FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1074

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13047
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3331
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 22 mar 2010, 0:19

Gdy oglada sie mecze Barcelony w telewizji nie wydaje sie zeby Messi robil swoje zwody jakos bardzo szybko. Nie sa one zbyt finezyjne i w wiekszosci przypadkow schodzi na lewa noge co na pewno wiedza wszyscy obroncy w lidze jednak nikt nie moze go powstrzymac. Zeby w pelni zrozumiec fenomen tego zawodnika musialbym chyba zagrac przeciwko niemu :P Koles jest niesamowity.
Nie ma wiele przesady w nazywaniu go Messiaszem. Kibice Realu pewnie z checia widzieliby go na krzyzu :P

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 mar 2010, 1:27

pasza pisze:i nadal trzeba na niego stawiac, kosztowal kupe kasy i jakby mial siedziec na lawie, to jeszcze bardziej by sie podlamal. musi sie odblokowac, trafienie na wage zwyciestwa w GD mysle, ze by zalatwilo sprawe blokady, oby!
Przede wszystkim trzeba zrobić wszystko, aby Ibra wrócił do dobrej gry. Piszę wrócił bo pokazał już u nas, że może grać dobrze. Nie chodzi tutaj o jego cenę a o umiejętności. Ja rozumiem, że od pewnego czasu gra sporo poniżej oczekiwań, ale co najmniej równie ważne jest to, że jego rywale o miejsce w składzie wcale nie robią lepszego wrażenia. W dalszej części sezonu to właśnie Szweda będziemy potrzebowali. Jeżeli ławka ma mu pomóc to niech siedzi. Jeżeli poskutkuje stawianie na niego do skutku to niech tak będzie.

Jeśli chodzi o ważne bramki to zagwarantował nam już zwycięstwa w Wielkich i małych derbach. Pamiętajmy o tym.
pasza pisze:srodek pola dziwny, ale wydaje mi sie pep postawil na sile, w koncu wiadomo, ze saragossa gra ostro i silowo, a z barcelona zawsze gryza trawe
Nie dorabiajmy teorii. Drużyn grających ostro i siłowo przeciwko Barcelonie jest wiele. Ile razy widzieliśmy oraz ile razy jeszcze zobaczymy taki środek? :] Xavi jest kontuzjowany a Iniesta nie gra ani odrobinę lepiej od Zlatana więc Pep spróbował takiego ustawienia. Sami widzieliśmy jak wyszło. Tragedii nie było, ale nie było też nikogo kto mógłby przytomnie przytrzymać i rozegrać piłkę w środku czy też uruchomić napastników dobrym podaniem. Patrząc na zestawienie pomocy nie jest to dla mnie żadnym zaskoczeniem, ale nie dorabiajmy do tego teorii. Pep musiał zadawać sobie z tego sprawę bo to nie pierwszy mecz w którym środek pola pod nieobecność typowego kreatora kuleje. Nie bez powodu mówi się o tym, że siłą Barcelony jest duet Xavi-Iniesta w środku pola. Zresztą siłę tego duetu od pewnego czasu zaczęli doceniać również rozmaici fachowcy. Dzisiaj zabrakło obu tych piłkarzy a więc zdecydowany spadek jakości musiał być widoczny.

A Messi robi więcej niż wszystko, aby nie oddać Złotej Piłki, ale Mundial pewnie okaże się poważną przeszkodą.

Czas na gorsze wiadomości. Pique i Milito opuścili boisko przed końcowym gwizdkiem z powodu dolegliwości. Jak poważnych? Dowiemy się jutro. Na tę chwilę są to po prostu złe wieści, ale jutro mogą zmienić się w FATALNE. Milito gra po prostu znakomicie a Pique również jest bardzo ważny. We środę gramy u siebie z Osasuną i z tym jakoś powinniśmy sobie dać radę nawet bez nich, ale w sobotę czeka na nas prawdziwy sprawdzian siły w postaci wyjazdu na Majorkę.

