Legia Warszawa (L) (zbiorczy) - Strona 183

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Awatar użytkownika
weasel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1080
Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Katowice

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: weasel » 03 mar 2010, 19:00

Zostawcie go niech sobie tworzy komu to przeszkadza :mrgreen:
Powiem więcej byc może jest to jedyna osoba w Polsce mająca jakiś pomysł na Legię :mrgreen: w przeciwieństwie do np. Pana Trzeciaka :lol:

Bardziej interesuje mnie to:
Hamek84 pisze:*oczywiscie ceny są zawyzone, nie wiem czemu ale takie są na transfermarkt.de
Zawyżone w stosunku do czego :> nasuwa mi się... FM 2010 :>

Awatar użytkownika
Carlos_7
Skład C
Skład C
Posty: 79
Rejestracja: 29 gru 2009, 19:13
Reputacja: 0

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carlos_7 » 03 mar 2010, 19:30

troche zabawny ten pomysł na Legie. Coś mi się wydaje że Trzeciak od następnego sezonu będzie powoli realizował pomysł na Legie ITI, przynajmniej tak wynikało z poprzednich zapowiedzi i ostatnich wywiadów. Ich głównym odniesieniem jest stadion, prawidłowo najprzód infrastruktura później skład. Nie mówiąc już o tym że ładny duży stadion= większe dochody= lepsi piłkarze= mistrzostwo = LM :D .
Nie wiem czemu tak szybko Hamek skreślił Donga przecież nie zagrał ani jednego spotkania w lidze :lol: szaleństwo. Rzeźniczaka też bym nie wyrzucił, chyba że (L) kupi kogoś na poziomie.

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 07 mar 2010, 15:24

tymczasem legia cały czas atakuje, kontroluje mecz i dostaje bramke do szatni, po I połowie Legia - Odra 0:1 :lol:

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 07 mar 2010, 15:28

Jak masz pisać takie herezje, to spójrz lepiej na statystyki po I połowie. Odra prowadzi zasłużenie.

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 07 mar 2010, 15:47

wilmore oglądasz mecz w ogóle? mam wrażenie że nie
statystyki to nie wszystko

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 07 mar 2010, 15:51

Jacek KIEŁB -> Korona Kielce, prawy pomocnik, ok. 350tyś. EURO
Kiełb ma ok. 2 razy mniejszą klauzule odejścia w kontrakcie, ale co Ty możesz o tym wiedzieć graczu Football Managera.
Ostatnio zmieniony 07 mar 2010, 17:03 przez Marco Van Basten, łącznie zmieniany 1 raz.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 07 mar 2010, 15:52

Oczywiście, że oglądam. Dopiero w drugiej połowie Odra zaczęła grać trochę przestraszona prowadzeniem, w pierwszej nie było mowy o kontrolowaniu przez Legię meczu, statystyki i wynik jasno pokazywały, jak ta pierwsza połowa wyglądała.

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 07 mar 2010, 16:17

jestem kibicem Wisły, ale mistrzostwa życzę Lechowi to jedyna nasza drużyna która może uniknąć kompromitacji w walce z zagranicznymi klubami, reszta klubów prezentuje DNO i 3 metrów mułu.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 07 mar 2010, 16:24

Legia cos w tym meczu kontrolowala :o :o przeciez oni nawet w 1polowie celnego strzalu nie oddali... cos kopali w srodku i nic poza tym

Lech powinien byc jednak majstrem... dla polskiej pilki chyba dobrze

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 mar 2010, 16:24

:haha: myślałem że po zajebistym farcie w meczu z Cracovia Legia wyciągnie jakieś wnioski. I tak powinni się cieszyć, że mają te 3 oczka, bo nawet na nie nie zasłużyli.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65003
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8675
Kontakt:

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 07 mar 2010, 17:01

Jak zobaczyłem liczbę dośrodkowań to wydaje mi się, że Legia chyba jakiś rekord pobiła, 66 dośrodkowań :shock: zna ktoś jakieś statystyki? jak to jest w innych ligach :?:

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 07 mar 2010, 18:54

66 wrzutek? Wczoraj Real w meczu z Sevillą oddał 34 strzały na bramkę :lol: Sevilla 2, w tym jeden celny, a spotkanie zakończyło się 3:2 :P

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65003
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8675
Kontakt:

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 07 mar 2010, 18:59

brylancik pisze:Real w meczu z Sevillą oddał 34 strzały na bramkę
Co mnie strzały interesują, pisałem o wrzutkach, co za ludzie :shock:

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 07 mar 2010, 21:29

Hamek84 pisze:Prezes: Miklas
:haha: :rotfl:

Pojebało?!
kibole pisze:Leszek Miklas, obecny prezes KP Legia Warszawa, przez kibiców nazywany pseudoprezesem, zdecydowanie nie jest przez fanów darzony sympatią. Trudno się dziwić, gdyż jest to postać mocno kontrowersyjna. Swoją przygodę z klubem z Łazienkowskiej rozpoczął za czasów Pol-Motu, już wtedy popadając z fanami w konflikt, zażegnany na polecenie ówczesnych właścicieli, którzy dobrze go zresztą nie wspominają.

