Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1180

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 29 mar 2010, 13:11

kamczat pisze:Po co własciwie to łapsko pchał w powietrze, zeby kartkę wymusić wystarczyło jakąś kosę w środku pola a tu widać było, że to nie przypadkowe zagranie ręką.
Rozumiem, że żartujesz, prawda? Chyba nie sądzisz, że Xabi zagrał celowo, aby dostać żółtą kartkę?Myślę, że znalazłby(zresztą tak też się stało) rozsądniejszy sposób.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 29 mar 2010, 13:33

Niestety ale Atletico zagrało słabiutko. Praktycznie w ofensywie zero, a na nasze nieszczęście jedyny który ciągnął grę czyli Reyes musiał po 45 minutach zejść z powodu kontuzji (chyba żebra).

Mimo iż Real wygrał zasłużenie to niezasłużenie grali ostatnie 23 minuty w 11. Za celowe zagranie piłki w polu karnym, a takie z pewnością było zagranie Xabi'ego jest czerwona kartka. To niczym nie różniło się od tego co parę kolejek temu zrobił Marchena. Może 10vs.11 dało by nam remis.

Szczególnie szkoda trzeciej bramki. Tiago podawał do wychodzącego (chyba) Simao i trafił w nogi Assuncao i piłki trafiła do Higuain'a. Choć muszę przyznać iż ten się z nią w błyskawiczny sposób zabrał. Szkoda bo Tiago rozegrał genialną pierwszą połowię w odbiorze. To co zrobił przy tej akcji Higuina w pierwszej połowie to poezja.

P.S W Maju na 100% wygramy na SB :P

Awatar użytkownika
Carlos_7
Skład C
Skład C
Posty: 79
Rejestracja: 29 gru 2009, 19:13
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carlos_7 » 29 mar 2010, 17:18

Nie chce bronić Xabiego ale czy nie uważacie że czerwo to za dużo? kto dostał ostatnio czerwo za celowe zagranie ręką? żółta powina być, dziwna decyzja sędziego :roll:
Zapomnij o defensywie, jak na razie to opieramy swoje założenia na strzeleniu więcej bramek niż przeciwnik, dość marny pomysł w perspektywie meczu z Katalończykami.
czyli wracamy do stylu Galacticos 1 :lol:

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 29 mar 2010, 18:10

Asteniu, obyś miał rację, Sevilla kaleczy niemiłosiernie i jakoś nie wierzę że CdR nie trafi do Madrytu. No i jak ekscytujący byłby ewentualny Superpuchar będący jednocześnie Derbami.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18558
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 29 mar 2010, 18:23

Pelart pisze:No i jak ekscytujący byłby ewentualny Superpuchar będący jednocześnie Derbami.
No a zważywszy na to, kiedy ostatnio Atletico takie derby wygrało... :wink:

Nie chce mi się rozpisywać o meczu, łatwo nie było, bo długo nic nie chciało wpaść, a Reyesowi udało się ukuć w pierwszych minutach. Po prostu jestem ogromnie szczęśliwy, że materace znowu leżą :P

Tylko ta 40 metrowa asysta Xabiego do Alvaro :shock: Kosmos.
Warto też zauważyć, że rzut rożny, po którym padła bramka wyrównująca został rozegrany w niemal identyczny sposób, jak przy bramce Xabiego z Gijon. To na pewno nie jest przypadek.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 30 mar 2010, 22:07

Obrazek

Obrazek

Chłopacy się bawią:)

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 31 mar 2010, 1:14

Carlos_7 pisze:Nie chce bronić Xabiego ale czy nie uważacie że czerwo to za dużo? kto dostał ostatnio czerwo za celowe zagranie ręką? żółta powina być, dziwna decyzja sędziego :roll:
Carlos Marchena w meczu z Atletico ? Za celowe zagranie w polu karnym ręką jest czerwona kartka. Zresztą gdyby Xabi nie dotknął tej piłki najprawdopodobniej Antonio Lopez by do niej doszedł.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 31 mar 2010, 2:44

Asteniu pisze:Za celowe zagranie w polu karnym ręką jest czerwona kartka.
Skad ty i kilku przed Toba takie bzdury wynosicie? W tej sytuacji Xabi winien otrzymac napomnienie (zolta kartke), jako ze rozmyslnie przerwal korzystnie rozwijajaca sie sytuacje przeciwnika i jest to traktowane wedle przepisow jako niesportowe zachowanie, ktore karane jest napomnieniem, Gdyby sedzia uznal, ze takowa ona nie byla, nie byloby podstaw do pokazania jakiejkolwiek kartki, a jedyna kara bylaby kara zespolowa w postaci rzutu wolnego bezposredniego, a jako ze mialo to miejsce w polu karnym rzutu karnego.

