kadrze, bo gorzej od Chygrynkiyego nie wygladał, a moze i by był jakas alternatywa i dla Alvesa i Abidala. Tak traci rok poza Barca i jesli Juve go nie wykupi to bedzie tak jakby przyszedl nowy.
Dalej tak patrzac na transfery i postac Txikiego to naprawde nie wiem co on robi i nie dziwie sie, ze go za bardzo nie pochwalaja. Nie dość, ze nie wyciagał porzadnych zawodników to sciagał alternatywy w postaci MAxwella(jesli Filipe zakotwiczy w Relau to sie mocno wk.) to negocjacje polegały na zaplaceniu klauzuli, badz zadanych kwot. Wiadomo, ze z niekazdym mozna sie potargować i wykombinować jakas dobra cene, ale Txiki chyba nikogo ostatnio nie kupil w "promocji". Jeszcze kto powymyślał te chore wypozyczenia. Dzisiaj Hleb jest wart- gówno wart. W lecie jeszcze mozna było coś za niego dostać, na podwyzki np.



