LM: Arsenal - Barca - Strona 17

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Czy Eboue znów da nura ?

Wiadoma sprawa
24
71%
Nic z tych rzeczy
10
29%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 kwie 2010, 1:01

na razie nie wiadomo na pewno. Po meczu zrobili mu prześwietlenie, ale niby nie było rozstrzygające, wiec jutro powtórka. Cesc sam powiedział, ze obawia się najgorszego i że myśli ze złamał nogę.

Tymczasem Xavi zagrał 113 dobrych piłek. Miał 6 przechwytów.


p.s. Arsenal are unbeaten at home against non-English sides in the Champions League since 2003, a run of 35 games: W27, D8 [by opta sports]
dziś było blisko :P


o, tutaj ten wywiad z Fabregasem

http://www.fanfeedr.com/soccer/2010/03/ ... on-could-b

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 01 kwie 2010, 8:21



To zapewne w tym momencie coś Fabregasowi coś w nodze strzeliło. Swoją drogą jeśli ktoś w tej sytuacji nie widział czerwonej kartki dla Puyola i jedenastki dla Arsenalu to musi mieć niezłe problemy ze wzrokiem.
fieldy pisze:Tymczasem Xavi zagrał 113 dobrych piłek. Miał 6 przechwytów.
Najlepsze były statystyki po pierwszej połowie, kiedy to wymiesiliśmy na boisku niecałe 100 podań, a Barcelona blisko 300 :roll: Jestem ciekawy czy podobnie jak na Anfield, Wenger rzucał mięsem w szatni :think:

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 01 kwie 2010, 9:06

Na spokojnie opiszę moje przemyślenia, choć z pewnością rewelacyjne nie będą. Barca mogła rozstrzygnąć ten mecz w pierwszym kwadransie, ale jak ktoś tu ujął, że Arsenal zagrał jak Motor Lublin, to ja powiem, że Barcelona popisała się skutecznością w ataku w stylu Zagłębia Sosnowiec. I bynajmniej nie jest to komplement. Kiedy już było dobrze, Zlatan zdobył dwa gole, to nagle Barca zwolniła. Myślałem, że ta drużyna tego nie zrobi. Słusznie została za to pokarana bramką Wallcotta. Natomiast jeśli chodzi o rzut karny i czerwoną kartkę dla Puyola to dla mnie sprawa jest kontrowersyjna. Wydaje mi się, że Cesc bardziej zahaczył "Tarzana" niż ten go faulował. Przyznać trzeba, że mecz był pełen dramaturgii, emocji i ofensywnych akcji i naprawdę godny Ligi Mistrzów. Oby jak najwięcej spotkań takich jak to.

Na koniec jeszcze jedno: OGROMNE POKŁONY I SZACUNEK DLA CESCA!

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 01 kwie 2010, 9:25

wedlug mnie kontuzje gallasa i cesca to absolutnie wina wengera. wystawil dwoch pilkarzy z najprawdopodobniej niewyleczonymi urazami. i to nie jest tak ze cesc mial peknieta kosc, ale jesli mial jakis uraz miesniowy to przy tak ogromnych obciazeniach jakie sa podczas meczu nawet o kontuacje zlamania jest o wiele latwiej. kiedys cos podobnego bylo z messim, tez zagral z cheslsea na CN z niedokonca wyleczoną nogą. skonczylo sie to tym ze pozniejsze zwyciestwo barcelony w paryzu obejrzal w gipsie przed telewizorem. gra z niewyleczonym urazem to najgorsze co moze spotkac pilkarza.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 01 kwie 2010, 9:51

Pfffffff

Generalnie jest dobrze a nawet bardzo dobrze. Przed meczem 2:2 na wyjeździe pewnie większość brałaby w ciemno, ale po meczu naturalnie pozostaje niedosyt. Niemniej w takiej sytuacje eliminuje nas praktycznie tylko porażka na Camp Nou czego nie przewiduję :]

Arsenal :lol: Sorry, ale zmiażdżyliśmy przeciwnika nawet jeżeli w końcówce sfrajerzyliśmy. Remis to tylko i wyłącznie zasługa Barcelony.

Sędziowanie słabe. Mocno się zagotowałem po czerwie dla Puyola, ale patrząc na chłodno być może rzeczywiście zasłużone. Inna sprawa, że pewnie nie jeden arbiter dałby tam tylko żółtą kartkę i to by było dla nas dużo lepsze rozwiązanie :P

Song również powinien wylecieć o czym zresztą wspomniało już kilka osób.

Generalnie lajcik. Wynik oczywiście awansu nie gwarantuje, ale pokazaliśmy na co nas stać. Przyjechaliśmy na Emirates i zabraliśmy dzieciom zabawki.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15799
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2335
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 01 kwie 2010, 16:11

Wstalem rano i sie zastanawiam panowie czy to sen? Czy to naprawde Arsenal gral z Barcelona? :lol: Przeciez nawet ogorki z La Liga lepiej graja niz to co wczoraj zaprezentowalismy.

Musze dzisiaj sciagnac mecz i na spokojnie wszystko przeanalizowac, a jest co analizowac. :lol:

Co mnie zadziwia to fakt, ze jak gramy dosc dobrze to przegrywamy a jak na to nie zaslugujemy to remisujemy albo zwyciezamy. :lol:

Tak czy inaczej, mamy szanse na awans(:lol:) i o ile z takiego remisu przed meczem na Emirates nie bym byl zadowolony; po pierwszej polowie mialem wszystko w dupie - teraz jestem wniebowziety z powodu wyniku.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 01 kwie 2010, 16:22

kto oglada regularnie barcelone i lige hiszpanska nie powinien byc zdziwiony

barcelona w dobrej formie fizycznej zabierze pilke kazdemu a arsenalbez pilki grac nie umie. dlatego zawsze ciesze sie gdy barcelona trafia na druzyny takie jak lyon czy arsenal bo gra sie nam z nimi latwo. niby awans nie jest jeszcze przesadzony ale ciezko bedzie arsenalowi awansowac skoro stracili 2 gole u siebie

w lidze hiszpanskiej druzyny sa lepsze technicznie niz wigany i inne toporne chlopaki wiec w pierwszych pietnastu minutach arsenal nie wiedzial co sie dzieje

dziwi mnie ze wenger nie powiedzial nic o sedziowaniu i o karnym z kosmosu (tak z kosmosu - polecam powtorki. ulatwiaja ocene sytuacji)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 kwie 2010, 16:25

rkoeman pisze:dziwi mnie ze wenger nie powiedzial nic o sedziowaniu
otóż wspomniał o sedziowaniu. powiedział, ze kartka dla Cesca była niesłuszna i dodał, ze czerwo dla Puyola też było zbyt pochopną decyzją.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18783
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2296
Kibicuję: AC Milan

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 01 kwie 2010, 16:31

rkoeman pisze:karnym z kosmosu (tak z kosmosu - polecam powtorki. ulatwiaja ocene sytuacji)
Karny jak najbardziej był, ale bez czerwonej kartki,ale zaraz wpadnie to Moggi i zacznie prawić, że nie znamy przepisów.


Co do reszty to się zgodzę w 100 %.

Co do Wengera to on mnie wkurwia, co chwilę marudzi na przepisy jak im koleś prawie z autu strzelił bramkę, na jakieś sędziowanie itd.Sammer robił to samo jak trenował BVB.Na wszystko zwalał porażkę, ale nie na siebie i piłkarzy.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 kwie 2010, 16:47

EnJoy's pisze:Co do Wengera to on mnie wkurwia, co chwilę marudzi na przepisy jak im koleś prawie z autu strzelił bramkę
bezpośrednio z autu ponoć nie moza bramki zdobyć.