Bilans Majorki w meczach u siebie: 12 zwycięstw, 0 remisów i jedna (!) porażka. Bramki 33:7 :shock:

Na koniec słówko Pepa na temat Ibry po dzisiejszym meczu:
„Wrócił Zlatan z września i października, bardzo dobrze ustawiający się na boisku, pozwalający kolegom na bardzo dobre przemieszczanie się. Kwestia skuteczności jest najmniej martwiąca. Kiedy jesteś skoncentrowany na grze, gole muszą przyjść”.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 22 mar 2010, 6:45

RealFan pisze:Ktoś coś ostatnio pisał o zależności od Messiego? :lol: Nie to, żebym chciał to rozgrzebywać, ale 9 ostatnich goli dla Barcelony w lidze strzelił właśnie on, nieraz przy braku lub przy niewielkim udziale kolegów.
A wczoraj przy pierwszej bramce Messi sam sobie dośrodkował? i to tak, że nawet nie musiał do górnej piłki wyskakiwać bo spadła mu praktycznie na głowę. No ale to szczegół i niech będzie wyjątkiem potwierdzającym regułę. Zresztą sprawa z Messim ma drugie dno, bo jeśli wygrywamy grając w składzie ręcznik+9koszulek+Messi to co będzie jeśli w końcu ogarnie się reszta i mam tu na myśli Xaviego, Iniestę, Henryego czy Ibrę. Ten ostatni wczoraj kaleczył niemiłosiernie, a gdy podchodził do 11tki obawiałem się, że zmarnuje. Oby ten gol był przełomowy, bo Szwed bardzo chciał wczoraj zdobyć gola.

Bardzo ważne 3 punkty z ciężkiego terenu.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6567
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1530
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 22 mar 2010, 8:49

Frajersko stracone bramki pod koniec meczu, ale drugi gol Saragossy zdobyty nieprawidłowo. O ile mi wiadomo, to po faulu, aby rozegrać piłkę musi ona stać w miejscu, a nie może się toczyć. Zatem Contini posłał toczącą się futbolówkę do Colungi niezgodnie z przepisami. Sytuacja tutaj.
A o Messim nie będę już pisał, bo wiadomo - miazga.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 22 mar 2010, 10:05

stary rupieć pisze:
RealFan pisze:Ktoś coś ostatnio pisał o zależności od Messiego? :lol: Nie to, żebym chciał to rozgrzebywać, ale 9 ostatnich goli dla Barcelony w lidze strzelił właśnie on, nieraz przy braku lub przy niewielkim udziale kolegów.
A wczoraj przy pierwszej bramce Messi sam sobie dośrodkował? i to tak, że nawet nie musiał do górnej piłki wyskakiwać bo spadła mu praktycznie na głowę. No ale to szczegół i niech będzie wyjątkiem potwierdzającym regułę. Zresztą sprawa z Messim ma drugie dno, bo jeśli wygrywamy grając w składzie ręcznik+9koszulek+Messi to co będzie jeśli w końcu ogarnie się reszta i mam tu na myśli Xaviego, Iniestę, Henryego czy Ibrę. Ten ostatni wczoraj kaleczył niemiłosiernie, a gdy podchodził do 11tki obawiałem się, że zmarnuje. Oby ten gol był przełomowy, bo Szwed bardzo chciał wczoraj zdobyć gola.

Bardzo ważne 3 punkty z ciężkiego terenu.

MIalem to samo dzis napisac.
Czas na gorsze wiadomości. Pique i Milito opuścili boisko przed końcowym gwizdkiem z powodu dolegliwości. Jak poważnych? Dowiemy się jutro. Na tę chwilę są to po prostu złe wieści, ale jutro mogą zmienić się w FATALNE. Milito gra po prostu znakomicie a Pique również jest bardzo ważny. We środę gramy u siebie z Osasuną i z tym jakoś powinniśmy sobie dać radę nawet bez nich, ale w sobotę czeka na nas prawdziwy sprawdzian siły w postaci wyjazdu na Majorkę.

Jak dla mnie forma Milito to wielkie zaskoczenie. Nie sadzilem ze zobacze chlopa tak grajacego jeszcze w tym sezonie a co dopiero mowic w marcu. Chlopak stal sie z naszym 3 srodkowym obronca po parze P-P. Rafa strasznie krzaczy i nie widze sensu zeby dawac mu kolejena szanse czy cos w tym stylu. Jego kariera w FCB dobiega konca. A co sie dzieje z Czyhrynskim? Ten to juz chyba wogole nie istnieje.
Poszczegolna forma zawodnikow rosnie i to widac. Czekac tylko az glowne ogniwa wroca do formy jak Xavi i Iniesta. Poprawa mala ale widoczna. Czekam na kolejne dobre prognostyki w tym tygodniu. To juz jest ten moment w ktorym wygrywa sie lub przegrywa sezon wiec jest odpowiednia chwila na zlapanie wiatru w zagle.