Mozna zbijac sobie pilke niczym Mariusz Wlazly we wlasnym polu karnym i jezeli nie pozbawilismy przeciwnika realnej szansy na zdobycie bramki (co karane jest wykluczeniem z gry) tudziez nie przerwalismy korzystnie rozwijajacej sie ich akcji zaczepnej (napomnienie) jedyna kara za umyslne zagranie pilki we wlasnym polu karnym jest kara zespolowa w postaci rzutu karnego.
Dodatkowo miejsce popelnienia przewinienia nie ma najmniejszego znaczenia. Oczywiscie im blizej bramki, tym istnieje wieksza możliwość na pozbawienie rywala realnej szansy na zdobycie bramki, chociaz rownie dobrze mozna to uczynic poza polem karnym.

Te puste slogany pseudoznawcow, ktore pojawiaja sie od czasu do czasu, jak np. "Rozmyslne zagranie pilki reka we wlasnym polu karnym = czerwona kartka" sa tak bezmyslne, tak dalekie od prawdy, ze nie potrafie zrozumiec skad sie to przekonanie o wlasnej racji u niektorych bierze. Tych sytuacji jest cala masa.

Ostatnio rowniez jeden kibic Romy twierdzil, ze sedzia ma obowiazek zakonczyc spotkanie dokladnie w momencie uplyniecia doliczonego czasu gry, mimo ze Inter mial grozna akcje na wysokosci pola karnego, co oczywiscie nie jest prawda. Ten uzytkownik byl jednak na tyle bezczelny, ze na moje slowa "pierwsze slysze", odpisal: "W takim układzie polecam lekturę Przepisów do gry w piłkę nożną ... zapewniam cie, że przeczytasz jeszcze kilka rzeczy po których powiesz : pierwsze slysze". :lol:

Oczywiscie ow pan pisal nieprawde, jako ze przepisy nie reguluja tego i pozostawiaja olbrzymia swobode interpretacji arbitrom w tym zakresie, a dokonczenie akcji, o ktorej mowa bylo istotna okolicznoscia na pozwolenie zawodnikom Interu na jej kontynuowanie. Dodatkowo sedzia jest zobligowany do dzialania zgodnie z duchem gry, dlatego przerwanie akcji w tej sytuacji bylo bledem.

NIe moze dziwic, ze masie kibicow przepisy gry w pilke nozna sa zupelnie obce, jako ze wielu wielkich swiatka czy to polskiej czy zagraniczej pilki ma podobnie, ale nie mozna byc na tyle bezczelnym, zeby wysuwac twierdzenia, ktore nijak sie maja do rzeczywistych zasad. Rozumiem zapytania, przypuszczenia, ale nie formulowanie z taka pewnoscia stwierdzen.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18558
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 31 mar 2010, 9:32

W świetle tego pozostaje jedynie pokazać w jakich okolicznościach czerwo dostał wtedy Marchena.



Sytuacja zaczyna się po minucie, ale powtórki są dopiero po trzech.

