Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 648

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 04 lut 2010, 23:43

Magnum pisze: Ciężko porównywać kogoś kto zakonczyl kariere z kims kto ma 23 lata i wszystko przed nim
arek_ahig pisze:Zreszta ta cala dysputa jest niepotrzebna jako, ze na chwile obecna nie maja sensu jakiekolwiek ich porownania, bo oczywista oczywistoscia jest ich wynik.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 lut 2010, 21:14

'Arsenal team mates' with Andrey Arhavin




czy on nie jest pocieszny ? :lol:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15787
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 06 lut 2010, 20:44

Nikt się nie pofatygował żeby napisać zapowiedź meczu jutrzejszego no to chyba ja muszę :lol:

A więc jesteśmy na półmetku. Po 2 meczach oczekiwaliśmy co najmniej 3-4 punktow, mamy 1. Po bezbramkowym remisie na Villa Park, doznaliśmy sromotnej porażki u siebie z Manchesterem United. Co prawda ludzie już na skreślają i pewnie wiele ludzi powie, że Arsenal nie ma szans na tytuł, ale jest to nieprawda. Nawet strata 3 pkt jutro nie przekreśla szans Kanonierów na zdobycie majstra, chociaż oczywiście bardzo to utrudni. Przypomnę tylko, że w poprzednim sezonie wygraliśmy na Stamford Brigde 2-1 po bramkach Robina a na Emirates sromotna porażka 1-4 w maju..

Z drugiej strony, co słychać u Chelsea? Nastroje po remisie z Hull najlepsze nie są, poza tym oczywiście sensacje z Terrym i wczorajsza decyzja Fabio Capello o pozbawieniu go opaski kapitana reprezentacji Anglii nie może być bez znaczenia dla morale zawodników.. jednak na to nie ma co liczyć i spodziewamy się naprawdę ciekawego meczu jutro..

Rozumiem, że po stronie Chelsea nie zagra Bosingwa, Essien i Belletti.. coś jeszcze? Liczę na kibiców Chelsea na tym forum na wkład w te informacje ;)

Po naszej stronie kontuzjowani są Eduardo da Silva, Carlos Vela, Fran Merida, Robin van Persie, Johan Djourou oraz Kieran Gibbs. Oczywiście najważniejsze kontuzje to Van Persie i Eduardo.. Są szanse na powrót Diaby'ego jutro, który dzisiaj miał przejść testy.. Sama zmiana Diaby'ego za Denilsona to ogromne wzmocnienie, bo Brazylijczyk ostatnio bardzo kiepsko.. poza tym powraca Sol, a więc w razie kontuzji Gallasa czy Vermaelena będzie godne zastępstwo a nie Silvestre. Zobaczymy prawdopodobnie Theo, Bendtner w dalszym ciągu nie jest gotowy na start.. pewnie wejdzie w drugiej połowie.

Jesteśmy 6 pkt za Chelsea, możemy zrobić z tego 9 lub 3. Po przegranej w listopadzie było 11... nie jest aż tak źle, zostało 15 meczów, ale oczywiście trzeba walczyć o 3 pkty.

GO GUNNERS!

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15787
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 07 lut 2010, 16:36

A więc Theo Walcott zaczyna za Rosicky'ego, Arshavin dalej na szpicy. Diaby zaczyna za Denilsona, dobra wiadomość :lol:

A więc:
----------Almunia------------
Sagna - Gallas - Vermaelen - Clichy
Fabregas - Song - Diaby
Walcott - Arshavin - Nasri

ławka: Fabianski, Campbell, Eboue, Denilson, Ramsey, Rosicky, Bendtner

Dość dobry skład, bardzo się ciesze, że Diaby gra bo Denilson tak kaleczył.. Boss przynajmniej to zauwazył.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 lut 2010, 18:00

W sumie to się tego spodziewałem. Po 1 połowie mamy 4 celne strzały, a Chelsea 3, ale Chelsea prowadzi 2:0 :lol:
Podobnie było z United, którzy chyba 3, czy 4 celne strzały oddali na bramkę i strzelili 3 gole.
Wiele osób mówi, że jak dziś przegramy to odpadamy z wyścigu o tytuł, ja jestem innego zdania. Odpadniemy dopiero jak nie wygramy z Liverpoolem.

Arshavin miał wielką szanse, ale trafił w Cecha. Theo ciągle bez formy, ale to akurat dziwić nie powinno. 12 gol Drogby w ostatnich 10 meczach z Arsenale, też dziwić nie może.

Dość dobrze gramy z przodu, nawet [pomiędzy bramkami] opanowaliśmy środek i stwarzaliśmy okazje, ale to Chelsea wykorzystuje swoje, a nie my i zasłużenie prowadzą.

Jeszcze jedno - mamy 6 rożnych, Chelsea tylko dwa, ale to Chelsea wykorzystała swój. Nicklas musi wejść, bo Nasri, Arshavin i Theo w powietrzu nie powalczą.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 07 lut 2010, 18:06

Po przerwie Chelsea prowadzi 2-0 po bramkach Drogby :D Arsenal atakuj nieustannie i nie odpuszcza mają na pewno większe posiadanie piłki ale na tym się kończy. Chelsea świetnie kontruję i wykorzystuje stworzone okazję (no może oprócz tej jednej A.Cole'a). Wygląda to tak że jak Drogba biegnie w stronę pola karnego obrona Arsenalu naglę staję się bardzo nie pewna. Arshavin oprócz fantastycznej okazji którą na nieszczęście AFC obronił dobrze spisujący się Cech nie oddał żadnych groźniejszych strzałów , jest trochę mniej widoczny niż w meczu z MU gdzie popisywał się szybkościowymi rajdami. Obydwie drużyny nie odpuszczają jest zażarta walka o każdą piłkę nawet krew się leje :lol: Mam nadzieję że Chelsea po przerwie podwyższy wynik. Nie ma co gadać że AFC odpadnie z wyścigu po tytuł bo jeszcze sporo spotkań zostało do końca więc wszystko się może zdarzyć.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 07 lut 2010, 18:19

posiadanie piłki 51-49 dla Arsenalu , oglądając pierwszą połowę miałem wrażenie że trochę wiecej mają Kanonierzy a co do Drogby to również mam takie wrażenie , ten koleś walczy do końca o każdą piłkę i jak będzie grać tak dalej to zostanie MVP na pewno (o ile już nie został) , przy drugiej bramce ładnie zachował się Anelka (bodajże) ściągając na siebie obrońców i dając Drogbie wiecej miejsca.

Arsenal dominował w środku pola przez większość 1szej połowy ale nic z tego nie wynikało , bo najgroźniejszą akcje miał po tej centrze przy której pecha miał Arshavin...

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26823
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6693

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 07 lut 2010, 18:23

A ja się pytam czy to ten sam Drogba który nie dawał rady ogórkom z Burkina Faso czy Algierii...

red85

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 07 lut 2010, 19:04

Pewnie pojawią się analogie do meczu z United, ale moim zdaniem niesłusznie. Dzisiaj Arsenal nie był wyraźnie gorszy od przeciwnika. Śmiem twierdzić, że ustępował jedynie w skuteczności pod bramką.

W Arsenalu w ogóle trudno kogoś wyróżnić, łatwiej zganić choć ogólnie gra drużyny Wengera nie wyglądała - jak wspomniałem - źle.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15787
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 07 lut 2010, 19:08

Komentatorzy na FSC pieprzą od rzeczy, pewnie w Polsce też, ale nie ma się co dziwić.
Nie dobrze, ale tego się spodziewaliśmy. Diaby zagrał lepiej niż Denilson, niestety na początku meczu wszystko się posypało, potem już było lepiej.. mogło być 1-1, ale zamiast tego zrobiło się 2-0. Przynajmniej było ciekawiej, bo zamiast 3-0 było 2-0 więc była szansa do końca :lol: Van Persie wróć.... :(
Pozytyw? Almunia nie zawalił bramki :lol: Cech był świetny, gdyby nie on mogłoby być inaczej.. ale cóż, było jak było.

Teraz trzeba wygrać z Liverpoolem który wraca do formy, więc może być ciężko, trzeba się po prostu pozbierać i rozstrzelać L'pool u siebie. Jeśli nie zgarniemy 3 pkt w tym meczu, to jest koniec.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 07 lut 2010, 19:08

Nie, to inny Drogba, z dobrymi partnerami, dobrym trenerem i grający o coś.