Zauwazylem ze na BO Ibra jest chwalony, chyba religia Pepa zbyt mocno dziala na wyobraznie polskich cules :wink:

Awatar użytkownika
klopx
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 850
Rejestracja: 22 lut 2008, 20:11
Reputacja: 56
Lokalizacja: W-ek

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: klopx » 22 mar 2010, 10:21

Bienias pisze:A co sie dzieje z Czyhrynskim? Ten to juz chyba wogole nie istnieje.
Z tego co wczoraj zdążyłem zauważyć to ma się dobrze... Pep i Titi z resztą ławki miała z niego niezłą bekę :lol: Komentator na C+ mowił coś, że Dzizas zaplątał sobie nogi wstając... jeżeli to prawda można stwierdzić ze nie jest on w najwyższej formie :P

Co do gry Leo... Muszę sobie sprawić większy tv. Czasami widze go wchodzącego w 5 gości i po chwili zastanawiam się jak to się stało, że wybiegł z drugiej strony, ciaglę z pilka przy nodze :)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 mar 2010, 11:15

stary rupieć pisze:A wczoraj przy pierwszej bramce Messi sam sobie dośrodkował? i to tak, że nawet nie musiał do górnej piłki wyskakiwać bo spadła mu praktycznie na głowę. No ale to szczegół i niech będzie wyjątkiem potwierdzającym regułę.
Bądźmy poważni. Szukanie takich tłumaczeń wygląda głupio. Messi wczoraj wygrał nam mecz praktycznie w pojedynkę i tyle.
stary rupieć pisze:Zresztą sprawa z Messim ma drugie dno, bo jeśli wygrywamy grając w składzie ręcznik+9koszulek+Messi to co będzie jeśli w końcu ogarnie się reszta i mam tu na myśli Xaviego, Iniestę, Henryego czy Ibrę.
Z tym natomiast po części się zgodzę. Nie wierzę (bo to niewyobrażane po prostu :P ), aby Messi cały czas grał tak niesamowicie jak teraz, ale nawet jak zejdzie z powrotem na wysoki, ale jednak ludzki poziom to przy poprawie formy kolegów powinno być dobrze.
Bienias pisze:Poszczegolna forma zawodnikow rosnie i to widac.
Konkretnie u kogo widzisz poprawę :> Pytam z ciekawości :P
Bienias pisze:Zauwazylem ze na BO Ibra jest chwalony, chyba religia Pepa zbyt mocno dziala na wyobraznie polskich cules
Jest chwalony bo gra lepiej niż jeszcze dajmy na to dwa czy trzy tygodnie temu. W tamtym okresie w ogóle go praktycznie na murawie nie było. Tym razem brał już normalny udział w grze i dochodził do sytuacji. Zawiodła fatalnie skuteczność, ale przecież to naprawdę jest najmniejszy problem. Gdyby wczoraj Ibra wykorzystał choć jedną z tych trzech akcji to komentarze nie byłyby tak dramatyczne a w gruncie rzeczy niewiele by to zmieniło w kontekście jego występu jako całości. Wczoraj więcej biegał (może poprawia się jego dyspozycja fizyczna?) i częściej był tam gdzie być powinien. Inna sprawa, że naprawdę nie mógł liczyć na podania od pomocników. Było co najmniej kilka sytuacji w których Zlatan wymuszał niejako podania startując do piłki po czym musiał wracać bo pomocnicy zdolni byli co najwyżej poklepać między sobą, do tyłu albo do boku na Alvesa czy Maxwella. Ktoś z dwójki Xavi/Iniesta pewnie by go choć raz uruchomił w tym okresie a przecież między innymi na to narzekamy w grze Szweda. Kolejna kwestia to dośrodkowania. Większość piłek kierowana jest (!) na Messiego nie wiadomo po co. Rozumiem, że jest boski, ale jednak mogliby kilka razy próbować wrzutki na Ibrę. On naprawdę nie może być w dwóch miejscach jednocześnie więc nie jest winny tego, że kiedy wbiega na pierwszy słupek to piłka od Alvesa czy Pedro idzie na drugi. To nie są przypadkowe wrzutki tylko kierowane dośrodkowania. No chyba, że są aż tak niecelne :>

Nie widzę niczego dziwnego w generalnej ocenie typu "grał dobrze/nieźle/lepiej niż ostatnio a zawiodła tylko skuteczność, ale to mniejszy problem". Przecież tak samo było przed laty w stosunku do Samuela.