"Miklas został przeze mnie zwolniony za brak lojalności. Zawiódł w momencie gdy było ciężko i nie wydaje mi się, by jego osoba była odpowiednią na to stanowisko. Nie sądzę też, by jego intencje porozumienia z kibicami były szczere. Nieporozumienia z naszych czasów zaczęły się od represji, które Miklas samowolnie chciał wprowadzić - zlikwidował gniazdo, próbował podnieść ceny biletów. Dopiero inicjatywa Pol-Motu, a nie Leszka Miklasa, zaowocowała współpracą z SKLW." -mówił w październiku zeszłego roku na łamach niezależnej "Naszej Legii" prezes Pol-Mot Holding, Andrzej Zarajczyk."
(źródło: http://www.legialive.pl/news/27086_Z_de ... rynne.html)

Pan Zarajczyk na łamach dawnej "Naszej Legii" opisywał brak kompetencji, wiedzy i doświadczenia Miklasa w pracy na stanowisku prezesa klubu piłkarskiego. To za jego prezesury Legia została zadłużona na ponad 20 mln złotych...
Obecnie prezes Miklas radzi sobie równie "dobrze". Nie wspominając już kolejny raz o nieudolnych transferach, narastającym konflikcie z kibicami, o braku szacunku wśród samych piłkarzy czy pracowników KP Legia... Prezes Legii za wszelką cenę chce zabłysnąć jako wielki człowiek, "fachowiec" - jednak jego "błyśnięcie" kończy się zwykle kompromitacją... Rozbawił wszystkich udzielając wywiadu, w którym stwierdził, że aby przyciągnąć kibiców do klubu potrzebny jest... jeden/dwóch piłkarzy z dobrym nazwiskiem... Albo, że nowy stadion sam przyciągnie rzesze widzów...

30 września 2008 roku doszło do zabawnego incydentu. Jeden ze starszych kibiców Legii, zniesmaczony postawą pseudoprezesa, rzucił w niego kremowym tortem podczas posiedzenia władz spółki Ekstraklasa S. A. Przed Miklasem zostało w taki sposób potraktowanych wiele osób, w tym m.in. Bill Gates (prezes i twórca Microsoftu) czy poseł PiS Jacek Kurski. W prezydenta Busha rzucano natomiast... butami. Wszyscy obrócili to w żart. Wszyscy, oprócz prezesa Miklasa. Ten nie tylko skierował sprawę do prokuratury, ale także zlecił analizę chemiczną tortu pod kątem obecności ew. trucizny i zrobił sobie obdukcję, gdyż jakoby ucierpiał w starciu z kremowym łakociem. Prokurator odmówił wszczęcia postępowania przeciwko kibicowi, uznając sytuację za żartobliwy i nieszkodliwy wyraz niezadowolenia, sprawa została umorzona.

Miklas stał się tematem żartów pracowników klubu. Jest na tym punkcie niesamowicie przewrażliwiony, o czym przekonał się np. Edson, który odważył się zażartować w jednym z wywiadów. "Choć dziś stara się bardziej dyplomatycznie dobierać słowa, przy Łazienkowskiej spalił za sobą mosty. Nie tylko wypowiedzią o kubku, ale też inną, bardziej złośliwą, której długo nie mógł mu zapomnieć Miklas. W tym samym wywiadzie zapytaliśmy go, czy słyszał, że jeden z kibiców rzucił tortem w prezesa. Edson z rozbrajającym uśmiechem zripostował: "Tak? A miał dzisiaj urodziny?"." (źródło: "Polska. The Times", 01.02.2010)

Równo rok po incydencie ten sam kibic postanowił uczcić to wydarzenie. Kupił tort, świeczkę i udał się do biura prezesa przy ul. Łazienkowskiej 3. Pomimo dożywotniego zakazu wstępu nie tylko na mecze, ale i na teren klubu, wejście do silnie strzeżonej twierdzy okazało sie łatwe. Kibic przedstawił się jako pracownik Ekstraklasy i nie niepokojony przez nikogo wszedł do sekretariatu. Postawił tort na biurku i zapalił świeczkę, przekazując najlepsze życzenia "rocznicowe". Świadkiem tego był sam Miklas. Kibic wyszedł, zanim nadbiegła ochrona wezwana przez sekretarkę. Śmiech pracowników i ochrony był głośny,