Po dzisiejszym meczu, cisną się na usta słowa Evry sprzed prawie roku. Chelsea zagrała o wiele dojrzalej, skuteczniej, mądrzej. Arsenal nieźle grał do jakiegoś 16-17 metra od bramki Cecha, a dalej było tak ciasno, że nie mieli w większości akcji w ogóle pomysłu na jej skończenie. Do tego tak jak przed tygodniem nadziali się na kontrę, przy której zachowali się katastrofalnie. Skrzydła również działały kiepsko, bardzo słabe dośrodkowania, do tego brak kogoś wysokiego w polu karnym, kto mógłby powalczyć o górną piłkę. A pchanie się środkiem nie miało żadnego sensu, bo tam był straszny tłok i nawet Kanonierzy, którzy na jeden kontakt grają świetnie, nie mieli szans.

Bardzo szkoda, że Arsenal dzisiaj nie dał z siebie więcej, bo z waszej perspektywy, to strata 9 już pkt do lidera, a z mojej strata pozycji lidera :|

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 lut 2010, 19:10

red85 pisze:W Arsenalu w ogóle trudno kogoś wyróżnić, łatwiej zganić choć ogólnie gra drużyny Wengera nie wyglądała - jak wspomniałem - źle.
Do czego to doszło, żebym z kibicem United w takiej sprawie się nie zgadzal :lol: Fatalnie Theo [choć usprawiedliwiony po częsci przez kontuzje], fatalnie Clichy - nie usprawiedliwiony niczym. Diaby też niezbyt pewnie - ale wrócił po miesiącu bez gry, wiec niech bedzie ze nie jego wina do końca. Sagna też tylko wrzucał te piłki górą, jakby nie wiedział ile nasi mają wzrostu. Niklas się pojawił i w końcu coś się zaczęło dziać z przodu. Potrzeba więcej silnych piłkarzy, którzy będą potrafili się przepchnąć z piłką. Nasri dziś miał 2, 3 dobre okazje, wszystkie zepsuł.

Ogólnie nie wyglądało to jakoś fatalnie, bo okazje byly, ale znów rywal pokazał, ze jest bardziej dojrzały, bardziej konkretny, ze się tak wyrażę. Znów obrona słabo. Na Almunie patrzeć już nie mogę.
Na Blackburn, czy Wigan by starczyło, na Chelsea nie.
Trzeba wygrać z Liverpoolem, bo porażka spowoduje, ze powalczymy o 4 miejsce.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 07 lut 2010, 19:35

Jestem ciekawe czy Wenger w końcu postanowi ściągnąć jakiegoś klasowego bramkarza po tych niezbyt dobrych występach Almunii. Możecie zwinąć MU z pod nosa Akinfeev'a, Arsha już by go namówił a Arsen ma już doświadczenie małe w ściąganiu dobrych rosyjskich zawodników za pół darmo :) Myślę że następnymi uzupełnianiami za którymi powinniście się rozglądnąć jest obrona i atak. Ade jaki by nie był jest dobrym zawodnikiem a jego odejście osłabiło trochę siłę ataku w dodatku nikogo nie sprowadzają nikogo w jego miejsce. W obronie po odejściu Toure też zaciekawię nie jest ale sprowadziliście świetnie spisującego się Thomasa. Za to w rezerwie jest ten młody szwajcar co strzelił samobója rok temu na SB (nie pamiętam nazwiska) no i nie młodzi już Silvestre i prawie emerytowany Campbell.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 07 lut 2010, 19:36

Mowilem to juz przed sezonem i powiem to jeszcze raz - Arsenal znowu niczego znaczacego w tym sezonie nie wygra. Porazki 0:3 i 1:3 u siebie z glownymi rywalami w lidze oddaje pelny obraz sytuacji.Nie wiem, czy Wenger dalej bedzie u was trenerem w nastepnym sezonie, ale gdybym ja kibicowal Arsenalowi moja cierpliwosc do niego juz dawno by sie skonczyla.

Cos czuje, ze Fabregas z kazdym meczem przybliza sie do nas.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15787
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 07 lut 2010, 19:36

Djourou nie jest w rezerwie tylko ma kontuzje od poczatku sezonu, pamietaj tez ze jest Van Persie ktory jest w ataku wiec gdybysmy nie mieli tylu kontuzji nie byloby tak zle...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”