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 22 mar 2010, 12:36

smieszna jest ta messidependencia. np. wczoraj, tak gdzies w 50 min przy wyniku 0-1 orlowski z c+ odkryl prawde o barcelonie. rzekl co w ten desen: teraz juz wiemy ze bez xavieo i iniesty nie ma barcelony. przy stanie 0-3 dumnie obwieszal swiatu ze to jednek "bez messiego nie barcelony". nie mozna tez zapomniec ze ostatnio gdy nie bylo alvesa wyglaszal inne teorie: "bez alvesa to juz nie jest ta sama barcelona". pamietam tez ze bez keity to nie byl ten sam xavi.

to wyglada mniej wiecej tak:
guardiola nie istnieje bez barcelony
barcelona nie istnieje bez messiego
messi nie istnieje bez iniesty
iniesta nie istnieje bez xaviego
xavi nie istnieje bez keity
valdes nie istnieje bez obrony
obrona nie istnieje bez pique
pique nie istnieje bez puyola
a puyol jest starym dziadkiem nadajacym sie do milanu, juz nie wspominajac o tym ze alves moze czyscic buty maiconowi bo nie gra w reprezie a abidal jest tania podrobką evry.

sprawa ibry wyglada tak ze marnowane setki to jest pryszcz. marnowac kazdy marnuje. problem ibry jest taki, ze w interze potrafil wziasc pilke i zrobic prawie to co robi messi. czyli otworzyc wynik gdy ciezko idzie druzynie. tego sie spodziewalem wlasnie po ibrze, niestety jest totalne rozczarowanie.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18596
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2425
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 22 mar 2010, 16:29

stary rupieć pisze:A wczoraj przy pierwszej bramce Messi sam sobie dośrodkował? i to tak, że nawet nie musiał do górnej piłki wyskakiwać bo spadła mu praktycznie na głowę. No ale to szczegół i niech będzie wyjątkiem potwierdzającym regułę.
Bienias pisze:MIalem to samo dzis napisac.
:arrow:
RealFan pisze:Ktoś coś ostatnio pisał o zależności od Messiego? :lol: Nie to, żebym chciał to rozgrzebywać, ale 9 ostatnich goli dla Barcelony w lidze strzelił właśnie on, nieraz przy braku lub przy niewielkim udziale kolegów.
Jedno słowo a tak dużo znaczy.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 22 mar 2010, 17:10

Możecie sobie pisać co chcecie ale prawda jest taka że gdyby ni Messi to było by z Wami naprawdę krucho w ostatnich meczach. Hormonalny dosyć że gra ładnie dla oka, asystuje to jeszcze jest niezwykle skuteczny. Można wierzyć że jakby teraz Wam wypadł to nagle Zlatan i Henry by sobie przypomnieli jak się gra, albo Pedro nauczył się grać jak na napastnika Barcelony przystało, ale póki co Argentyńczyk gra za całą tą trójkę. Z drugiej strony nie da się grać tak zajebiście cały sezon i jestem ciekawy co będzie jak mu forma nieco spadnie.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 22 mar 2010, 18:08

Konkretnie u kogo widzisz poprawę :> Pytam z ciekawości :P
Dajmy na to u obroncow Milito i Pique. Ten pierwszy z kazdym meczem coraz lepiej i pewniej. Pique krok po kroku ale gra lepiej. Zdarzaja mu sie wpadki jak wczoraj ale gra lepiej niz pare miesiecy temu. Kolejny Yaya i Henry. Dodalbym Zlatana bo on dla mnie gra totalny mul od poczatku roku a kazda bramka jest zwyzka formy :wink: Ogolnie widac poprawe w grze druzyny. Takie mecze jak wczoraj jeszcze kilka tyg temu bysmy zremisowali. no i ostatni......


