Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 424

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 21 mar 2010, 15:23

Popis nieudolnosci z 2 stron, masa niedokladnych podan i przyjec. Park u nas psuje wszystko co sie da, licze na zmiane tego gracza wtedy mozna myslec o wygranej

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 21 mar 2010, 15:25

Ja liczę na zejście Lucasa. Brazylijczyk nie dość, że nie potrafi dobrze podać, to jeszcze beznadziejnie gra w destrukcji, przez co nasz środek pomocy wygląda bardzo słabo.

A co powiecie o karnym? :wink:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 21 mar 2010, 15:27

Daaaamian pisze:
A co powiecie o karnym? :wink:
jakim karnym? :wink: tym co go sobie sedzia wymyslil?

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 21 mar 2010, 15:27

Karny to kolejny popis nieudolnosci Webba :mrgreen: . Torres pracuje sumienie na czerwona dzisaj i poza golem to wiecej go widac w pyskowkach faulach niz w akcjach ofensywnych.

Awatar użytkownika
SexyBitch
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 345
Rejestracja: 18 gru 2009, 12:50
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SexyBitch » 21 mar 2010, 15:29

Posiadanie pilki 66 % United - 34 Lpool . RG za Parka i bedzie cacy . Skrzydla i boki obrony wygladaja dosyc dobrze .

Licze ze jakis pilkarz The Reds zlapie czerwo :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 mar 2010, 15:31

faul przed polem karnym, więc Webb się nie popisał, po raz kolejny. Wczoraj też był karny z dupy, co to się dzieje. zresztą tydzień temu z Hull też...

Torres ładnie zaczął - tylko gdzie była obrona przy jego bramce ? Później tylko frustracja z niego wychodziła. Co nie znaczy, ze raz jeszcze nie ukłuje.
Liczyłem na szybszy mecz.

Ciekawe ile dziś Fergie doliczy :lol:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 21 mar 2010, 15:33

Zgadzam się w zupełności z MGiggsem. Park do zmiany, kompletnie nic mu dzisiaj nie wychodzi. Giggs podobno w przerwie poszedł na rozgrzewkę, więc możliwe że wejdzie za Koreańczyka.

Z karnym to bardzo trudno powiedzieć. Mi się wydaje, że faul był zarówno przed polem karnym i jak w obrębie jedenastki. Ewidentny błąd Mascherano, że nie puścił w końcu Valencii, widząc że wbiega w pole karne. Przecież to było oczywiste, że Ekwadorczyk w końcu się wyłoży. Zastanawiam się też, czy Argentyńczyk nie powinien wylecieć. Z jednej strony gdzieś w pobliżu byli już obrońcy Liverpoolu, z drugiej dobiegli tylko dzięki temu, że Valencia był trzymany. Gdyby nie to byłby na czystej sytuacji. Ale mogę się mylić. Muszę jeszcze obejrzeć tę sytuację.

Mecz w sam sobie oprócz początku bardzo nudny. Tzn. ja się denerwuję, ale domyślam się że dla postronnego widza to mało ciekawe widowisko. Spodziewam się, że w końcu będziemy musieli jednak zaatakować, bo remis nam tu gówno daje. Tylko, żeby nie wyszło nam to bokiem.

EDIT: Przy Torresie rzeczywiście nikogo nie było, ale nawet jakby najbliżej niego stojący obrońca doskoczył do Hiszpana, to i tak na nic by się to nie zdało. Bo najbliżej był Gary :lol:

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 21 mar 2010, 15:35

Bienias pisze:jakim karnym? :wink: tym co go sobie sedzia wymyslil?
Dokładnie o tym. Webb to idiota i tylko jemu United zawdzięczają remis w tym spotkaniu (co nie zmienia faktu, że grają lepiej).

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 21 mar 2010, 15:37

Od Giggsa wolałbym zdecydowanie bardziej Scholesa, ale chyba za Carricka mimo wszystko. Przydałby się Rudy, żeby bardziej wykorzystał Valencie, który łatwo radzi sobie z Insuą.