A Wenger wczoraj przecież przyznał, że jest rozczarowany, bo straciliśmy 2 głupie bramki, to twoim zdaniem kogo obwinił za to ? sędziego ? Przecież nie będzie wymieniał poszczególnych piłkarzy, którzy zawiedli. Zresztą wczoraj nie przegrali :P

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 01 kwie 2010, 16:53

Magnum pisze:Wstalem rano i sie zastanawiam panowie czy to sen? Czy to naprawde Arsenal gral z Barcelona? :lol: Przeciez nawet ogorki z La Liga lepiej graja niz to co wczoraj zaprezentowalismy.
ogórki z la liga nie silą się na grę, tylko od razu murują bramkę nastawiając się na fuksiarskie kontry. arsenal stylem pasuje nam idealnie i bardzo łatwo nam się tłamsi tak grające drużyny. zresztą wpominałem o tym przed meczem, że arsenal będzie zdominowany.

jak sie chce wygrac z barca, to trzeba grac jak cheslsea, albo nastawia na obrone i liczy na szczescie. z trudem mi to przez gardlo przechodzi, ale wajatkiem pozostaje real, bo mecze miedzy nami to inny wymiar zupelnie i reguly sie nie tycza tych pojedynkow.

a propo realu, to spodziewalem sie spadku morale i motywacji po odpadnieciu, przynajmniej u ronaldo, a wyglada na to, ze to jednak profesjonalista i gryzie trawe jak go sir alex nauczyl

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 01 kwie 2010, 16:57

Niestety taka prawda. 90% uzytkownikow tegoz forum czy tez wielu innych nie zna przepisow gry w pilke kopana. Zrozumialbym jeszcze gdyby ktos podwazal zasadnosc samego karnego, ale bzdura jest pisanie, ze czerwonej kartki byc nie powinno. Odgwizdanie przewinienia Puyola w tamtej sytuacji, to zgodnie z przepisami automatyczne wyrzucenie go z boiska. Nie ma tutaj miejsca na interpretacje i pokazywanie jakis zoltych kartek, jak sugeruja co niektorzy. Gdyby Busacca ukaral Carlesa tylko napomnieniem popelnilby blad.

Widze, ze Wenger jak nie znal, tak nadal nie zna przepisow. :lol: Wstyd.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 01 kwie 2010, 17:17



Dziwny karny. Nie twierdzę kategorycznie, że się nie należał, ale pewnie znalazłby się arbiter, który by tego nie gwizdnął. Puyol wbiegł w Cesca czy może jednak Fabregas wsadził Carlesowi nogę między kolana? :lol: Pewny jestem jednak, że gdyby karnego nie gwizdnął to nagonka byłaby dużo większa. Tak czy inaczej ja jakichś specjalnych pretensji nie mam.

Kilka fotek z uefa.com:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 01 kwie 2010, 17:27

rkoeman pisze:w lidze hiszpanskiej druzyny sa lepsze technicznie niz wigany i inne toporne chlopaki wiec w pierwszych pietnastu minutach arsenal nie wiedzial co sie dzieje
Chociaż jeden mecz obejrzyj a potem wnioskuj bo wychodzi na to, że toporne to jest twoje myślenie. Luknij na niedawny mecz Portsmouth z Hull City, czyli drużyn odpowiednio spadkowej i broniącej sie przed spadkiem i dopatrz sie tam topornej gry. Obejrz i spróbuj wyciągnąć wnioski, o ile cie to nie przerasta. Bo to co przed chwilą napisałeś równa sie z opinią Tomaszewskiego lub ekspertów ze studia TVP i innych idiotów udających, że wiedzą coś o piłce.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 02 kwie 2010, 10:20

pasza pisze: ogórki z la liga nie silą się na grę, tylko od razu murują bramkę nastawiając się na fuksiarskie kontry. arsenal stylem pasuje nam idealnie i bardzo łatwo nam się tłamsi tak grające drużyny. zresztą wpominałem o tym przed meczem, że arsenal będzie zdominowany.
Na CN tak, ale nie u siebie, w tym sezonie nawet outsiderzy graja z Barceona dosyc odwaznie u siebie, wiadomo ze nie kontroluja meczu, ale graja chocby tak jak Mallorca w sobote, ktora wygladala przy Arsenalu jak druzyna z innej planety.
Pewnie to zasluga glownie psychiki, bo niewiele jest do stracenia w PD, a dzieciaki Wengera klasycznie obsraly sie na mietowo w pierwxzych 15 min.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”