
Post Wyświetl pojedynczy post autor: SiKor » 22 mar 2010, 23:11
SiKor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 mar 2010, 14:11
W przypadku 2 miejsca w lidze zostanie mu wszystko oprocz tej bramki w GD zapomniane. W LM nam nie pomagaMega ważna bramka w GD i kilka bramek dających punkty.
Bienias

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 24 mar 2010, 1:25
konczac watek messiego to zagral 11 ostatnich spotkan pod rzad bez chocby jednomeczowej pauzy-sport pisal dzis,ze jutro jest praktycznie ostatnia -w miare dogodna- okazja by sobie chlopina odpoczal,poniewaz przez najblizsze 2 miesiace bedzie gra co 3 dni ,gdzie kazdy mecz jest na miare 3 pkt/awansu do kolejnej rundy lm"Lafuente (Athletic, 1928-29), Olivares (Alavés, 1930-31), Lángara (Athletic, 1934-35 y 1935-36) y Alday (Real Madrid, 1940-41 y 1941-42), Barinaga (Real Madrid, 1944-45), Di Stéfano (Real Madrid, 1958-59) y Rubén Cano (Atlético, 1977-78) y Alfonso (Betis, 1996-97)"
jordan20
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 mar 2010, 1:48
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 24 mar 2010, 16:38


jordan20
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 24 mar 2010, 19:25
Jarzinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ptt » 24 mar 2010, 19:28
ptt