Co do karnego - widząc tą sytuację za pierwszym razem byłem przekonany, że karniak się należał. Po powtórce mam wątpliwości...

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 21 mar 2010, 15:39

Liczyłem, że zagramy z większym zębem. Po Liverpoolu też spodziewałem się więcej, niby ostatnio zaczęli wychodzić z dołka i dwie efektowne wygrane ale jak fieldy zauważył, to się działo na Anfield. Po 45 minutach nic wielkiego nie grają, my zresztą też. Jak Gerrard będzie w takiej formie na MŚ to ciężko będzie Capello o ten półfinał. Musimy coś zmienić jeśli chcemy to wygrać a przede wszystkim zacząć grać szybciej. Webb nadal w formie, zobaczymy co ciekawego gwizdnie w drugiej połowie.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 21 mar 2010, 16:31

O samym meczu później. Ciekaw jestem co by mówili "zycziliwi" gdyby Liverpool strzelił gola w szóstej minucie doliczonego czasu gry. Benek time ? :lol: Kolejny raz coś takiego można obserwować, ale że United potrafią strzelać bramki to później przez lata słyszymy o Fergie time :lol:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15769
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 21 mar 2010, 16:36

patrząc na statystyki, Liverpool dzisiaj zawiódł na całej linii..

Manchester United Liverpool
12(5) Shots (on Goal) 5(2)

pos pilki tez na korzysc man u. Szkoda, bo liczylem ze the Reds ukradna wam punkty :P

Awatar użytkownika
SexyBitch
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 345
Rejestracja: 18 gru 2009, 12:50
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SexyBitch » 21 mar 2010, 16:36

Swietnie Roo , przyzwoicie Nani , Valencia rowniez na plus , swietnie Fletch. Mile zaskakuje mnie ostatnio rowniez GN . Nie mniej jednak wiecej sie spodziewalem po naszej grze . Mimo ze zdecydowanie dominowalismy , tak naprawde malo bylo sytuacji po ktorych mozna bylo zdobyc gola.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 21 mar 2010, 16:40

Tak żenującego Carricka to nie widziałem chyba od 2 lat. Najważniejsze są 3 punkty 8)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 21 mar 2010, 16:43

Są 3 punkty i zwycięstwo nad Liverpoolem. To wiadomość dnia i na pewno wielki powód do radości dla kibica United. Po 3 kolejnych porażkach, w tym tej najbardziej haniebnej sprzed roku dziś przynajmniej częściowo zmazaliśmy plamę. Potrzebowaliśmy tych punktów i tego zwycięstwa. O mistrzostwo w tym roku będzie cholernie trudno ale nadal nie zwalniamy i uczestniczymy w tym wyścigu.

Co do samego meczu. Nie było to najlepsze spotkanie w naszym wykonaniu, mimo, że przeważalismy i graliśmy lepiej od Poolu. Kilku piłkarzy zagrało poniżej oczekiwań, gdyby Torres w końcówce nie spieprzył 100% okazji nie mielibyśmy teraz powodów do radości ale nie ma co gdybać. Rywale nie postawili nam dzisiaj wysoko poprzeczki, mimo że prowadzili już od 5 minuty. Przestraszyłem się, że to może się źle skończyć ale Liverpool potem zaczął grać jak zwykle w tym sezonie i nawet nasza przyzwoita (bo nie dobra) dyspozycja wystarczyła by ich pokonać. Zawodnik meczu jak dla mnie tylko jeden - Darren Fletcher. Dzisiaj zagrał kapitalne zawody (po raz kolejny) a piłka do Parka - cud, miód. To kolejna świetna asysta Darrena w tym sezonie, że przypomnę tylko tę do Rooneya na San Siro. Jego praca na boisku dziś nie do ocenienia. Park tak krytykowany po pierwszej połowie IMO dużo lepiej od Carricka. Po Nanim też spodziewałem się trochę więcej. Ale jest świetnie, znowu wracamy na fotel lidera a Vidic nie dostał czerwa ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”