Z drugiej strony nie da się grać tak zajebiście cały sezon i jestem ciekawy co będzie jak mu forma nieco spadnie.
hmmm ale jemu forma juz dawno spadla a teraz znowu wzrasta i wzrasta i jeszcze raz wzrasta. Mysle ze ze znizka formy bedzie mial problem Diego anizeli Pep.

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 22 mar 2010, 18:18

Z drugiej strony nie da się grać tak zajebiście cały sezon i jestem ciekawy co będzie jak mu forma nieco spadnie.
hmmm ale jemu forma juz dawno spadla a teraz znowu wzrasta i wzrasta i jeszcze raz wzrasta. Mysle ze ze znizka formy bedzie mial problem Diego anizeli Pep.
dokladnie. to jest tak jak z realem mniej wiecej. nieraz slysze: real zlapie jeszcze znizkę formy. otoz oni juz ta zniżke przechodzili. to samo z messim. messi mial bardzo srednia pozną jesien i slabiutka zimę (kilka meczy bylo niemal dramatycznie slabych). wiec smialo moge zaryzykowac twierdzenie ze on juz ta znizke formy miał. i to dosc konkretną. zreszta caly cykl jest przygotowany wlasnie na kwiecien-maj, nie raz wypowiadali sie ludzie z barcelony mowiac, ze zespol nigdy nie gra na 100%, sa zazwyczaj gotowi w 70% jesienią, pozniej nastepuje spadek do 60% (pierwsze 2 miesiace nowego roku - wowczas sa treningi silowe, czyli cos o czym lubi mowic kazek w.) aby na wiosne wchodzic na poziom 80%. to sa cykle doskonale znane w kazdym klubie pilkarskim.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 22 mar 2010, 19:55

na moje niech sobie barcelona bedzie zalezna od messiego, dopoki gra i wygrywa mecze, to na moje moze sam wychodzic na boisko, byleby wygrywal. nalezy sie cieszyc, ze ma taka forme, ze miazdzy w pojedynke, a nie wstydzic, ze sam mecze wygrywa. to powod do dumy, ze mamy, ze wychowalismy takiego pilkarza.

jak w GD messi strzeli 3 gole i zrobi to zupelnie sam, a barcelona nie bedzie miala zadnych innych okazji w przeciwienstwie do realu, ktory mimo huraganowych atakow, wkula o jedna bramke mniej, grajac porywajaco to bede pial z zachwytu.


Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 mar 2010, 22:25

Bienias pisze:Dajmy na to u obroncow Milito i Pique.
Milito to praktycznie z miejsca wskoczył na wysoki poziom co było dla mnie (i nie tylko dla mnie) nie lada zaskoczeniem. Gra bardzo dobrze i tyle. Chwała mu za to.

Odnośnie Pique mogę się zgodzić bo początek sezon miał bardzo przeciętny żeby nie powiedzieć słaby (w porównaniu do sezonu ubiegłego), ale z meczu na mecz rzeczywiście wygląda na coraz lepiej ogarniętego.
Bienias pisze:Kolejny Yaya i Henry.
Co do Toure zgoda. Nie wiem czy w jego przypadku nie wystarczą po prostu bardziej regularne występy bo Busquets do tej pory grał dużo więcej i ten sezon zakończy pewnie z większą ilością minut niż Yaya. Ja osobiście w najważniejszych meczach sezonu bardziej liczę na Toure, ale zobaczymy jak się będą sprawy miały w najbliższych spotkaniach. Trzeba również zauważyć, że Toure ostatnio gra nieco wyżej niż nominalnie bo na DM-ie czuwa Sergio.

Odnośnie Henryka jeszcze się nie zgodzę bo trochę mało tych dobrych minut było a jak już wspomniałem wcześniej - jeżeli nie gra to moim zdaniem jest to czymś spowodowane.
Bienias pisze:Dodalbym Zlatana bo on dla mnie gra totalny mul od poczatku roku a kazda bramka jest zwyzka formy
W przypadku Zlatana widać poprawę w grze, ale trudno to zauważyć kiedy już na starcie każdego spotkania daje mu się niską notę.
Bienias pisze:Takie mecze jak wczoraj jeszcze kilka tyg temu bysmy zremisowali
Pewnie tak, ale tylko dlatego, że kilka tygodni temu Messi grał gorzej.

Brylancik@
Byliśmy o włos od pierwszego cudu Jezusa - wejścia jako czwarty zmiennik :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”