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yaya24Toure » 24 mar 2010, 22:03
Yaya24Toure
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 25 mar 2010, 7:35
Pelart
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 25 mar 2010, 11:22
Niby standardowa gadka, ale może rzeczywiście coś w tym jest a przynajmniej taką mam nadzieję. Łatwiej przyjąć do wiadomości, że graliśmy słabo bo coś tam wypróbowywaliśmy niż dlatego, że taka jest nasza dyspozycja. Tak czy inaczej druga połowa rzeczywiście była lepsza."Próbowałem sprawdzić pewne warianty i to nie zadziałało. Podjąłem błędne decyzje, dlatego nie prezentowaliśmy się dobrze, w pierwszej połowie byliśmy bardzo słabi. Po przerwie powróciliśmy do swojej gry, byliśmy szybsi"
Brak Xaviego był wczoraj bardzo widoczny, ale Iniesta od pewnego czasu gra słabo bez względu na to kogo ma obok siebie.Pelart pisze:Iniesta bez Xaviego gra tak sobie.
Trochę dziwne stwierdzenie. Zeszłoroczny Eto'o to były tylko bramki. Strzelił ich od groma, ale to nawet nie był jego najlepszy sezon w Barcelonie jeżeli weźmiemy pod uwagę grę jako całość. Jeśli chodzi o liczby to Szwed zanotował już 16 bramek i 8 asyst. Przed sezonem oczekiwałem wyniku w okolicach 20 + 10 a więc jest dobrze.Pelart pisze:Ibra mimo wszystko nie dorasta zeszłorocznemu Eto do pięt.
Wiem, że ciężko jest to niektórym przyjąć do wiadomości (bo ktoś już o tym pisał), ale Messi miał już okres słabej gry. Oczywiście nie znaczy to, że teraz będzie do końca sezonu wymiatał, ale zniżkę formy jako taką już miał.Pelart pisze:gorzej, jeśli zmęczenie zacznie powoli dopadać katalońską 10
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MeToYou » 25 mar 2010, 11:27
Musi ! Już raz Real na przedmieściach stolicy poległ w tym sezonie i to z nie takimi gigantami jak GetafePelart pisze:. Dziś Real może zgubić punkty
MeToYou
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 25 mar 2010, 11:27
rkoeman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 25 mar 2010, 22:11
Bienias
Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 25 mar 2010, 23:57
e tam! iniesta wielkim pilkarzem jest. kwestia motywacji. pilkarze odpowiadajacy za kreatywnosc, za atak, inaczej sie motywuje niz pilkarzy odpowiadajacych za zero z tylu. obrona jest zawsze skonctrowana, zwlaszcza jak gra w lini puyol, ktory nie pozwala na dekoncentracje nikomu. pique w sumie tez sie poczuwa, jako katalonczyk, ale nie ma tej sily razenia. ale obrona chodzi jak w zegarku, jak sa bledy, to nie wynikaja z dekoncentracji, lekcewazenia, czy nie dawania z siebiue 100% tylko z innych rzeczy, jak normalna ludzka niedoskonalosc. wylaczajac marqueza, ktory juz chyba ma to wszystko w dupie i dostojnie sobie biega, zamiast gryzc trawe i walczyc, jemu motywacji brakuje i juz jej nie bedzie, wygral wszystko, jest doswiadczony, co bedzie na niego taki pique pokrzykiwal, czy tym bardziej militio, co on moze wiedziec, do wielkiego marqueza. ale on zawsze taki byl, tylko, ze zawsze chcial wygrywac, teraz juz widocznie nie chce, widocznie juz wszystko wygral. szkoda, bo taki henry dalej pozostaje profesjonalista.Mentor pisze: Brak Xaviego był wczoraj bardzo widoczny, ale Iniesta od pewnego czasu gra słabo bez względu na to kogo ma obok siebie.
pasza
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MeToYou » 26 mar 2010, 0:32
Nie rozumiem. Gombrowicza w szkole przerabiasz ?pasza pisze:e tam! iniesta wielkim pilkarzem jest. kwestia motywacji. pilkarze odpowiadajacy za kreatywnosc, za atak, inaczej sie motywuje niz pilkarzy odpowiadajacych za zero z tylu. obrona jest zawsze skonctrowana, zwlaszcza jak gra w lini puyol, ktory nie pozwala na dekoncentracje nikomu. pique w sumie tez sie poczuwa, jako katalonczyk, ale nie ma tej sily razenia. ale obrona chodzi jak w zegarku, jak sa bledy, to nie wynikaja z dekoncentracji, lekcewazenia, czy nie dawania z siebiue 100% tylko z innych rzeczy, jak normalna ludzka niedoskonalosc. wylaczajac marqueza, ktory juz chyba ma to wszystko w dupie i dostojnie sobie biega, zamiast gryzc trawe i walczyc, jemu motywacji brakuje i juz jej nie bedzie, wygral wszystko, jest doswiadczony, co bedzie na niego taki pique pokrzykiwal, czy tym bardziej militio, co on moze wiedziec, do wielkiego marqueza. ale on zawsze taki byl, tylko, ze zawsze chcial wygrywac, teraz juz widocznie nie chce, widocznie juz wszystko wygral. szkoda, bo taki henry dalej pozostaje profesjonalista.
a zmotywowac atak na druzyny srednio-wiele znaczace w lidze nie jest latwo. wygrali wszystko, sa najlepsi! na kogo spadly laury? na xaviego - best of euro, messi - best of europe, iniesta - opened the door to the final. a to jest tylko to co najwazniejsze, a pamieta sie jeszcze miezone co do centymetra podania xaviego, niemoznosc zabrania pilki iniescie i jego dryblingi, niesamowite gole messiego. oni to maja w bani!! nie jest latwo ich zmotywowac na mecz ligowy ze zwyklym przecietniakiem. i zadne gadanie pilkarzy typu "patrzymy tylko na nastepny mecz" mnie nie przekona. mowia tak, bo tak maja mowic, ale wszystkiego z siebie w takich meczach nie daja. i trener tez ich nie nastawia na kazdy mecz jak na bitwe pod termopile. no halo!!
oni nie zapomnieli jak sie gra, jak sie gra tak zeby inni nie wiedzieli co sie dzieje, kwestia rywala. nie ma co plakac, ze ten czy inny nie ma formy, oni beda miec forme na wazne mecze. guardiola, podobno, nie wiem, nie slyszalem jego gadek, wielkim motywatorem jest. wiec jak jest, to zmotywuje graczy na wielkie mecze. a ma wielkich pilkarzy w druzynie, ktorzy na wielkie mecze sie motywuja i ktorzy chlona motywacje na wielkie mecze.
wiem, wierze, ze na te najwieksze mecze wyjda przekonani o swoich umiejetnosciach, talencie, wielkosci, wyzszosci i koniecznosci udowodnienia tego. i udowodnia to!
co do ibry, to do niego sie to nie tyczy. on kaleczy niestety. on nie moze lekcewazyc, jest nowy w druzynie, musi sie starac, a kaleczy. moze zniecheca go troche, ze druzyna odpuszcza i ze on musi gryzc trawe, a reszta niekoniecznie, ale mimo wszystko... gra w barcelonie, na szacun trzeba zasluzyc. zdobadz 6 pucharow, to bediesz mogl sie rozluznic, a na razie gryz trawe za innych. ale mysle, ze jak zobaczy ten blysk w oczach, ta pasje, ta ambicje druzyny w waznych meczach, tak sie zepnie i tak sie jeszcze raz upewni, ze dobrze, ze zmienil barwy klubowe, na druzyne urodzonych zwyciezcow.
Z Valladolic Barcelona grała 2 miesiące temu. Później Henry zaginął, a my zaczęliśmy czepiać się Zlatana"- Wczorajsza wyjściowa trójka napastników: Leo Messi, Thierry Henry i Zlatan Ibrahimovic nie rozpoczynała razem meczu od wygranej z Realem Valladolid 0-3. "
MeToYou
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio