Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: miguel indurain » 28 lut 2010, 10:48

mecz jak za starych dobrych czasow czarliego rexacha. czyli ladnie, milo i przyjemnie, pelna kontrola pilki, cała masa bardzo dobrych sytuacji(z brzegu wymienie 5 zepsutych setek), a w 80minucie na tablicy 1-1.

natomiast sedzia. sam fakt zwyznaczenia do sedziowania meczow barcelony faceta z madrytu moze narodzic sie tylko w glowach ludzi z lfp. ogolnie rzecz biorac nie sedziowal wcale zle, mial jednak decyzje ktora wplynelaby na przebieg meczu. w 40 minucie maxwell wychodzil na czysta pozycje po skrzydle i zostal sciety przez manu torresa dzieki czemu zostala skasowana bramkowa akcja. zamiast ewidentnej zoltej kartki dla pilkarza malagi , zoltko obejrzal ... pique. nadmienie ze manu torres kartke juz wowczas jedna posiadał.

Wróć do „Hiszpania”