bowiem mina prezesa była oczywista. Niestety, kazał tort wyrzucić. O tym incydencie głośno było w kuluarach klubu - śmiano się do łez. Oczywiście ochronie się oberwało... Miklas sam ośmieszył się swoją reakcją. Gdyby obrócił sytuację w żart, dawno wszyscy by o tym zapomnieli, doceniając poczucie humoru prezesa i dystans w stosunku do samego siebie. Reagując w ten sposób na własne życzenie stał się pośmiewiskiem. Nieco przed wręczeniem rocznicowego tortu, prezes Miklas otrzymał od jednego z kibiców przesyłkę. W paczce znajdował się list i kilka przydatnych - zdaniem nadawcy - gadżetów. Był tam m.in. bilet PKP do rodzinnej miejscowości prezesa - Iławy, raca - aby mógł oświetlić sobie drogę oraz koszulka "Dżihad Legia" i kubek. Nadawca paczki podpisał się imieniem i nazwiskiem, dając w ten sposób wyraz temu, co sądzi o pracy tego człowieka.

Prezes wpadł we wściekłość. Zatrudnił pewną wielką agencję adwokacką, poruszył policję, sąd i prokuraturę. Policja niczego złego w paczce się nie dopatrzyła, tak samo prokuratura i sąd. Miklas założył więc kibicowi sprawę z powództwa cywilnego. W uzasadnieniu jego prawnik rozpisywał się o szkodliwości społecznej (?) tego czynu oraz wojnie, jaką zarząd KP Legia, pod przywództwem Miklasa prowadzi z chuliganami, których rzekomy przedstawiciel napisał do prezesa. Wojna ta, wg Miklasa jest o to, aby "chuligani" mogli wchodzić na stadion "z zasłoniętymi głowami i twarzami" oraz by na swojej "własnej trybunie" wolnej od ochrony mogli swobodnie "walczyć z policją i urządzać bitwy na narzędzia". Pozostawmy to bez komentarza...

Okiem adwokata, sprawa nie zaszkodzi kibicowi, a jedynie po raz kolejny ośmieszy prezesa. Słowa obraźliwe, zawarte w liście, były cytatami wypowiedzi znanych polskich polityków, m.in. samego prezydenta.
Niezidentyfikowani sprawcy obkleili też ulice Warszawy plakatami z podobizną m.in. Miklasa, "nagradzając" jego ciężką pracę i okazując swoją wdzięczność. Dowody "sympatii" dla prezesa Miklasa są coraz bardziej pomysłowe, a ten reaguje z coraz większą złością, nie zważając na to, że staje się pośmiewiskiem nie tylko wśród kibiców...
Leszku z Iławy, hej wypierdalaj z Warszawy! :whistle:

PS: ITI spierdalaj!

PS2: Co wy robicie, Wy naszą Legię hańbicie!

PS3: http://www.weszlo.com/news/4608

PS4: Idę sie najebać!

Szkoda slow i klawiatury na ten kurwidolek.

:pijemy:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 08 mar 2010, 16:47

Największy żart dnia – przegrali przed kibiców. Przecież jak na trybunach będzie 100 tysięcy ludzi (tylko po co mieliby przyjść?), to ci piłkarze (nazywam ich piłkarzami, bo jakoś muszę – w końcu nie siatkarze czy koszykarze) zagrają tak samo słabo. Gdyby jakimś cudem zorganizować im mecz na wypełnionym po brzegi największym stadionie świata, z ludźmi skandującymi 'Legia, Legia', to graliby dokładnie tak samo. Te same wrzutki, te same strzały, te same 'dryblingi'. Prosta sprawa – w piłkę albo umiesz grać, albo nie. Pamiętajmy też, że akurat w meczu z Odrą kibice byli dla piłkarzy Legii i tak bardzo wyrozumiali. Moim zdaniem, gdyby nie było konfliktu na linii fani – ITI, dziś zawodnicy mieliby zdecydowanie gorzej. Tak ich beznadziejna gra (a nie są zdolni do lepszej, bez względu na to, co sami sądzą) schodzi na dalszy plan. W normalnych okolicznościach nie mogliby nawet pokazać się na mieście. A tak, ich występy po prostu interesują coraz mnie osób. Ich porażki kwitowane są lekkim skrzywieniem. Kiedyś byłaby wściekłość i zaciśnięte pięści."
lubie sluchac Kowala ale czytac juz nie bo zwykle pierdoli jak potluczony. Gdyby ktos mial checi to niech poszuka jego wywiadu jak to wspaniale sie odnosi do kibicow Legii w zwiazku ze slaba gra zawodnikow i wspanialym dopingiem.

Urban drugi kozak. Zwala wine na kibicow nie widzac jak gra Legia. Obejrzalem skrot a raczej wrzutkoskrot i to byla zenada. Kolejny slaby mecz ktorego nie da sie ogladac.

PS: wracajac z gor slyszalem cos w stylu tylko Polonia ma w Warszawie kibicow, reszta albo siedzi w domu piknikuje albo kibicuje zagraniczniakom oraz tu nowosc ta kora ma swoj klub o nazwie itispierdalaj :boruta:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”