Chyba nie ma czego porównywać z ręką Xabiego.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 31 mar 2010, 11:39

Ależ przecież zagrywając piłkę ręką Xabi Alonso pozbawił szansy oddania strzału przez Antonio Lopeza z 10 metrów, a to chyba była okazja bramkowa. Dla mnie nie ma kompletnie jakichkolwiek wątpliwości co do błędu sędziego. Sytuacja z Marcheną jest identyczna w świetle przepisów, bowiem i tu i tu Atletico zostało pozbawione szansy na bramkę.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 31 mar 2010, 12:12

Ja mysle ze idealnym odnosnikiem twojej wiedzy na temat przepisow gry w pilke kopana bylo:
Asteniu pisze:Za celowe zagranie w polu karnym ręką jest czerwona kartka.
Na tym wiec powinienes zaprzestac. Probujesz wybrnac jakos z Twojego blednego przeswiadczenia, brnac w kolejne glupoty.
Dla Ciebie nie ma zadnych watpliwosci co do bledu sedziego, ktory nie wyrzucil z boiska Alonso, jako ze nie znasz przepisow gry w pilke, dlatego jest to takie oczywiste. Wedle przepisow nie byla to realna szansa na zdobycie bramki.
Sedzia faktycznie popelnil blad, ale nie dajac kary indywidualnej Xabiemu w posaci napomnienia.

Ja mimo ze Real to obok Interu klub, ktorego najbardziej nie potrafie zdzierzyc, staram sie spojrzec rzeczowym okiem na "kontrowersje" z ich udzialem. Niektorzy na kazdym kroku staraja sie przekonywac jak to arbiter, wladze ligi czy ktokolwiek inny staraja sie pomagac Realowi, mimo ze tak nie jest. Oczywiscie dziala to czasami w dwie strony (vide Barca - Real).

Chocbys nie wiem jak bardzo staral sie Asteniu upierac przy swoim, racji miec nie bedziesz. :P

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 31 mar 2010, 14:40

jak można porównać sytuacje Marcheny i Alonso ? dobre sobie...

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 31 mar 2010, 17:44

wpadlem tylko zerknac o czym w temacie realu rozmawiaja przed cwiercfinalami LM...
o rece xabiego.. mmhhmm

:haha: :haha:

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 31 mar 2010, 18:22

HAHAHA :rotfl:

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 31 mar 2010, 20:52

arek_ahig pisze:Ja mysle ze idealnym odnosnikiem twojej wiedzy na temat przepisow gry w pilke kopana bylo:
Asteniu pisze:Za celowe zagranie w polu karnym ręką jest czerwona kartka.
Na tym wiec powinienes zaprzestac. Probujesz wybrnac jakos z Twojego blednego przeswiadczenia, brnac w kolejne glupoty.
Dla Ciebie nie ma zadnych watpliwosci co do bledu sedziego, ktory nie wyrzucil z boiska Alonso, jako ze nie znasz przepisow gry w pilke, dlatego jest to takie oczywiste. Wedle przepisow nie byla to realna szansa na zdobycie bramki.
Sedzia faktycznie popelnil blad, ale nie dajac kary indywidualnej Xabiemu w posaci napomnienia.

Ja mimo ze Real to obok Interu klub, ktorego najbardziej nie potrafie zdzierzyc, staram sie spojrzec rzeczowym okiem na "kontrowersje" z ich udzialem. Niektorzy na kazdym kroku staraja sie przekonywac jak to arbiter, wladze ligi czy ktokolwiek inny staraja sie pomagac Realowi, mimo ze tak nie jest. Oczywiscie dziala to czasami w dwie strony (vide Barca - Real).

Chocbys nie wiem jak bardzo staral sie Asteniu upierac przy swoim, racji miec nie bedziesz. :P
Odnosiłem się do danej sytuacje, w tym przypadku do ręki Xabi'ego Alonso, więc jasne chyba jest iż mówiłem wyłącznie o tej sytuacji. Oczywiście że Xabi Alonso powinien otrzymać czerwoną kartkę, bowiem uniemożliwił oddanie strzału Antonio Lopez'owi z bliskiej odległości i jak najbardziej była to sytuacja po której mogła paść bramka.

Być może co dla niektórych powinienem wszystkie wypowiedzi pisać w pełnych zdaniach, bez jakichkolwiek skrótów myślowych (choć tego chyba nie dotyczy), jednak byłem pewny iż wszyscy się domyślą iż chodzi o rękę Xabiego Alonso w spotkaniu Derbowym z Atletico w 67 minucie spotkania które odbyło się 28 Marca 2010, a które rozpoczęło się o godzinie 21 na stadionie Santiago Bernabeu w Madrycie (żeby nie było nie jasności).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”