Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 03 mar 2010, 7:15
Sero

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 03 mar 2010, 13:10
Chociaż nie od dziś wiadomo, że stadion Polonii Warszawa nie jest perełką na piłkarskiej mapie Polski, kibice i zawodnicy reprezentacji Polski mogą być mocno zaskoczeni tym, co zastaną przy Konwiktorskiej – informuje dzisiejszy "Fakt".
W środę na stadionie Czarnych Koszul podopieczni Franciszka Smudy podejmą Bułgarię. Trener i piłkarze wskazywali już na kiepski stan murawy, ale to nie jedyne uchybienie organizatorów. Na obiekcie Polonii leżą śmieci, a nawet cegły i kamienie, a krzesełka są brudne. – Zima odsłoniła wszystkie mankamenty. Chodzi o sprawy porządku i bezpieczeństwa. Kibic powinien czuć się na stadionie bezpiecznie, a śmieci – gdyby doszło do bójek – mogą posłużyć jako pociski – wyjaśnił delegat PZPN Andrzej Tomaszewski. – Są to rzeczy, które muszą być usunięte, poinformowałem o tym przedstawicieli Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji – dodał.
Największym problemem jest jednak murawa, która zimą została… "ugotowana". Ogrzewanie włączono na zbyt dużą moc, kiedy trawa przykryta była jeszcze grubą warstwą śniegu, a później trawę wydziobały jeszcze ptaki.
Magnum

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 03 mar 2010, 13:27
Łukasz_

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 03 mar 2010, 13:31
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 03 mar 2010, 13:47
emdżej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 03 mar 2010, 13:50
Marco Van Basten

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 03 mar 2010, 13:52
Polska to są pionki. Bułgaria tłumaczy, że chcą blisko od lotniska zagrać i Polska się podporządkowała. Zachowanie jakby do Bangladeszu miała przyjechać gwiazdorska Brazylia i wszyscy się dostosują, byle mecz się odbyłemdżej pisze:Mnie zastanawia jedna rzecz. Gramy w Warszawie na życzenie Bułgarów. Ale z jakiej racji to my, gospodarze, mamy dostosowywać się i grać tam gdzie sobie życzy rywal?
Fishbone
Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 03 mar 2010, 13:58
emdżej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 03 mar 2010, 14:07
Bzdura. To znaczy nie to, że Polska to są pionki, tylko to, że dostosowują się do nich ze względu na jakieś podlizywanie się.Polska to są pionki. Bułgaria tłumaczy, że chcą blisko od lotniska zagrać i Polska się podporządkowała. Zachowanie jakby do Bangladeszu miała przyjechać gwiazdorska Brazylia i wszyscy się dostosują, byle mecz się odbył
Bzdura. To żadne podlizywanie się.Bułgarskie gwiazdy nie mogą sobie przejechać 111km z Kielc do Krakowa, to od razu im się trzeba podlizać i grać na klepisku.
Musieliby spełniać - takie są przepisy UEFA. Jeśli boisko znajduje się ponad X (nie pamiętam ilości, nieistotne zresztą w tym przypadku) kilometrów od lotniska, to reprezentacja ma prawo się nie zgodzić i zażądać rozegrania w meczu w innym miejscu - inaczej mecz nie dochodzi do skutku.Ciekawe czy Polakom takie życzenia by za granicą od ręki spełniali. To jest żadna Brazylia czy Hiszpania, żeby im tańczyć jak nam zagrają.
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 03 mar 2010, 14:11
jordan20

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 03 mar 2010, 14:33
Nawet jakby przyjechała Argentyna, Brazylia czy Hiszpania, to Polska wyznacza, że gramy tu i tyle. Oni mają płacone za granie a nie za wybieranie miasta.emdżej pisze:Bułgarskie gwiazdy nie mogą sobie przejechać 111km z Kielc do Krakowa, to od razu im się trzeba podlizać i grać na klepisku. Ciekawe czy Polakom takie życzenia by za granicą od ręki spełniali. To jest żadna Brazylia czy Hiszpania, żeby im tańczyć jak nam zagrają.
Fishbone

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 03 mar 2010, 14:56
Można obstawiać - czy Furtok poleciał, bo załatwił brzydkie Tajki, czy za przepicie Smudy?- Jasiu sobie poradzi. To nie jest człowiek z łapanki, ale z branży. Wie jak... pachną skarpetki - mówił Franciszek Smuda o Janie Furtoku, gdy ten obejmował stanowisko dyrektora reprezentacji Polski. Znajomość "zapachu skarpetek" okazała się niewystarczająca - Furtok nie jest już dyrektorem kadry.
O utracie stanowiska przez Furtoka zdecydował wyjazd do Tajlandii. Dyrektor nie sprawdził się w swojej roli i w maju w sztabie ma się pojawić nowe nazwisko.
- Nie potrzebuję człowieka, który chodzi w krawaciku. Chcę mieć kierownika, który haruje dla drużyny. I takiego będę miał 15 maja - mówi Smuda na łamach "Gazety Wyborczej".
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 03 mar 2010, 15:01
emdżej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 03 mar 2010, 15:17
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 03 mar 2010, 15:23
Wilmore pisze:To znaczy nie to, że Polska to są pionki, tylko to, że dostosowują się do nich ze względu na jakieś podlizywanie się.
Wytłumacz o co chodzi? Bo czytam i pojąć nie umiem.Wilmore pisze:To żadne podlizywanie się.
cloner
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio